28.03.2013

15 złotych zasad zdrowego i szybkiego odchudzania

Zebrałam wszystkie najcenniejsze rady dotyczące odchudzania. Stosując się do tych 15 punktów gwarantuję Wam, że schudniecie.

1. Jedz 1000kcal albo mniej. Czasami nawet 500 wystarcza.
2. Pij dużo coli light albo coli zero. W końcu tniemy na kaloriach a słodkiego się chce.
3. Codziennie na śniadanie jedz jogurt light (może być naturalny) z musli. Musli oczywiście gotowe i kupne.
4. Na kolację zamiast chleba jedz chrupkie pieczywo.
5. Wliczaj do bilansu każde warzywo, nawet liść sałaty. Kaloria to kaloria.
6. Zrezygnuj z tłuszczu. Nie ma czegoś takiego jak "zdrowy tłuszcz". Tłuszcz to wróg.
7. Trenuj dużo, najlepiej dwa razy dziennie (jak dasz radę to nawet trzy), bez żadnego dnia wolnego.
8. Trening musi trwać minimum 3 godziny. A najlepiej 4. W sumie, nawet 6 - im więcej tym lepiej.
9. Wykonuj tylko ćwiczenia aerobowe, bo tylko one spalają tkankę tłuszczową.
10. Nie podnoś ciężarków cięższych niż 2kg. Nawet zakupów nie noś, bo rozbudują Ci się bicepsy.
11. Gdy znudzą Ci się aeroby, kup sobie hula hop. Najlepiej ciężkie i z dużymi wypustkami. Bez siniaków nie można zrzucić boczków.
12. Rób przysiady. Dużo przysiadów. Tak z 500 dziennie. Bez żadnego obciążenia oczywiście, bo od tego rosną mięśnie.
13. Do przysiadów można ewentualnie dołożyć brzuszki (minimum 400) albo A6W. Kaloryfer murowany.
14. Oglądaj dużo zdjęć fit-modelek (tylko obrobionych w Photoshopie!). Odchudzanie jest zaraźliwe i na pewno prędzej czy później będziesz wyglądać tak jak one.
15. Dietę wspieraj suplementami i herbatkami na odchudzanie. Najlepiej w podwójnej dawce. Nic tak nie przyspieszy odchudzania jak one.



Jeśli stosujesz się do powyższych zasad, to masz 100% gwarancję, że chudniesz zdrowo i szybko. Niestety nie wiem tylko, czy zamiast tkanki tłuszczowej, nie zmniejsza Ci się mózg.

*Powyższy post jest reakcją na prywatne wiadomości, które dostaję w ostatnim czasie. Komentarz chyba zbędny.

79 komentarzy :

  1. w pewnym momencie miałam wrażenie, że piszesz na poważnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boooże, ja też! :O Cholera, już się nawet zastanawiałam co zostanie z mojego kręgosłupa po 300 brzuszkach i jaką herbatę tu kupić!

      Usuń
  2. Dzieki. Tak wlasnie sadzilam. Ja wlasnie robie 4 raz Killera Chodakowskiej, bo powiedziala ze cardio mnie wysmukli.
    A wgl, to nie wspomnialas o balsamach wyszczuplajacych! Mi dzieki Nim spadnie wkrotce 5 cm z brzucha.
    Nie zapominajmy, ze przeciez wlosy tez waza. Trzeba sie scinac na jak krocej sie da, to wtedy waga pokazuje jeszcze mniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nojaaaa zapomniałam o tych balsamach :( Bez nich przecież nie można schudnąć.

      Usuń
    2. Z tym, że nie ma czegoś takiego jak "balsamy wyszczuplające" :P Są ujędrniające albo anty-cellulitowe i co najwyżej mogą poprawić wygląd skóry :)

      Usuń
  3. Haha padłam :) dobry sarkazm nie jest zły

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skomentowałam wyzwanie inne niż wszystkie jak ćwiczę odnośnie ciężarów :)

      Usuń
    2. Odpowiedziałam Ci. Uświadczysz u mnie pewnie jeszcze nie raz i nie dwa :)

      Usuń
  4. O, królowo ironii, po tym poście Cię uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Haahha, ale się uśmiałam. :D
    Dzięki za poprawę humoru.
    Muszę koniecznie jeszcze poćwiczyć, bo dziś trenowałam tylko godzinę. :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko godzinę?! Umrzesz na otyłość.

      Usuń
    2. :(((((
      To przez tydzień nie jem nic i będę ćwiczyć 12h może zrzucę to co nadrobiłam. :((

      Usuń
  6. o ranyy!!! ale mnie nabrałaś czytam i czytam i już chciałam nakrzyczeć na ciebie w komentarzu, dobrze że dopisałaś o zmniejszaniu mózgu;p;p ranyyy na prawde taak jeszcze ktoś postępuje??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Dużo osób. Dziwnym trafem jak im odpiszę na maila, że mają tak nie robić to ani słychu ani widu...

      Usuń
  7. Ćwiczyłam dzisiaj TYLKO 30 minut, już zawsze będę grubasem :( No i liścia roszponki nie policzyłam, jutro na bank +20gramów na wadze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze jesz powyżej 2000 kcal, giną przez Ciebie kotki ;(

      Usuń
  8. Zapomniałaś o słodzikach! Słodziki do pieczenia, słodzik do kawki, słodzik do herbatki. Albo pasach wyszczuplających które zrobią nam kaloryfer kiedy my oglądamy tv. Potem wystarczy się posmarować cud kremikiem zmniejszającym obwód uda i można witać wiosnę w szortach.
    Świetny tekst, uśmiałam się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Cholera :(

      Taaa i te pasy. I kremy. Tyle tego syfu wokół, że nie mam już siły...

      Usuń
    2. Był świetny stand up Robina Wiliamsa, w którym przewijało się coś o tych pasach. Radził, żeby przyczepić go sobie do czoła zamiast na brzuch i powtarzać "I will not buy stupig sh** for no reason" :D pozdrawiam Magda ;)

      Usuń
    3. Właśnie... słodziki!!! :D

      Usuń
  9. tylko nie jestem pewna czy wszystkie dziewczyny odczytają Twój sarkazm...bez obrazy oczywiście..

    OdpowiedzUsuń
  10. MATKO PRZEZ CHWILĘ POMYŚLAŁAM, ŻE TO PRAWDA I JUŻ SIĘ ZAŁAMAŁAM.

    uwielbiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
  11. aż do 8 punktu myślałam że to faktycznie jest dobra recepta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż do 8? No to rzeczywiście daleko dotarłaś :P

      Usuń
  12. Nosz cholera... wygląda na to, że wytępiłam wszystkie koty świata! A ja się zastanawiałam co stało się z bezdomnymi kociakami z mojego osiedla...

    OdpowiedzUsuń
  13. Przyznm ze sie usmiałam, tylko ze potem dotarlo do mnie jak wiele kobiet odchudza sie wlasnie wg tych zenujacych zasad.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale ja się śmieję ze wszystkiego. Ja jestem bezsilna wobec czegoś, to wolę się z tego śmiać niż płakać. :)

      Usuń
  14. brrr... powiało grozą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej potargałam Ci włosy jak w reklamie :)

      Usuń
  15. Najlepszy i tak jest obrazek, hehe ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. szkoda, że nie zostawiłaś tego posta na 1 kwietnia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, nie pomyślałam :( Może mi się mózg zmniejszył od tych 2300kcal?

      Usuń
    2. Dokładnie :) Jak znalazł na prima aprilis :D

      Usuń
  17. genius :D jakbym słyszała laski z mojej siłowni, które twierdzą, że żurawina przeczyszcza, a co za tym idzie - przyspiesza metabolizm...

    OdpowiedzUsuń
  18. A wiecie co jest najlepsze? Nie to, że sa osoby, ktore tak robią, tylko to, że akurat taka droga to droga przez mękę. A przecież można żreć jak koń, wyżyć się na siłce i wyglądać dobrze. Czemu tak mało dziewczyn w to wierzy?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze?! Z widocznymi mięśniami? Fu, nie bądź śmieszna. Tylko cola light i 6 godzin na bieżni.

      Usuń
  19. kurcze już wiem dlaczego mi waga ostatnio stoi, nie pije coli light :) świetny post A jeszcze jedno jest dla mnie mega zabawne, schudłam ponad 20 kg i każda z tych głodzących z efektem jojo i wytrzymujących góra 5 dni na fantastycznej diecie, uczy mnie jak mam jeść, co robić żeby schudnąć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Lepiej uczyć się na czyichś błędach.

      Usuń
  20. taaaaaaaki fajny post - a nie trzeba było z nim poczekać do poniedziałku? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Idealne podsumowanie :) Najgorsze, że jakieś 10 lat temu również tak myślałam :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Matko święta! Przestraszyłam się, że to na serio :O

    OdpowiedzUsuń
  23. Hej, Już kiedyś czytałam twoó komentarz na post jednej z blogerek, ze odradzasz hula-hop. Możesz coś wiecęj napisać na ten temat?
    P.S. Post -rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te ciężke hula hop z wypustkami bardzo obciążają kręgusłup, mogą powodować zwyrodnienia i "odchudzają" tylko przez mechaniczną deformację. Tkanka tłuszczowa nie zmniejsza się, zmienia się tylko kształt, równie dobrze można się walić młotkiem po boczkach.

      Usuń
  24. Lol, wiedziałam, że coś tu nie gra, ale niestety jest i grono tych co mózg im już się zmniejszył i cały dzień jedzą tylko chrupkie pieczywko, w efekcie chudną i mizernieją w oczach.. przykre..

    OdpowiedzUsuń
  25. Hahaha:) podsumowanie na koncu: mistrzowstwo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że spadnie na mnie za to fala hejtu, ale widzę, że wszyscy się dobrze bawią ;)

      Usuń
  26. boski rysunek :D
    i mistrzostwo ironii. jestem ciekawa, do ilu tych drastycznie odchudzających się dziewczyn dotrze, że robią sobie krzywdę.
    http://pretty-perfection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie niewiele z nich czyta ze zrozumieniem mojego bloga :)

      Usuń
  27. haha ale fajne :) mogłas z tym poczekać do 1 kwietnia na prima aprilis ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. na początku byłam pewna, że piszesz poważnie. a wiesz dlaczego? przez takie blogi jak np. te: anomoja.blog.onet.pl , moja-pro.blog.onet.pl , malybutterfly.blox.pl najgorsze jest to, że takich dziewczyn jest bardzo dużo, te akurat były pierwsze lepsze, na które się natknęłam. to straszne, że dziewczyny naprawdę się głodzą, katują i marzą o anoreksji... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te blogi były ostatni raz aktualizowane kilka lat temu. A po drugie co ja mam do tego? Mam specjalnie wyodrębnione odżywianie, przepisy itd., aby każdy mógł szybko znaleźć co sądzę na powyższe tematy. Całego świata nie zmienię, ale przez moją stronę staram się zmienić chociaż jego małą część.

      Usuń
  29. ubawiłam się!!!! świetny post!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Hahaha genialne! :D

    OdpowiedzUsuń
  31. To są dopiero Złote Zasady ! :D
    Poczucie humoru się przydaje :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Hah, świetne rady :P

    OdpowiedzUsuń
  33. Myślę, że 1000 kalorii to zdecydowanie za mało, żeby normalnie funkcjonować. 500 to już tragedia dla organizmu, nie katujcie się tak. Chudnie się już przy większej podaży kalorycznej np. 1500 dziennie.
    Negatywna recenzja diety opartej o około 1000 kalorii tutaj - http://zlediety.com.pl/diety-owocowe/dieta-grejpfrutowa/

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak zaczęłam czytać, to pomyślałam, że ktoś tu oszalał :D Na szczęście jestem kobietą i czytam od początku do końca :D Zebrałaś w jednym poście wszystkie błędy.
    Pozdrawiam,
    srodkiodchudzajace.com.pl

    OdpowiedzUsuń
  35. DOPISZ jeszcze chodakowską!! punkt obowiązkowy!!
    'pisz o endrofinkach i besztaj wszystkich, którzy piszą o jej nieprawidłowej technice, że są zazdrośni o sukces ewuni !!!'
    heh!

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie wiem, czy zwróciłaś uwagę, ale cały post ma charakter ironiczny a zapotrzebowanie kaloryczne naszego organizmu jest zależne od naszego wieku, wagi, płci, trybu życia etc.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!