15.06.2014

Odżywki do paznokci Eveline - moja opinia


O tych odżywkach jest głośno już od dawnego czasu, więc i ja postanowiłam ich spróbować. Wymagań wielkich nie miałam - chciałam, żeby dzięki nim lakiery dłużej się trzymały a paznokcie były chociaż ciut mocniejsze. Nic z tego, a nawet kilka bonusów - minusów.



Zaczęłam od wybielającej. Kupiłam ją jako pierwszą, bo nie miała formaldehydu. Czy wybiela? Nie mam pojęcia, nie mam pożółkłych paznokci. Czy cokolwiek robi poza tym? Nic. No, może ładnie wygląda. Paznokcie jak się łamały tak się łamały, lakier się nie trzymał, schodził płatami. Wielkie nie.

Później kupiłam 8w1. Zachęcona recenzją Ewy z RLM, bo wiem, że u niej lakier przed tą odżywką też się w ogóle nie trzymał. I co? Jajco. Lakier się trzymał może 1 dzień dłużej (czyli w sumie 2 dni, 3 były rekordem za pierwszym razem), ale poznokcie zaczęły się łamać jeszcze bardziej niż wcześniej, skórki wysuszały i miałam czasami mrowienie na płytce. Podziękowałam.

Ostatnią deską ratunku była diamentowa. Jej działanie było dokładnie takie same jak 8w1, tylko pogarszała mój stan paznokci. Więc się poddałam. Od kilku miesięcy nie maluję paznokci w ogóle i wyglądają o wiele lepiej, mniej się łamią. Teraz dostałam lakier z Kiko (pokazywałam w ostatnich zakupach) i może pomaluję sobie nim paznokcie na próbę, ale nie spodziewam się cudów.

Post nieco zakrawający na lament, dlatego pozostawiam go krótkim i bez zbytecznych niemiłych epitetów w stronę tych odżywek. Więcej nie kupię. Rozdałabym, ale podejrzewam, że koszty wysyłki są zbyt duże na takie tanie lakiery. Ktoś ze Stuttgartu chętny do odbioru na miejscu? Może bardziej się polubią z innymi paznokciami. Jak nie to lądują do kosza.

Jeśli macie jakieś sprawdzone, naturalne sposoby na piękne paznokcie to piszcie. Na Facebooku jedna z dziewczyn poleciła mi wcierać olejki codziennie na noc i zaczełam to stosować. Może coś innego, ciekawego? Co Wam pomogło? :)

36 komentarzy :

  1. Mi też niestety odżywki Eveline nie służą :/ Zdecydowaną poprawę stanu paznokci zauważyłam po wcieraniu codziennie wieczorem rybki Dermogal i po kuracji Regenerum do paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam top coat z Inglota :) Może jako odżywka się niekoniecznie sprawdza, ale nakładany "pod" i "na" lakier działa świetnie! Większym problemem są wtedy odrastające paznokcie niż schodzący lakier ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A co to Regenerum?

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam i również lipa :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Zauważyłam że u mnie mało kiedy takie firmówki się sprawdzają,a często lepsze działanie wykazują ich tańsze odpowiedniki lub te które są mało znane:)

    Dla mnie dobrą odżywką do paznokci okazała się : diamentowy pył z Wibo.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja z odżywki 8w1 jestem zadowolona w 100%, dzięki niej zapuściłam paznokcie, stały się one mocniejsze i się nie łamią! Nie wiem dlaczego u Ciebie się nie sprawdziła.. mogę jednak polecić Ci odżywkę z PEASE - nail DOCTOR kuracja naprawcza, również godna polecenia i w dość niskiej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szalona Kobieta15 czerwca 2014 17:01

    To jest dziwne. Kupiłaś odżywkę wybielającą licząc że dzięki niej Twoje paznokcie przestaną się łamać ?? W dodatku nie mając problemu z kolorem paznokci ? Halo, to nie jest rzetelna recenzja tych kosmetyków ponieważ źle ich użyłaś. Ja stosuje wzmacniające odżywki bo mam słabe paznokcie i jestem zachwycona efektem !!!!
    Ale wybieram odżywkę odpowiednio do potrzeb paznokcia a nie jakąkolwiek.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale te odżywki są tanie przecież :D Wibo nie próbowałam, obczaję jak będę w pl :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też nie miałam, też się zainteresuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Haha! Good try :) Po pierwsze to nie jest blog z recenzjami kosmetyków, tylko raz na jakiś czas rzucam luźne przemyślenia na ich temat. Nie oczekiwałam żadnego niełamania się, ale jakby przestały się łamać to by było chyba super, czyż nie? Oczekiwałam przedłużenia trwałości lakieru. Cytat z etykiety, bo ją właśnie czytałam: "Używana jako baza pod lakier tworzy warstwę
    ochronną, zabezpieczającą naturalną płytkę paznokcia przed ponownym
    żółknięciem. Przedłuża trwałość lakieru, zapobiega jego odpryskiwaniu i
    ułatwia jego późniejsze zmywanie. Szczególnie polecana do stosowania pod
    ciemne i brokatowe emalie." Także ten, napisałam przecież że lakier się nie trzymał. Może następnym razem użyję coś wbrew przeznaczeniu, czekam wtedy na komentarze :))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Drogie może nie,ale w porównaniu tej z Wibo za którą zapłaciłam ok. 4zł to jednak różnica jest:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aaaa no tak, ja myślałam, że to ten sam próg cenowy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie też 8w1 sprawdza się doskonale :D
    A z innych rad:
    - olejki właśnie, u mnie najlepsza oliwa z oliwek, chyba, że lcize na długość, to wtedy rycynowy (w obu przypadkach podgrzane i zostawione na ok/ 20 minut - wkładam ręce w foliówki i siedzę na fejsie ;D).

    - pilnik - na pewno nie metalowy, ja przy papierowym widziałam poprawę ale dopiero po przejściu na szkło (chociaż miałam ciary jak zaczynałam piłować) zobaczyłam ogromną różnicę!
    - grzebanie przy paznokciach - kiedyś lubowałam się w wycinaniu skórek (i rysowałam przy tym płytki), albo grzebaniu "pod" paznokciem tj. kiedy granica między pzezroczystą, a białą płytką robiła się nierówna, zaczynałam skrobać, żeby ją wyrównać. Efektów nie było, za to później paznokcie łatwiej mi się rozwarstwały, więc jak najmniej dotykania paznokci! :p

    OdpowiedzUsuń
  14. Anna Bejnar-Bejnarowicz15 czerwca 2014 19:02

    Gosiu, ja też miałam, a właściwie mam problem z paznokciami od 1,5 roku. Zdesperowana przetestowalam odżywki evelinu, potem sally hansen (sprawdziły się lepiej o tyle że paznokcie się nie rozdwajały a sama odżywka trzymała się dość długo w porównaniu z tymi z eveline. Niestety jak tylko zmywałam ją, albo musiałam sprzatac itd, problem z paznokciami nie mijał, wciaz odpadała górna warstwa paznokcia i wciaż były bardziej żółte... Ostatnio zrobiłam nawet badania krwi w akcie desperacji sprawdzając czy może nie chodzi za mną jakaś anemia. Wyniki wyszły w porządku, ale wiekszość na granicy dolnej normy. Może coś mnie na tą anemię zbiera, zaczełam jeść więcej wątróbki, owoców i wszystkiego co może mieć wiecej żelaza i czekam na efekty. Zrezygnowalam z malowania sally hansen, tylko palce wskazujące i środkowe wciąż mają na sobie jedną warstwę (od jakichś 4 dni, jeszcze się nie starła!) i 3 razy dziennie zaczęłam stosować Regenerum do paznokci. Faktycznie widzę lekką poprawę. Po tym regenerum wyglądają lepiej. Możesz spróbować :) Cena 16 zł za tubkę. To regenerum to jest mix różnorodnych olejków z wygodnym pędzelkiem do aplikacji. Ale trzeba się mobilizować żeby choć te 3 razy dziennie paznokcie posmarować. Ja jestem ciekawa jak moje paznokcie bedą wygladać po zużyciu tego Regenerum, ale mam nadzieję że już będzie lepiej. Oby! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie najwięcej zdziałało wcieranie w paznokcie olejku z papają z Alterry - po dwóch tygodniach zauważyłam znaczną różnicę. Ważne też było u mnie piłowanie tylko w jedną stronę i odstawienie pilnika metalowego - płytka się już nie szarpała i nie rozdwajała.
    A od pewnego czasu pod lakier daję Przyspieszacz wzrostu z Paese. Nie wiem, może to kwestia indywidualna, ale u mnie na tej bazie lakier trzyma się co najmniej 5 dni :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kocham wersję diamentową, choć 8w1 ma ten sam skład (serio, jest identyczny) :) Dzięki tej odżywce potrafię wyhodować naprawdę długie paznokcie, co bez niej nie było możliwe, a jeżeli się udało to na krótko.
    Ta odżywka ma już to do siebie, że u jednych sprawdza się rewelacyjnie, a u innych powoduje milion dolegliwości. Niestety :(

    Z sposobów na poprawienie stanu paznokci:
    - moczenie w oliwie z oliwek - bardzo dobrze działa,
    - olejek rycynowy - jak wyżej,
    - piłowanie zamiast obcinania - obcinanie sprawia, że paznokcie się rozdwajają, ostatnio doświadczyłam tego na własnym przykładzie,
    - smarowanie dłoni i paznokci - dobrze nawilżone dłonie do podstawa :)
    - malowanie paznokci - mimo wszystko lakier to jednak warstwa ochronna ;]

    OdpowiedzUsuń
  17. miałam niemiłe przejścia z tą odżywką - polecam Revalid (którym leczyłam wypadanie włosów) i olejowanie paznokci, bardzo mi pomogło :)


    pretty-perfection.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. wlasnie tak slyszalam, ze niestety po ostawieniu tych odzywek paznokcie sa jeszcze w gorszym stanie niz przed, moim sposobem jest zel na naturalnej plytce :D

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie działa tylko nawilżanie paznokci! Używam cukrowego peelingu do rąk z olejkiem makadamia i migdałowym i co jakiś czas wcieram jakąś odżywkę z wibo (teraz jakąś truskawkową, bo obłędnie pachnie) . A na paznokcie przed lakierem kładę FIRST BASE z Essie+ lakier + top coat z Essie GOOD TO GO! Paznokcie zazwyczaj utrzymywały mi się 2-3 dni a z tą podkładówką z Essie miałam je całe 5 dni na paznokciach! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Na moje paznokcie zadziałała 8w1. Stosowałam 2 tygodnie. Na początku nie było może efektów ale teraz nie narzekam i tylko obcinam. Nie muszę się martwić o rozdwajanie. Diamentowa niestety mojej mamie nie przyniosła efektów ale tą którą mamy mogę polecić.

    OdpowiedzUsuń
  21. Problem z paznokciami mają również osoby które często chodzą na basen( w tym ja kiedyś). nie wiem jak to teraz wygląda bo od pół roku nie uczęszczam ale dopiero teraz moje paznokcie odżyły.

    OdpowiedzUsuń
  22. Kilka miesięcy temu rozpoczęłam swoją "kurację" odżywką 8w1. Po jakimś czasie paznokcie zaczęły mi się łamać, rozdwajać na końcach. Myślałam, że może od sprzątania bo uwielbiam lecieć na szmacie bo co jak co, ale mop tak dokładny w sprzątaniu nie jest. Dodam, że nigdy problemów z paznokciami nie miałam, były mocne i rosły jak opętane. Teraz jak pomaluję to na tych "wybranych" paznokciach lakier nie trzyma się i odpryskuje już tego samego dnia. Odżywkę stosowałam jako bazę pod lakier.

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie 8w1 sprawdza się super, stosuję ją już od jakichś 2 lat (no, może 1,5 roku) jako bazę pod lakier, a wcześniej zgodnie z zaleceniami z ulotki. Z tym, że ja z paznokciami nigdy problemów nie miałam. Przedłuża za to trwałość lakierów.
    Ale rada z olejkami jest bardzo dobra. Ja co prawda stosuję je tylko na skórki, ale olejowanie paznokci daje podobno świetne efekty. Próbuj ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Czyli przeznaczenie - nie malować paznokci! XD

    OdpowiedzUsuń
  25. Polecam Ci gorąco kurację olejem rycynowym. Kupno dużej butli w aptece to koszt ok. 7 zł. Sposób użycia - zwilżam olejkiem płatek kosmetyczny, przecieram nim paznokieć i skórki, a następnie wcieram dokładnie. To taki mój rytuał przed snem i już od dawna moje paznokcie są mocne, długie, nie łamią się. Manicure trzyma się conajmniej tydzień - szybciej kolor mi się nudzi niż odpada ;) Oczywiscie malując paznokcie używam lakieru bazowego oraz top coatu (w moim przypadku to baza-odżywka z Nail Tek oraz top coat-Seche Vite).
    Kuracja olejkiem rycynowym jest długotrwała, ale przynosi niesamowite efekty :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Koleżanka mnie wyręczyła z wyjaśnieniem :) U mnie to była rybka wtarta na noc i raz w ciągu dnia Regenerum ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. HypnotizedByTheMusic16 czerwca 2014 13:00

    Mi też odżywki z Eveline kompletnie nie przypadły do gustu. Za to wróciłam po długiej przerwie do Sally Hansen Nailgrowth Miracle i znowu robi cuda z moimi paznokciami ;) Polecam wypróbować, bo paru moim koleżankom też się spodobała!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Dietowe Pogotowie16 czerwca 2014 13:40

    Na mnie odżywka 8w1 działa bardzo fajnie :) Chociaż używam jej nieregularnie. Miałam dawno temu problemy z anemią i jednym z objawów były baaardzo rozdwajające się i łamiące paznokcie. Od kilku lat jestem zdrowa a paznokcie nadal się łamały i rozdwajały tak samo, a ta odżywka to powstrzymała i obecnie nie mam tego problemu :) Nawet bardzo szybko rosną. Ale wiadomo.. na każdego kosmetyki potrafią działać (albo nie działać) inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja z tymi odżywkami to miałam taką przygodę, że przez jakiś rok używałam diamentowej albo 8w1 i wszystko było super, paznokcie mocne, długie, a po czasie (mimo dalszego używania odżywek) zaczęły się masakrycznie rozdwajać i łamać, tak że do tej pory nie mogę sobie z nimi poradzić i nic mi nie pomaga. Przyczyny nie znam. :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Katarzyna Schuderla17 czerwca 2014 01:45

    Ja uzywam bazy pod lakier OPI i dzieki niej kazdy tani lakier trzyma sie zamiast 1-2dni, nawet 4-5 dni, te lepsze tydzien. Czasem troche odchodzi przy koncowce, ale wtedy mozna dosztukowac i chodzic jeszcze 2 dni ;)
    Jedyny problem to cena - ponad 60zl. Jak dla mnie bylo warte inwestycji :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Lakiery do paznokci i wszelkie "markowe" odżywki nie pomogą w naprawieniu stanu paznokci a jedynie je osłabią. Tutaj możesz poczytać sobie na temat chociażby Sally Hansen i ich cudownej inaczej gamy produktów.http://www.ewg.org/skindeep/brand/Sally_Hansen/
    Swoją drogą Environmental Working Group ma świetną bazę kosmetyków i chemii gospodarczej, która nie jest szkodliwa dla ludzkiego organizmu. Mieszkając w Niemczech nie powinnaś mieć problemu z zamówieniem czegokolwiek z Amazon.de chociażby. Na Twoim miejscu trzymałabym się z daleka od konwencjonalnych kosmetyków i zamiast tego dorwałabym butelkę organicznego olejku arganowego bez żadnych dodatków. Świetny dla skóry, włosów i paznokci.
    Łatwo jest zapomnieć, że skóra jest również narządem i to jednym z większych (1,5-2 m kwadratowych u dorosłego człowieka). Skóra wchłania wszystko. Nie jest filtrem idealnym. Dlatego jeśli stosujesz konwencjonalne kosmetyki pełne sztucznych zapachów (formaldehyd lub substancje powodujące jego wydzielanie), parabenów (cudny wpływ na gospodarkę hormonalną), retinolu (przywitaj się z rakiem skóry) i SLS, phenoxyethanolu, alkoholu, konserwantów, sztucznych barwników i masy innych świństw, pamiętaj że to wszystko trafia do wnętrza Twojego organizmu. Odkłada się w różnych stężeniach w poszczególnych tkankach i zapewnia "świetne" efekty zdrowotne. Innymi słowy - poprzez stosowanie konwencjonalnych kosmetyków i chemii gospodarczej przez lata, nawet w niewielkich ilościach, systematycznie się podtruwasz. Naprawdę warto znaleźć dla siebie bezpieczne alternatywy. Dlatego EWG jest świetnym źródłem, bo ma tonę bezpiecznych właśnie alternatyw. Polecam i życzę zdrowszego jutra :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Te odzywki zniszczyly mi strasznie paznokcie :/ na szczescie pozbylam sie juz ostatnich zniszczen, ktore spowodowaly. Codziennie wcieralam w paznokcie witamine A - sumiennie robiac to zobaczysz efekty, a paznokcie odzyskaja blask i przestana sie rozdwajac :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Aleksandra Rogala-Jacek2 lipca 2014 17:48

    Dziwne, mi te odżywki uratowały paznokcie. Do dziś ich używam jako bazy i mam super zdrowe paznokcie, jakich nigdy dotąd nie miałam. Może działają wybiórczo? :)

    OdpowiedzUsuń
  34. obgryzałam paznokcie 10 lat i te odżywki uratowały moje paznokcie, nie łamią się, nie obgryzam paznokci dopiero rok a dzięki tym odżywkom są długie i mocne.

    OdpowiedzUsuń
  35. Dieta bogata w tłuszcze, ale te dobre i zdrowe - awokado, olej kokosowy :) a do smarowania, tak jak pisalas - wcierac, olejek rycynowy, tylko cholera pozniej prosto do lozka, zeby nic nie upackac. Odzywki z Nail Tek mi pomogly, ale trzeba pamietac o umiarze i jakiejs rownowadze, wiec jak sie zapomni pomalwoac, to nic sie nie dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Miałam to samo...mrowienie. Po 3 dniach czarne kreseczki. Dlaczego? W składzie jest formaldehyd. Mrowienie, pieczenie i te czarne kreseczki oznacz nic innego jak uczulenie na ten składnik. Odstawiłam i...szukałam dalej. Znalazłam coś co bardzo przypadło mi do gustu - Bielenda CC Nails Repair eXtreme 10 w 1. Nie zawiera formaldehydu, po 2 tygodniach paznokcie są twardsze, nie łamią się i przestały się rozdwajać na czym najbardziej mi zależało. Wytrzymuje nawet na 4-5 dni na płytce. Obecnie stosują go jako bazę pod lakier :) Jestem baaaaaardzo zadowolona, mi pomogło ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!