dlaczego Francuzi są szczupli
Motywacja

Dlaczego Francuzi są szczupli?

Francuzi nie tyją. Dlaczego?

W ostatnim czasie sporo przebywam na południu Francji. Pogoda na Lazurowym Wybrzeżu sprzyja strojom podkreślającym figurę. Nie trudno tu zauważyć, że Francuzki, a także Francuzi są szczupli, a przede wszystkim bardzo mało widać tu osób chorujących na otyłość.

Zaczęłam się nawet zastanawiać czy moje ogólne spostrzeżenia są słuszne, czy smukła figura dotyczy tylko mieszkańców południa, czy też całej Francji oraz doszukiwać się bardziej fachowej literatury na ten temat, a przede wszystkim powodów takiego stanu rzeczy.

Otyłość wśród Francuzów

Jeżeli ktoś jest dociekliwym niedowiarkiem, tak jak ja, to bardzo szybko może sprawdzić kilka danych m.in. w raporcie przygotowanym przez Europejski Urząd Statystyczny pt. Prawie 1 osoba dorosła na 6 w UE jest uważana za otyłą”. Jak wskazują wyniki badań Eurostatu, 15,3% Francuzów ma problem z otyłością i jest to wynik rzeczywiście poniżej średniej unijnej wynoszącej 15,9% osób otyłych. Przy czym powyżej średniej znalazło się aż 16 Państw, w tym Polska – 17.2% otyłych Polaków, wśród badanych powyżej 18 roku życia. A najwięcej osób z otyłością, można spotkać na Malcie, bo aż 26% ludności.

Niezdrowe zwyczaje, lecz szczupła figura Francuzów

Dość już tych liczb, zastanówmy się, dlaczego Francuzi są szczupli. Na pierwszy rzut oka, ich dieta wygląda niezbyt zdrowo. Słodkie śniadania, a do tego Francja to stolica wina i serów, od których to Francuzi zdecydowanie nie stronią. Ach! I żebym nie zapomniała – francuskie pasztety, w tym kontrowersyjny francuski przysmak Foie gras. Nie da się też nie skusić na francuskie desery tj. creme brulle, słynne małe ciasteczka „makaroniki”, suflet czekoladowy, eklerki z creme patissiere. I skąd ta zgrabna figura Francuzek?

Eklerki, makaroniki, creme brulle – i jak Francuzi zachowują figurę?

Styl jedzenia Francuzów

Według moich spostrzeżeń, Francuzi praktykują zupełnie inny styl jedzenia, niż mówią dawne przysłowia i zasady prawidłowego odżywiania. Czy Wasze babcie też wpajały Wam powiedzenie „Śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi”? A co na to Francuzi?

Manger comme un roi le matin, comme un prince le midi, et comme un pauvre le soir

co znaczy: „Jeść jak król rano, jak książę w południe i jak biedny człowiek nocą”.

Jednak zupełnie nie da się tego zauważyć we francuskiej praktyce.

Rano niewielkie śniadanie, składające się z croissant’a, marmolady, jogurtu oraz kawy. W godzinach południowych, w restauracjach widać wiele osób, które przyszły tu z pobliskich biur, aby skorzystać ze swojej przerwy obiadowej i jedzą dość spory lunch. Wieczorem spotkania w gronie znajomych i celebrowanie dość obfitej kolacji, którą umila czerwone wino. Również w weekendy Francuzi spędzają dużo czasu na jedzeniu, w towarzystwie bliskich i przy dobrym winie.

Ponadto Francuzi są szczupli, mimo że nie czytają informacji o ilości kalorii, czy zawartości tłuszczu umieszczonych na opakowaniach. Potwierdziły to też badania ankietowe prowadzone przez francusko-amerykańsko-kanadyjski zespół naukowców, które wykazały m.in. że ponad 43% ankietowanych Francuzów nie miało pojęcia, ile procent tłuszczu ma mleko pełnotłuste?. Prawie 20% nie wiedziało, czym są „dobre i złe tłuszcze”.

Takie obserwacje jeszcze bardziej zmusiły mnie do zastanowienia, gdzie tkwi sekret szczupłej sylwetki Francuzów?

Sekret szczupłej sylwetki Francuzów

Początkowo chciałam zapytać o opinię znajomych z Francji, ale jak się okazało, we francuskim towarzystwie, wypada jedynie rozmawiać o rzeczach pozytywnych tj. rodzina, hobby itp. Rozmowa o diecie to zbyt dyskretny temat…

Prześledziłam trochę literatury i forów dietetycznych. I tak trafiłam na książkę Mireille Guiliano, która odpowiada właśnie na pytanie dlaczego Francuzi są szczupli, pt. Francuzki nie tyją. Sekret jedzenia dla przyjemności” dostępną też w wersji e-book.

” Wśród wyjątkowych osiągnięć francuskiej cywilizacji jeden wspaniały triumf pozostaje zupełnie niewyjaśniony – fakt, że Francuzki nie tyją. Mimo że jedzą do woli, uchodzą im na sucho nawet najgorsze zbrodnie gastronomiczne”.

Mireille Guiliano

Książka, jak się okazało, jest światowym bestsellerem, a francuski dziennik „Le Figaro” okrzyknął jej autorkę Mireille Guiliano „ambasadorką Francji i francuskiego stylu życia”. W swojej książce w ciekawy sposób odpowiada ona pytanie:

„Skąd biorą się te wszystkie kobiety w średnim wieku o figurach dwudziestolatek, spacerujące paryskimi bulwarami?”

W moim krótkim wpisie nie da się przekazać tych wszystkich cennych uwag i często zabawnych spostrzeżeń.

Jednak wbrew moim ogólnym spostrzeżeniom, francuska dieta ma wiele zalet, sprzyjających szczupłej sylwetce. Poniżej zebrałam kilka podstawowych zasad.

Podstawowe zasady żywieniowe Francuzów

  • Francuzi pija przede wszystkim bardzo dużo wody w ciągu całego dnia, w tym do wszystkich posiłków.
  • Wino owszem piją regularnie, ale w umiarkowanej ilości np. 1 kieliszek do obiadu. Często wybierają wino czerwone, które według wielu źródeł medycznych, w umiarkowanej ilości jest źródłem przeciwutleniaczy obniżających poziom „złego” cholesterolu LDL. 

Francuzi piją nie tylko wino! Przede wszystkim piją
bardzo dużo wody!

Foto.: Klimatyczna restauracja w Saint-Paul de Vence i przystawka we Francuskim klimacie, czyli foie gras, a do tego lampka wina i koniecznie woda!

  • Dieta Francuzów jest bogata w ryby i owoce morza. Francuzi jedzą też dużo warzyw oraz owoców.


Dieta Francuzów jest bogata w
ryby i owoce morza.

Foto.: Ostrygi, czyli jedne z ulubionych owoców morza Francuzów, bardzo popularne w ich diecie (Restauracja w porcie w Saint-jean-cap-ferrat).

  • Jedzenie jest dla przyjemności i Francuzi nie jedzą w pośpiechu! Można zauważyć, że ilość jedzenia w pewien sposób jest zdeterminowana francuskim dniem pracy. Francuzi zaczynają pracę wcześnie, bo zwykle o 8:00. Ponieważ rano mają mało czasu, jedzą tylko niewielkie śniadanie, składające się przede wszystkim z tradycyjnego croissant, marmolady, kawy. Dzień pracy wyróżnia przerwa obiadowa, zaczynająca się zwykle w południe o 12 lub 12.30 i trwająca aż dwie godziny. Francuzi mają zatem czas, aby spokojnie zjeść obiad. Na kolacje często spotykają się w gronie znajomych, gdzie tym bardziej wśród rozmów, długo celebrują jedzenie.
  • Francuzi od dziecka są uczeni kontrolowania apetytu. Porcje są niezbyt duże i jedzone bez pośpiechu. Najbardziej obfita z nich kolacja, ale nigdy nie dopuszczają do przejedzenia się. Kolacja jest jedzona powoli i może trwać nawet 2- 3 godziny.
    W przypadku obfitszego posiłku automatycznie ograniczają się w następnym dniu do lżejszych dań.
  • Francuzi jedzą trzy razy dziennie i nie podjadają między posiłkami
  • Jedzą zgodnie ze swoim naturalnymi i zdrowymi nawykami, intuicyjnie zachowując odpowiednio zbilansowaną dietę. Nie eksperymentują z nowościami dietetycznymi i są przeciwnikami zwłaszcza tych radykalnych diet jak np. monodieta.
  • Unikają jedzenia produktów wysokoprzetworzonych, w tym produktów bezglutenowych, bez laktozy oraz odtłuszczonych. Nie kupują też gotowego, paczkowanego jedzenia, z dodatkami z tzw. „listy E”. Wybierają podstawowe, naturalne składniki np. zwykły naturalny jogurt i ewentualnie do tego owoce sezonowe. Z tego powodu unikają sztucznie przetwarzanych produktów, zawierających spulchniacze oraz konserwanty, bez potrzeby czytania etykiet produktowych.

„Jeśli widzisz produkt mający więcej niż pięć składników, nie kupuj go”.

Mireille Guiliano

Sport wśród Francuzów

Francuzi są szczupli również dlatego, że żyją bardzo aktywnie, uprawiają dużo sportów. Szczególnie widać to na Lazurowym Wybrzeżu, gdzie cały czas mija się biegaczy czy rowerzystów. Nawet w północnej Francji, gdzie jest znacznie chłodniejsza i bardziej deszczowa pogoda, można spotkać ludzi biegających po miejskich ścieżkach i w parkach. Francuscy seniorzy są również aktywni, a ich minimum ruchowe to z reguły spacery oraz gra w boule.


Francuzi żyją aktywnie, uprawiają dużo sportów.

Foto.: Słynna promenada w Nicei, która nawet przy gorszej pogodzie pełna jest biegaczy, rowerzystów, osób na rolkach, itp.

Problem otyłości niestety wzrasta w Polsce z roku na rok. Uczmy się, więc zdrowych nawyków żywieniowych, a przede wszystkim wpajajmy je naszym pociechom. Idąc za przykładem Francuzów, zdrowe nawyki żywieniowe zostają na całe życie! Nigdy jednak nie jest za późno na zmiany! I może warto czasami zasiegnąć inspiracji od francuskich sąsiadów 😉

A przy okazji zapraszam Was na moje nowe konto na Insta, na którym będę publikować więcej moich prywatnych zdjęć, aktualnie zwłaszcza z Francji 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *