22.05.2014

Jak nauczyłam się niemieckiego?


Dzisiaj mam dla Was filmik odnośnie moich doświadczeń związanych z językiem niemieckim oraz o tym, jak się go nauczyłam. Mam nadzieję, że moja historia będzie dla Was interesująca.


Przepraszam za miliard moich 'yyy', aż mnie samą to denerwuje - zdecydowanie nie przygotowałam się wystarczająco do tego filmiku.




Jak macie jakieś pytania albo własne rady to dawajcie znać!

7 komentarzy :

  1. Nebeskaa Natalia22 maja 2014 20:20

    ja uczę się niemieckiego od podstawówki, angielskiego od 3 lat, ale znacznie lepiej rozumiem i jestem w stanie się wysłowić w języku angielskim, najprawdopodobniej jest to spowodowane tym, że uwielbiam angielski w odmianie amerykańskiej i jestem z nim bardzo osłuchana ze względu na seriale, które również często oglądam bez żadnych napisów, tak właśnie się wiele nauczyłam :D
    a tak z innej beczki to właśnie spędziłam dwa dni na wymianie w Niemczech i byłam na targach edukacyjnych we Frankfurcie, takich co przedstawiają swoje uczelnie itp., potem zwiedzaliśmy Viadrinę i w ogóle wiele dowiedziałam się o studiach w Niemczech, jednak to nie dla mnie :) nie jestem w stanie pokonać niemieckiej bariery językowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. hmmm niemieckiego uczylam sie 3 lata i niestety czarna dziura, strasznie go nie lubie, zdecydowanie wole angielski hehe pewnie dlatego tez ze posluguje sie nim na co dzien ;) tak jak ty po niemiecku ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy filmik :) To "r" ładnie wymawiasz, tak zadziornie (oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu) :) To efekt używania niemieckiego na co dzień?
    Niemiecki jest specyficzny :) Do pewnego czasu był to język (jak dla mnie) dość szablonowy, sztywny, mało intuicyjny. Piszę do czasu, do póki nie wyjechałam do Niemiec i nie poznałam tego żywego języka. Na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie (pomimo że nie mieszkam już w DE) nie przeglądnąć co dnia nowinek na Essen & Trinken, albo Deutsche Welle ;) Pokochałam ten język, zaczęłam go kumać ;) Oglądam RTL, zwłaszcza filmowych hitów w niedzielę ok 21, bo wtedy puszczają napisy dla głuchoniemych :) Super się ogląda i jednocześnie czyta, dużo wchodzi do głowy :) Przestałam wkuwać słówka. Wyłapuję je z filmów, książek, artykułów itd i metodą skojarzeń zapamiętuję. Czytam, słucham, oglądam to co mnie interesuje :)Aha! no i z mężem rozmawiam czasami po niemiecku, bo on też go ciągle wałkuje ;) Nasz niemiecki jest na poziomie dobrym komunikatywnym :)

    PS. to mój pierwszy komentarz, jaki u Ciebie Gosiu zostawiam! Bardzo lubię czytać/oglądać Twoje wpisy na Twoim Blogu ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się bardzo z pierwszego komentarza! "R" wymawiam tak od dziecka i od dziecka strasznie mnie to denerwuje :) Nie znam ani tych portali, a RTL nie oglądam, bo nie mam telewizora, ale się zainteresuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bez bloga kasia23 maja 2014 00:16

    Mam taki sam słownik! Ostatnio kolega z niedowierzaniem oglądał, że papierowy :)
    Moja droga do nauki niemieckiego była podobna, z tym że jakoś po liceum zupełnie mi się język zapomniało :) Ale później zdecydowałam się dać mu ostatnią szansę i również wyjechałam na semestr do Niemiec. I tutaj tak naprawdę zaczęła się nauka, w praktyce...
    Ze swojej strony wszystkim, którzy myślą o wyjeździe polecam naukę w Polsce, bo zwyczajnie jest taniej. Oczywiście trzeba się postarać, żeby nasz niemiecki kurs nie skończył się na pogaduszkach po polsku, ale Ty miałaś dobre podejście do tego.


    Ja w szkole nie lubiłam zbytnio lekcji niemieckiego, ale teraz wydaje mi się, że to przez to, że nikt nas nigdy nie próbował go nauczyć, była tylko sucha gramatyka i mnóstwo tabelek. U mnie w ramach taktyki "oswoić wroga" udało się i przekonać do tego języka i (wraz z nadejściem komunikatywności) go polubić. Ma fajne struktury gramatyczne, jest logiczny choć nadal nie lubię nadmiernie złożonych przedługich rzeczowników :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najwięcej daje właśnie taki wyjazd,bo można się przełamać i zacząć rozmawiać, a niestety rzadko się to praktykuje w polskich szkołach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Z RTL najlepiej oglądać produkcje typu "Mitten im Leben", czyli coś w stylu "Trudnych spraw", bo tam ludzie nie mówią hochdojczem, tylko szwargolą jak prawdziwa niemiecka patola. Samo życie :D


    Tęskni mi się za powrotem na kurs, bardzo lubię Niemcy, lubię tam jeździć, gadać w tym języku, nawet muzykę ich lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!