04.05.2014

Jak przestałam się garbić?

Często wspominam o tym, że plecy to najbardziej zapominana partia podczas ćwiczeń. Staram się z tym walczyć, ponieważ o ile z mniejszym bicepsem da się żyć, to z nierówno rozwiniętymi plecami będzie to ciężkie, szczególnie na starość. Sama doświadczyłam (i ciągle doświadczam) tego, że prawidłowa postawa nie jest taka łatwa. Moim sukcesem jest pożegnanie się z garbem - w końcu chodzę prosto i nie mam głowy 3 metry przed linią barków.


Trochę się naszukałam odpowiedniego zdjęcia. Zdjęcie po lewej zostało zrobione około 5 lat temu. Byłam wtedy jakieś 15kg szczuplejsza, a wyglądam może 5kg szczuplej a może nie. Pomijam ciążę od zbóż i nabiału oraz tabletek any i zaburzonych hormonów. Zobaczcie jak ja w ogóle stoję. Czemu nikt nie zwracał mi na to uwagi?! Przecież to jest jakaś tragedia. Zbyt słabe i mocno rozciągnięte mięśnie pleców, a do tego zbyt mocne i spięte mięśnie klatki piersiowej spowodowały przesunięcie barków do przodu i zwyczajnego garba. Bleah.

Powodem takiego stanu rzeczy oprócz moich predyspozycji były treningi siatkówki. Ćwiczyłyśmy tam pompki i klatkę piersową, a plecy bardzo bardzo rzadko. Wtedy nikt mi nie powiedział żebym poszła na siłownię, a ja sama na to nie wpadłam. Niestety. Doprowadzenie się z powrotem do stanu używalności zajęło mi chwilę, ale nie ma rzeczy niemożliwych.

Wiecie, że nie robię treningu dzielonego tylko FBW, czyli trenuję całe ciało podczas jednej sesji. Nie poświęcałam plecom więcej uwagi ponad to, co jest przewidzane w treningach tego typu. Mało to, klatkę trenowałam równolegle, a do tego od dwóch miesięcy doszły jeszcze treningi siatkówki. Jak widać, ogólny rozwój całego ciała wystarczył żeby proporcje się wyrównały i żebym wyglądała bardziej jak człowiek. Przy okazji, zmniejszyły mi się też bóle w dolnej części pleców, bo lepiej napinam brzuch i pilnuję tego przy chodzeniu.

Dajcie znać czy chcielibyście poczytać o moich wrażeniach dotyczących poszczególnych ćwiczeń na plecy i o tych, które najbardziej polecam i lubię. Jak macie jakieś dodatkowe rady albo przeżyłyście "garbatość" to piszcie w komentarzach. Miłej niedzieli :)

31 komentarzy :

  1. Ja się garbię od dziecka.. ortopeda stwierdził, że to na tle psychicznym, bo od małego zawsze byłam najwyższa i chciałam się "schować" kuląc się do dołu. Powiedział, że mam zbyt spięte mięśnie ud i to ciągnie mnie do dołu. Trochę polepszyło się odkąd zaczęłam chodzić na basen - wiadomo, mięśnie przy ramionach się rozciągały, ale w dalszym ciągu lekko się garbię, a gdy już próbuję się wyprostować, w odcinku lędźwiowym mam ogromny dołek - lekarz powiedział, że to lordoza. Chętnie poczytam o cwiczeniach, bo zamierzam niedlugo zacząć trening siłowy i chętnie dodałabym coś na plecy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nebeskaa Natalia4 maja 2014 15:15

    nie zawsze zwracam na to uwagę, ale pewnie często się garbię ;) chętnie o tym poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mojego garba i ''ciążę'' miałaś okazję już zobaczyć więc chyba nie muszę pisać że chętnie przeczytam o propozycjach na plecy?:D

    OdpowiedzUsuń
  4. AleksandraChudnie4 maja 2014 16:29

    Ja się bardzo długo garbiłam, ze względu na odstającą pupę i brak biustu (coś tam się bujnęło pod koniec gimnazjum dopiero). Gdy się prostowałam nie dość, że było widać jak bardzo jestem płaska, to jeszcze tyłek wydawał się bardziej wypięty. Dopiero z czasem zrozumiałam, że gdy odpowiednio napnie się brzuch prosta postawa zaczyna wyglądać lepiej (a nie jak dumna kaczka, jak kiedyś).

    Z moich obserwacji wnoszę też, ze dużo łatwiej utrzymać prostą postawę, gdy ma się dobrze dobrany biustonosz. Jeśli zapięcie jest zbyt luźne lub ramiączka ściągnięte zbyt mocno męczą się barki i człowiek się kuli, żeby mniej bolało. Zbyt wysoki obcas też nie pomaga, nawet jeśli umie się na nim chodzić - nie widziałam jeszcze spieszącej się kobiety na szpilkach z prostymi plecami.

    Swoją drogą - mam we wszystkie bilanse wpisane krzywy kręgosłup, wszystkie bilanse robiła jedna lekarka. Ostatni - bilans 18latka - robiła już inna pani, spojrzała w kartę i stwierdziła, że jeśli mam jakiekolwiek skrzywienie to ona powinna stracić dyplom. Co lekarz to opinia, no chyba, że nagle mnie wyprostowało.

    Z chęcią poczytam o ćwiczeniach na plecy, śpię w tak powykręcanej pozycji, że codziennie rano niemiłosiernie bolą mnie lędźwie - przydałoby się je wzmocnić :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Fit Princess4 maja 2014 16:34

    Chętnie poczytam o ćwiczeniach na plecy, bo wciąż szukam dobrych :) Niestety też mam problemy z garbem i bezskutecznie próbuję się go pozbyć..

    http://the-fit-princess.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Garbię się strasznie i dolny odcinek pleców bardzo często mnie boli... Czas działać, bo na starość będzie tragedia! Czekam na wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. też mam problem a garbem. chętnie się dowiem jaki ćwiczenia Ty proponujesz :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja chce bardzo poczytać, dokładnie tak samo chodzę zagrabiona jak Ty z 1 zdjecia :(.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bym chciała na plecy, choć mam z innym odcinkiem problem. Ale plecy dosłownie czuję, jak mam słabe i już nawet wiem, które partie. Pomogła mi joga, ale w zasadzie bardziej pakowanie :)
    Może znasz jakieś miłe ćwiczenia, guglałam sporo, ale prawdę mówiąc nie lubię ćwiczyć pleców, pewnie dlatego, że słabe i to mało przyjemne ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. P.S. Jak czynię taki grzech, że dzielę czasem FBW na górę i dół, kiedy np. nogi wyeksploatuję i nie mogę ruszyć kończyną. Wtedy ładuję tylko górę, tylko się bardziej przykładam i niesamowite, jak widać od razu, jak mnie wyprostowuje. I cyc od razu większy, ha :D

    OdpowiedzUsuń
  11. To jest chyba lordoza odcinka lędźwiowego, a nie garb...

    OdpowiedzUsuń
  12. Lordozę też mam, ale z tym da się żyć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czyli mówisz, że się nie przykładam skoro mój cyc większy nie jest? :D


    Miłe ćwiczenia... martwy ciąg? ;) Coś sklecę na dniach, ale nie wiem czy będzie miło ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lordoza jest na obydwu zdjęciach, natomiast garb tylko na pierwszym.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzień dobry to moje ulubione ćwiczenie ever!

    OdpowiedzUsuń
  16. Dawaj o ćwiczeniach, plecy to moja ulubiona partia do robienia. Też się wyprostowałam, naturalnie to przychodzi i jestem z siebie dumna szczególnie podczas górskich wędrówek, bo plecy tak nie bolą i się nie garbię przy wchodzeniu. Po ludziach patrzyłam ostatnio, to to nagminne, że idzie taki worek wiszący na stawach. Nie kumam, jak niektóre kobiety teraz dają radę w ciąży.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja przestałam się garbić robiąc pompki jak i rozluźniając przestrzeń między łopatkami. Raz po wf przez tydzień chodziłam prosto, bez przypominania sobie o prawidłowej postawie. Chętnie poczytałabym o ćwiczeniach na plecy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. No ja garba nie powstrzymam, nawet jak wiem, że nie powinnam się garbić to i tak to robię, najgorzej jest przy ćwiczeniach.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam lordozę (pupa "układa się" jakby do tyłu), przez co muszę równoważyć ciało ramionami, więc mam podobnie. Fajnie, że udało Ci się wpaść na ćwiczenia, które to naprostują :) Możesz troszkę więcej napisać na ten temat. Dzięki za wskazówkę!

    OdpowiedzUsuń
  20. ja chętnie poczytam o cwiczeniach na plecy.też bardzo się garbię ale ciągle nad tym pracuję.czekam z niecierpliwością an posty.pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Istnieje podejrzenie, że mi cyc urósł bo przytyłam, ale ciii ;)
    Ja miałam bardzo uwiędłą klatę, więc jak mnie nieco wyprostowało, to od razu jakby większy cyc i coś tam w cm więcje.
    A MC akurat lubię, wiosła mnie jakoś dobijają :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Też tak miałam!
    A jeszcze jako dziecko chodziłam na zajęcia gimnastyki "korekcyjnej", tej samej dla różnych rodzajów skrzywień...tiaa

    OdpowiedzUsuń
  23. Iza En (iza-en.blogspot.com)7 maja 2014 11:16

    Dawaj z tym treningiem na plecy, ja też się garbię :( Ponoć wiosłowanie sztangą na to bardzo pomaga.

    Ps. 15 kilo mniej?! Yyyy... Jesteś doskonałym przykładem na to, żeby jednak nie patrzec na wagę...

    OdpowiedzUsuń
  24. Fizjoterapeutka7 czerwca 2014 14:12

    Z lordozą musi żyć każdy z nas ;) Myślę, że obu Wam chodziło o hiperlordozę - czyli nadmierne wygięcie kręgosłupa lędźwiowego - warto poczytać na temat stabilizacji centralnej (ćwiczenia typu - deska lub ćw. równoważne, pilates), bo szczególnie przy treningach siłowych ze znacznym obciążeniem również i ta jest nie wskazana - a i sylwetka przy prawidłowej stabilizacji znacznie się poprawia, no i kręgosłup jeśli nie boli teraz to za kilkanaście lat będzie wdzięczny :) Pozdrawiam


    Swoją drogą bardzo porządny blog - rzeczowy - bez zbędnego słodzenia :) Widać, że przykładasz się do tematu i szukasz informacji.

    OdpowiedzUsuń
  25. hej:) bardzo zaciekawiłaś mnie pisząc o ciąży od zbóż i nabiału, bo mam wrażenie, że u mnie też występuje taka anomalia:D czy może gdzieś już poruszałaś ten temat na blogu lub też na kanale? czy wiesz może jak sprawdzić czy rzeczywiście od powyższych składników diety mam duży brzuch?;) pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  26. bardzo przydatna notka. ja sama garbię sie od dziecka, najpierw przez plecak i wrodzoną skolioze, potem przez torebkę, w końcu przez lenistwo bo wszędzie słuchalam że plecy da się wyprostować tylko w okresie dziecięcym, później jest już "po ptakach" - to stwierdziłam że skoro sie nie da, to się nie da i trudno, trzeba z tym żyć :/ pozostaje jeszcze kwestia snu - ostatnio przez siedzący tryb życia coraz czesciej zaczeły mi doskwierać bole pleców, stwierdziłam ze pasuje zaopatrzyć sie w jakis zdrowotny materac. no i okej, w kazdym sklepie jest cała masa tego, ale zupełnie nie wiem jak wybierac cos dla siebie. jesli mma powiedzmy taki wybór: http://www.panmaterac.pl/materace-ortopedyczne-13?p=2 i w każdym pisze że ortopedyczny - to wszystko jedno jaki wtedy wybiorę, czy skład też ma znaczenie? orientuje sie ktos tutaj obecny? :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja miałam podobne problemy dla tego wzięłam kilka sesji z Trenerem personalnym w Saturn Fitness na Targówku i trenowałam pod jego okiem aż się nauczyłam bo może nam się
    wydawać że coś robimy dobrze a nie koniecznie tak to musi być.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawi mnie jakie ćwiczenia stosujesz na proste plecy.Ja przymierzam się do zakupu klękosiadu ,ale nie wiem czy to dobry pomysł ponieważ pracuje przy komputerze i bede siedzial na nim jakieś 8h dziennie, a czytałem że klękosiad to max 2h dziennie powinno się używać.Może po prostu 2h na klękosiadzie i 6h na zwykłym krześle.Jeżeli ktoś mógłby coś poradzić to będę bardzo wdzięczny.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. witaj ;) ja też należę do grona garbusków. Niestety ma to podłoże genetyczne (czego się już nie cofnie) jak i jest to wynikiem mojego zaniedbania. Czy można znaleźć na youtubie jakiś filmik z przykładowymi ćwiczeniami na plecy?

    Pozdrawaim

    OdpowiedzUsuń
  30. Dzień dobry! tak są ćwiczenia na proste plecy na youtubie ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!