08.07.2014

Muszę się pochwalić


Dzisiaj się chwalę. Szybko i bez gadania. Torebka Michaela Korsa była moim marzeniem od kiedy zamieszkałam w Niemczech. W końcu udało mi się je spełnić.



Torebka jest tycia, ale śliczna. Mam nadzieję, że będzie się dobrze sprawować.



Podejrzewam, że kilka osób powie, że na "Majkele" już nie może patrzeć. Ja mogę, uwielbiam prostotę tych torebek. Uwielbiam prostotę we wszystkim - w życiu, ubraniach, jedzeniu i dlatego ta marka tak bardzo mi się podoba. Czy są tutaj posiadaczki Michałów? Jak Wam się sprawdzają? :)

24 komentarze :

  1. Ja natomiast jestem chora na Pradę Saffiano, ale na nią muszę jeszcze trochę poczekać ;) I faktycznie przesyt "Majkelem" jest dość widoczny, ale każdy większy projektant musi przeżyć swoje 5 minut ;) Mimo to, gratuluję zakupu! Najważniejsze byś była z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hehe musze przyznac ze nigdy nie kupie ich toreb :) ale to dlatego, ze.. moj szwagier byl managerem w michalku ;) i po prostu wiem ze jakosc daje duzo do zyczenia, za ta cene wole jednak chocby LV :D

    OdpowiedzUsuń
  3. chociaz nigdy, nie mowie nigdy hehe bo podobaja mi sie niektore chociaz ta mini selma ;) tylko tak jak przedmowczyni twierdze ze jest duzy przesyt ostatnio, smutno stwierdzic musze takze ze juz krazy juz masa podrobek ehhhh

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest najpiękniejsza na świecie i też kupię, ale troszkę większą :-)
    uwielbiam Majkela za klasę i elegancję, a co najbardziej lubię to prostotę!

    OdpowiedzUsuń
  5. LV to trochę inny próg cenowy niż Michael :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki :) Prada mi się nie podoba, ale mam inne na oku do zrealizowania (i to dłużej upatrzone niż Majkel) za kilka lat ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nebeskaa Natalia8 lipca 2014 19:58

    piękna! :) ta elegancja i prostota! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. te wieksze MC sa w bardzo podobnej cenie co LV tak naprawde :)

    OdpowiedzUsuń
  9. www.megazdrowie.blogspot.com8 lipca 2014 21:19

    Śliczna, prosta, uniwersalna :) Pozazdrościć!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna! Ja tam "Majkele" ciągle podziwiam i adoruję, a sama obnoszę się z podróbą Tom&Eva, haha :D Taki mały jest wyjątkowo uroczy!

    OdpowiedzUsuń
  11. Może i jest przesyt MK, ale nie ważne- ta Mini Selma musi kiedyś znaleźć się w mojej szafie!

    OdpowiedzUsuń
  12. mam JET SET- jestem mega zadowolona :) o takiej malutkiej też myślę :)

    Pozdr,
    Fit

    OdpowiedzUsuń
  13. to jest TOREBUNIA a nie torebka ! mnie by sie tam portfel nie zmiescil ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam tę odrobinę większą Selmę messenger w granacie i jest to moja ulubiona torebka, lekka i niezniszczalna :) Niech się dobrze nosi !

    OdpowiedzUsuń
  15. Oh, oh, oh. :> Też ją sobie upodobałam! Ile kosztuje w Niemczech?

    OdpowiedzUsuń
  16. Normalna cena na Zalando to 160€, ja miałam 15% zniżki, więc wyszło mi trochę taniej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam nadzieję, że ta też będzie niezniszczalna :) Podobają mi się bardzo te granatowe, ale z białymi bokami :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hehe co kto lubi :D Ja nie lubię na wieczór dużych torebech i dużych portfeli ogólnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam Michaela i jestem z niego zadowolona!

    Kupiłam go zanim stał się tak modny - 2 lata temu i do tej pory jest niezniszczony i tak samo piękny jak za pierwszym razem :)

    http://enjoy-life-project.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetna ta torebeczka. Też zawsze mam takie maleństwo pod ręką na szybkie wyjście z domu albo na wieczór. Nie miałam nigdy MK ale podobają mi się wzory tej marki. Ja z kolei zastanawiam się nad torebką DKNY albo Marca Jacobsa ale cena mnie trochę odstrasza :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super ! Cieszę się, że udało Ci się zrealizować swoja małe marzenie. Wszystko co nam się udaje niezmiernie cieszy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajne są niektóre. Chyba kupię coś podobnego ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepiękna! Klasyka rządzi, zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!