06.04.2014

Jak powiększyć pupę bez rozbudowania ud?

To jest pytanie, które widzę miliony razy na blogach, portalach, WSZĘDZIE. Więc mówię: można pójść pomodlić się do kościoła, do czarnoksiężnika albo odprawić w domu rytuał any-udowy. Innych sposobów nie znam, w skuteczność powyższych wątpię. I wątpię, żeby większość kobiet chciała wyglądać właśnie tak (kilk).



No i jeszcze ta nieszczęsna dziura między udami. Po kiego to komu? Mężczyznom ponoć się od grania w nogę robi (serio?) a kobietom? Że co, że niby spodnie zbyt szybko w kroku się przecierają czy o co cholera chodzi? Bo ja nie rozumiem. Jak dla mnie to jest po prostu kolejny wymysł fit i skinny fat światka. Kiedyś na to się mówiło krzywe nogi, iksy albo jak kto lubi. Może biedne posiadaczki się kompleksów nabawiły i w odsieczy promują modę na to? Tutaj przykład (klik) - zawodowa lekkoatletka - sixpack ma, tyłek fajny ma i dziury nie ma. A ładna i kobieca jest. I szczupła. Aha, żeby nie było - jak ktoś dziurę posiada i mu z nią dobrze, to mi też z tym dobrze. Każdy ma prawo mieć między nogami co tam mu się podoba.

Dobra, wracamy do ud. Rozbudowały Ci się? No serio? Tyłek to mięsień, uda to mięsień. Ćwiczyć trzeba. Nie słyszałam, żeby jakiejś kobiecie co urosło od Mel B i innych a i od siłowego mało co przyrasta. Przeważnie te "rozrośnięte" uda w głowach dziewczyn się rozrastają a nie w rzeczywistych mięśniach. Jak centymetr nie pokazuje ani milimetra więcej to znaczy, że nic się nie rozrosło. Poza tym, dobra dupa i szuplutka nóżka wcale dobrze nie wygląda. To tak jak poniedziałkowi (światowy dzień klaty!) kulturyści, którzy nie ćwiczą nóg. No bez jaj, oni też się boją, że nie będą mieć przerwy między udami?

Te niećwiczone uda i tak opadną, zaleją się cellulitem a tyłek będzie na nich smętnie zwisać. Potem się zachce kupować rajstop modelujących i leginsów z wkładkami na pośladkach. A te z "rozrośniętymi" udami będą długo piękne i jędrne. Wierzcie mi w co Wam mówię, bo w gronie siatkarek się obracam, a one w większości uda ćwiczą i jeszcze żadnej nie widziałam, która by brzydkie nogi miała. Amen.

40 komentarzy :

  1. bodybuildingisalifestyle6 kwietnia 2014 16:53

    Zwykłe babki (nie kulturystki) nie są w stanie rozbudować nóg do masywnych rozmiarów... Michelle Lewin niedawno powiedziała ciekawą rzecz :) mianowicie stwierdziła, że nigdy nie myślała że ma masywne uda aż do czasu kiedy zobaczyła swoje zdjęcia i postanowiła je zmniejszyć.... jaki ma na to sposób??? Nie ćwiczyć ud przez kilka miesięcy, warto jednak pamiętać że ona jest typową fitnesską :) a tak jak piszesz osoby które zaczynają nie ćwicząc ich w ogóle będą wyglądać komicznie ;) dla mnie lepsze uda fit a nie skinny fat, już nie mówie o tym trendzie z GAP :) fuuuu :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. A mi tam dziura się podoba:D Może nie taka jakby ktoś beczki udami prostował ale taka delikatna:P Ja rozpaczam nad zanikiem mojej no ale cóż i tak w życiu bywa,może za to dostanę coś o wiele lepszego:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ostatnio coraz częściej słyszę, że kobietom rozbudowują się mięśnie od Mel B (no i pytam! jak to możliwe?! ja na siłce przerzucam żelastwo, jem cycki kurze i inne cuda, a przyrost mięśni nadal skromny! pff..)
    Większość z nich myśli chyba, że od machania nogami nad dywanem od razu się tłuszcz w mięśnie zamieni. Swoją drogą ostatnio przeczytałam, że Ewa Chodakowska nie je białka, bo nie chce być mięśniakiem (jej autentyczna odpowiedź na komentarz, że w jednym z jadłospisów jest tylko 30g protein)
    Pół Polski wzoruje się na takich ''gwiazdach'' i potem myśli, że od trzech jajek stanie się kulturystą.


    Uda się rozbudowują, cycki zmniejszają! To po co my w ogóle ćwiczymy? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Każdy ma prawo mieć między nogami co tam mu się podoba." po...po...czekaj, przestanę się śmiać za jakieś 100 lat :D


    Idę Ci postawić ołtarzyk :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba,że ktoś jest w 100% mezomorfikiem to od Mel B może coś urosnać :D Wiem po sobie,bo ja jestem i sama zaczynałam od Mel B. Wtedy zrobił się zarys delikatny,którego pewnie tak się obawiają liczne panienki. Codziennie do chłopaka jeździłam na rowerze 11 km i wtedy mi się zrobił już prawdziwy zarys. A jak doszła do tego siłownia to niebo w nogach :D Uwielbiam moje mięśnie na udach,pasują do dużego tyłka. Nie rozumiem tej nagonki na duże uda. Moim zdaniem mięśnie są sexy,a nie brak jędrności ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nebeskaa Natalia6 kwietnia 2014 18:18

    haha uwielbiam Cię! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba osoby zaczynające przygodę z fitnessem nie widzą różnicy między "działaniem" ćwiczeń cardio, rzeźbiących i siłowych. Każdy typ ma wpływ na ciało, warto się zainteresować, co jak działa, a nie panikować, zamiast zacząć się ruszać :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Agnieszka Szatkowska6 kwietnia 2014 18:56

    Ta szpara między nogami to od tego, że komuś prostowali nogi na beczce :D A tak serio, to moim zdaniem bardziej seksi są jednak udka, które sie tam na górze stykają, ale może ja też jestem jakaś chora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Również nie rozumiem idei i wielbienia dziury między nogami, jakby to byl wyznacznik szczuplej sylwetki.
    ja tam jaram się jak uda mi rosną w mięśnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. ElizabethLawess93 .6 kwietnia 2014 19:28

    Zabawny post :) Bardzo mi się podoba :> temat "dziurka między nogami" jest the best :D Swoją drogą mam takie coś, może i między udami takie coś jest fajne, ale jakoś nigdy nie przywiązywałam wagi ani nie zastanawiałam się czy to się może podobać czy nie ;) ufam, że mężczyźni nie są aż tak wybredni... ;)

    http://positiveattitudetowards.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. moj tylek zawsze byl rozbudowany XD

    OdpowiedzUsuń
  12. Od martwego ciągu na prostych nogach, przysiadów i wykroków zeszłam 1,5 cm z obwodu ud. Wszyscy zauważają zmianę, a gdy mówię, że bawię się w ciężary od razu wmawiają mi rzekome wielkie łapy i klatę, prajsles.

    OdpowiedzUsuń
  13. no fajny tyłek to bym chciała mieć :(

    http://majlena-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Hm, ja mam krzywe nogi i nie mam szpary między udami, mam za to między kolanami :> Ale wiem, że to tkanka tłuszczowa mnie zalewa, bo mięśniory to nie bałdzo ;)
    Ta moda na thigh gap czy bikini bridge szybko nie przeminie, mimo rosnącego nowego trendu. Stwierdzam to oglądając mimozowe chudzielce wszędzie oraz słuchajac rozmów innych na temat odchudzania. Nawet nie chce mi się wchodzić w dyskusję, bo kobiety nie przyjmują innej materii, a moje uda ("uda" przez wielkie U) budzą niezmiennie dezaprobatę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moda na przerwę między nogami to jakaś totalna pomyłka. Mi się to w ogóle nie podoba, a nawet mogę stwierdzić, że wg mnie to jest ohydne i dziewczyna, która ma takie nogi wg mnie jest po prostu kraczata, pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. 30g protein? O matko, umarłabym z głodu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie trzeba, wystarczy zdroworozsądkowe i tolerancyjne podejście do życia ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. A po co się prostuje nogi na beczce? :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Klatę? :D A bajceps? :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Paulina Hurija Ciesielska8 kwietnia 2014 11:36

    Ja jem 112, ja pier...., zostanę kulturystą! :D

    OdpowiedzUsuń
  21. To sobie noś, chyba w życiu Ci to nie przeszkadza :)) Nie mi ma się to podobać, tylko Tobie :D Jak dla mnie każdy jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wspaniały cytat! ;) "Każdy ma prawo mieć między nogami co tam mu się podoba." Parsknęłam śmiechem, naprawdę genialnie tolerancyjna postawa :)
    Mnie przyrósł bajceps 2 cm w 5 mcy - niby nie ma się czym chwalić, ale dla xski to dużo, wierzcie mi, zwłaszcza dla gruszki :P
    a przerzucanie żelastwa - nawet lekkiego - jest świetne, dla ciała, dla ducha :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Podoba, nie podoba, czuję pełną akceptację, bez odczuć natury estetycznej czy emocjonalnej. Za małolata było gorzej, bo długo nie nosiłam spódniczek i krótkich spodenek. Oczywiście ludzie widzą to dopiero, kiedy im o tym powiem (więc nie mówię na ogół :D). Piękno idzie z głowy, że tak zasunę banałem :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie wiem czy mój nawet 2 cm przyrósł :(

    OdpowiedzUsuń
  25. za to nie masz cellulitu i tego wszystkie "skinny fat" będą zazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Trochę obraźliwe jest mówienie że ktoś kto ma szparę między udami wygląda jak pokraka;/ Wszystko zależy od budowy ciała, sama mam dość szerokie biodra bo ponad 100 cm w obwodzie mimo tego jestem szczupła i ćwiczę dużo szczególnie uda i pupę i szparę między udami mam dalej. Nawet jak ważyłam kilka kilogramów więcej i nie miałam umięśnionych nóg to szparę między nogami również miałam.
    Nie wszyscy którzy mają szparę między nogami muszą być pokrzywieni i niezgrabni.

    OdpowiedzUsuń
  27. Hmmm czy ja gdzieś napisałam o pokrace? Poczytaj komentarze poniżej.

    OdpowiedzUsuń
  28. a ja zaczęłam ćwiczyć jak mi się uda zaczęły lekko łączyć, i dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale się cieszę, że trafiłam na ten post przypadkiem! Do dziś moje uda były zmorą, myslalam ze wszystkim sie podoba wlasnie ta szpara miedzy nogami, robilam wszystko zeby sie pozbyc stykających ud a one ani drgnely.. Po przeczytaniu Twojego posta inaczej zaczelam na nie patrzec, łaskawszym okiem :) Dzięki, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Na serio tak napisała?? aż się wierzyć nie chce to co ona je?? chyba tylko sałatki...

    OdpowiedzUsuń
  31. mam podobną figurę (i wymiary) do Ciebie i uważam, że prezentuję się coraz lepiej (przybyło mi w biodrach ok 3cm, więc przyrost jest możliwy - wygląda to dobrze tylko dlatego, że to mięsień:))) gdy byłam nastolatką chciałam być jak najchudsza, jednak teraz serio polubiłam moje krągłości:) walka z cellulitem wiecznie trwa, ale same kształy są seksi!

    OdpowiedzUsuń
  32. ja wlasnie mialam takie myslenie jeszcze rok temu, nie umialam zaakceptowac swojego ciala wiec utrzymywalam wage 50kg zyjac o wodzie i powietrzu, teraz waze 57 i zmienilo sie moje myslenie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. OMG... padłam, ale się pozbierałam
    Ja rozumiem jeśli ktoś ma taką budowę nóg z przerwą od urodzenia -taki jego urok, ale żeby kombinować i chcieć mieć nogi prostowane na beczce z własnej woli to jakaś paranoja... trzeba tym dzieciom internety wyłączyć i na podwórko wykopać

    Ja to bym chciała żeby mi w udach i tyłku przyrosło, ale jak na razie to bida z nędza tylko zarys się zrobił. Dobre i to bo dupa się nie przewala i cellulitu nie ma :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Proszę się odstosunkować od iksów! Sama dumnie je noszę i szpary mam tylko w miejscach pożądanych.

    OdpowiedzUsuń
  35. Najpiękniejsze jest właśnie to, że człowiek, który widzi, że chudniesz i masz fajne ciało uważa tak do momentu, dopóki nie wyjaśnisz mu, że podnosisz ciężary. W jednym momencie czar pryska, księżniczka Kasia zamienia się w Romana-Predatora. WTF świecie, quo vadis, kurtka na wacie!

    OdpowiedzUsuń
  36. kocham swój tyłek a jeszcze bardziej mój dwugłowy :) lepsze są rozbudowane uda niż chude, flaki z cellulitem:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!