01.04.2014

Jak skutecznie pozbyć się cellulitu?

Wiadomo, że dieta i ćwiczenia to trochę przereklamowane sposoby na pozbycie się pomarańczowej skórki. Istnieją o wiele szybsze i skuteczniejsze metody - wystarczą tylko czas, chęci i czasami ciut gotówki.


0. Nie masz cellulitu? Po prostu nie potrafisz odpowiednio ścisnąć skóry. Każda kobieta ma cellulit.
1. Kup sobie balsam antycellulitowy i wmasowuj go codziennie po prysznicu. Dobrze, jak będzie też odchudzający - po co tylko pozbywać się cellulitu jak można równocześnie chudnąć?
2. Balsamy za mniej niż 500zł nie działają. Dobra, nawet te za 1000zł to jakaś tania wiocha.
3. Nie wsmarowuj balsamu odchudzającego przypadkiem w piersi. Mogą zmaleć, a tego chyba nie chcemy.
4. Jak masz za duże piersi to możesz spróbować.*
5.  Kup sobie 10 różnych szczotek i masuj się nimi 10 razy dziennie w 100 różnych kierunkach.
6. Dodaj do nich jakiś peeling. Oczywiście za więcej niż 500zł. Chyba nie wierzymy, że coś taniego może działać.
7. Jak zacznie Ci schodzić skóra nie przejmuj się. Cellulit tworzy się pod nią, więc jesteś już blisko.
8. Kremy, masaże i peelingi nie działają? Czas na cięższą artylerię. Zapisz się na zabieg za kilka(naście) tysięcy złotych.
9. Nic nie działa? Nie przejmuj się, zjedz kebaba (lody?) na pocieszenie. Życie jest ciężkie.
10. Powiedz wszystkim dookoła, że masz cellulit i że próbowałaś wszystkiego i on nigdy nie zniknie. Na głosy zaprzeczenia reaguj krzykiem albo fochem. Powiedz, że nie pójdziesz na trening, bo nie możesz patrzeć, jak trzęsie Ci się skóra. Usiądź przed telewizorem i odpocznij. To była ciężka walka.

*albo być dawcą dla mnie. Piersi oczywiście, nie kremu.

38 komentarzy :

  1. Prima Aprilis!!!;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Post przydatny, ale absolutnie nie zgadzam się z pierwszym punktem. Osoby, które nie mają genetycznych predyspozycji na cellulit i od wczesnych lat dbają o skórę (dietą, pielęgnacją itp.) nie będą miały go w ogóle. Takich kobiet jest mało (ok. 14% na świecie), ale jednak istnieją. Ten punkt wydał mi się dyskryminowaniem kobiet, które nie mają pomarańczowej skórki (również mnie). :)

    OdpowiedzUsuń
  3. hahahaha, nie zajarzyłam daty :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Reklamodawcy twierdzą inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ech, chyba nie potrafię ściskać skóry. Smuteczek :(
    Ale balsamy i tak kupię. I o bańkach chińskich zapomniałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie intryguje raczej Twoja pupa *o*

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak ja lubię Twoje ironiczne wpisy:D Ale gdzie punkt o odsysaniu?:D

    No ale co jak co,balsamy i tak mam:D

    OdpowiedzUsuń
  8. A noooo bańki, cholerka :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Odsysanie? To chyba jak się zbyt grubym jest a nie galaretowatym ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak mawia mój wykładowca kosmetologii pielęgnacyjnej: "Każda kobieta ma cellulit a jeśli nie ma, to trzeba zastanowić się czy naprawdę jest kobietą" :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Po przeczytaniu punktu 0 chciałam wysunąć kontrargument (że w końcu nie chodzę ulicą ściskając skórę, więc i tak nie widać), ale potem czytałam dalej i zorientowałam się cożeś popełniła ;) lubię te Twoje ironiczne posty.


    Masz przepiękną pupę!

    OdpowiedzUsuń
  12. Moj celulit zmęczył się już samym czytaniem :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam Cię za ten post! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. A skąd wiesz, że to moja? hehe ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moj sposob na cellulit to masa martwych ciagow, rumunskich martwych ciagow (tak to sie nazywa??) i do tego jeszcze suwnica, przysiady i good mornings ;P Cellulit nie ma szans!

    OdpowiedzUsuń
  16. Paulina Hurija Ciesielska1 kwietnia 2014 20:50

    Punkt 7 rozłożył mnie totalnie na łopatki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. http://www.cellinea.pl/info/index.php/liposukcja-%E2%80%93-odsysanie-tluszczu/ :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Poznałam po drzwiach szafy ;) widziałam poprzedni post gdzie miałaś zdjęcia w spodniach, co prawda nie skomentowałam wtedy, ale również prezentowała się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  19. A co w niej intrygującego?

    OdpowiedzUsuń
  20. Pkt nr 7 - najlepszy!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. No wlasnie brak cellulitu i perfekcyjne ksztalty :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czy ja wiem? Mój się miewa doskonale, tyłek mi rośnie i cellulit też :]

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja po prostu na siebie od tylu nie patrze i juz :D Cellulitu nie ma!

    OdpowiedzUsuń
  24. Punkt 7 zdecydowanie wymiata! Sama się tak kiedyś masowałam i musiałam być bardzo blisko, bo trochę pomogło :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Twoja dupa wpedza mnie w kompleksy + pozt genialny

    OdpowiedzUsuń
  26. Punkt 7 - mistrzostwo! :D

    OdpowiedzUsuń
  27. hahaha niezłe. to na prima aprilis?

    OdpowiedzUsuń
  28. Jest to jak mniemam najskuteczniejsza metoda ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. Przepraszam, jestem jakaś zapóźniona :(

    OdpowiedzUsuń
  30. heheh dobre;-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Alicja FitBody2 kwietnia 2014 12:33

    Made my day hahahaha :D!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Nebeskaa Natalia2 kwietnia 2014 17:05

    hahahaha ależ się uśmiałam :D

    OdpowiedzUsuń
  33. bodybuildingisalifestyle31 lipca 2014 17:20

    haha ale się uśmiałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Używałam różnych kremów ale efekt był znikomy. Zaczęłam chodzić na specjalne zabiegi ale są one bardzo drogie więc przeliczyłam i pomyślałam po co wydawać tyle pieniędzy na "profesjonalne" zabiegi ... może znajdę jakieś nie drogie urządzenie które pomoże mi pozbyć się cellulitu. I znalazłam :) kupiłam Rio CelluLight Laser. Jestem z niego bardzo zadowolona. Tylko 10 min dziennie a moja skóra jest gładka ... po prostu piękna. Polecam go ponieważ jest najlepszy na pomarańczową skórkę. Kupiłam go na stornie: http://nplink.net/T9G1JabQ

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!