02.05.2014

Sałatka mistrzów

Dzisiaj chciałam Wam pokazać przepis na moją ulubioną sałatkę. Jem ją od dawna i nie mam pojęcia, dlaczego tak późno wrzucam ją tutaj. ;)



Sałatka ma różne wariacje. Poniżej baza - podstawowe składniki, a resztę możecie dorzucić wedle uznania. Sałatka jest mega prosta i nie jest szczytem kreatywności, ale zapewniam, że smakuje super.

Składniki podstawowe:
- sałata (ok. 1 szklanki) wedle uznania - na zdjęciu lodowa, ale możecie użyć roszponki, rukoli, mieszkanki,
- pomidory - ok. 250g,
- cebula - pół do jednej małej (u mnie nie ma, bo chwilowo mam zakaz),
- suszone pomidory pokrojone w kosteczkę - kilka sztuk, u mnie te bez zalewy (paleo), ale również polecam te w oleju np. z Ole! - są super przyprawione,
- oliwa z oliwek (nie trzeba dodawać jeśli pomidory były w oleju) ok. 1 łyżki,
- ocet balsamiczny (1 - 2 łyżki),
- sól i pieprz wedle uznania.



Opcjonalne dodatki:
- u mnie: papryka i krewetki oraz szczypiorek,
- feta - szczególnie polecam, nadaje sałatce super smak,
- oregano, bazylia, inne przyprawy wedle uznania,
- tuńczyk lub inna ryba,
- co tam sobie chcecie :)

Sałatka wygląda tak i jest przepyszna. Mój numer jeden od kilku lat :) Jeśli macie swoje ulubione sałatki, to wrzucajcie przepisy w komentarzach. Zawsze mi podsuniecie rzeczy, na które bym w życiu sama nie wpadła, więc czekam z niecierpliwością :)

24 komentarze :

  1. muszę spróbować - moja ulubiona sałatka: arbuz, feta, czerwona cebula, ciemne oliwki :) już nie mogę się doczekać, aż w sklepach pojawią się dojrzałe i słodkie arbuzy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sałatka sałatką, ale jakie ładne zdjęcia!! Widać, że nowy aparat daje radę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nebeskaa Natalia2 maja 2014 14:16

    kocham takie połączenie z fetą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świeży szpinak, świeże figi, ser pleśniowy i jakieś pestki, do tego oliwa i balsamico :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooooo mamo uwielbiam <3 ale kiedy ja to zjem :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się strasznie, bom jeszcze dosyć nieudolna :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jadłabym <3

    OdpowiedzUsuń
  8. No paleo to to nie jest, ale faktycznie pyszota :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Za jakieś 12 tygodni (tja...) będziemy próbować taktozę i może sery pleśniowe jednak będę mogła jeść :) Ale ten, do wtedy to olej kokosowy, warzywa i padlina.

    OdpowiedzUsuń
  10. To swietna baza, ktorej czesto uzywam :) U mnie zawsze podstawa to jakas salata, ogorek i swiezy pomidor. Najczesciej dopelniam kurczakiem i pelnoziarnistym makaronem.


    Dlaczego pomidory suszone w zalewie nie sa paleo? Wytlumacz mi prosze bo myslalam ze są :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Swieze figi w salatce to cos cudownego! kiedy byly w Lidlu taka salatka goscila u mnie codziennie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie baza to też zazwyczaj sałata i pomidor.

    Najlepsze sałatki to takie które są robione z tego co pod ręką:D Chociaż ostatnio króluje u mnie pomidor,tuńczyk,kukurydza,cebula,oliwa,mozzarella:)

    Polecam też sałatkę z kurczakiem w przyprawie gyros,z makaronem,kukurydzą,jogurtem/majonezem,kapustą pekińską,ogórkiem konserwowym.

    OdpowiedzUsuń
  13. Najczęściej są z olejem rzepakowym, a ten nie jest paleo :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A jak kupisz same suszone ( badz ususzysz sama ) i zalejesz oliwa z oliwek z dodatkami takimi jak ziola i czosnek to bedzie paleo?

    OdpowiedzUsuń
  15. Będzie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ulubiona sałatka to pomidory z cebulą albo ziemniaki z cebulą :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Dlaczego rzepak nie jest paleo? :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Ładnie kolorki wyraziste, krewetki takie podkreślone, nawet bez mejkapu...

    OdpowiedzUsuń
  19. Cebula... może za 3 miesiące :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Gyros znany i lubiany u mnie od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj :( łączę się w bólu! Ja nie mogę za bardzo owoców, bo grzybnia (bez chujni) wyrosła. A truskawki idą i inne pyszności... :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Rzepak jest paleo (chyba :)), ale olej rzepakowy już nie. Z tłuszczy roślinnych paleo jest tylko olej kokosowy i oliwa, reszta tylko w przypadku specjalnych zaleceń (jak olej z oregano albo ostropestu). Tutaj: http://www.tlustezycie.pl/2013/10/tuszcze-dobre-i-ze-potrzebne-i-zbedne.html i http://www.tlustezycie.pl/2012/04/co-wiemy-o-tuszczach-1-skadaja-sie-z.html trochę więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie też głodzenie bakterii się odbywa, banan i maliny to jedyne owoce, które mogę spożywać i to w szalonych ilościach do 1/2 szklanki dziennie ;) Dzisiaj też cierpiałam przy truskawkach, RIP koktajle ;(

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawe, ta promocja rzepakowego jest trochę podejrzana, ale irytuje mnie, gdy ktoś pisze, że rzepak jest modyfikowany genetycznie. Nie jest. Wstyd mylić pojęcia GMO ze zwyczajną hodowlą opierającą się na krzyżowaniu roślin jednego gatunku. Idę napisać posta na bloga, bom się wkarwiła.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!