13.04.2014

Dlaczego nie mam brazyljskiej pupy?

Wiem, że w Polsce mój gen nie jest zbyt popularny, a zdecydowanie częściej można spotkać płaskodupie pospolite (flatassus pospolitus). Przyjrzyjcie się starszym paniom na ulicu i ich spodniom wyprasowanym w kant. Gdyby odciąć im tułowia można by było zamieniać im pupy bez większej różnicy która jest czyja.


Niemniej jednak tyłek wyćwiczyć się da, bo jakby nie patrzeć jest to mięsień a mieśnia można odżywić tak, żeby urósł duży i krągły (jak mój biceps haha :D). Ćwiczenia na pośladki postaram się wrzucić na dniach, ale w tym poście chciałabym Was ostrzec przed zbytnimi oczekiwaniami wobec własnej pupy. To, że wykonacie plan w 200% a miska będzie najczystsza na świecie nie znaczy, że nagle staniecie się kopią Laury Harris czy Jennifer Lopez mimo, że tyłek będziecie mieć krągły i umięśniony.

Dlaczego? Kształtu pośladków, a dokładnie kształtu poszczególnych mięśni się nie wybiera. Mimo, że te mieśnie już będą rozbudowane i pupa będzie wypukła nie znaczy to, że będzie dokładnie taka jak na czyimś zdjęciu. Dobrym przykładem jestem ja i Niebieskoszara. Ja mam tyłek praktycznie od razu odcinający się od pleców i naturalnie duży, Natalia ma bardo ładną krągłą pupę (klep! <3), którą wypracowała ćwiczeniami mimo tendencji do płaskodupia, ale jej kształt jest inny niż mojej.

Czy to źle? Moim zdaniem to super wiadomość :) Chyba lepiej mieć swój własny niepowtarzalny tyłek niż wyglądać jak czyjaś kopia, hmm?

PS Tutaj Zuzka tłumaczy, dlaczego kobiety muszą trenować pupę bardziej niż mężczyźni :)

37 komentarzy :

  1. Muszę wziąć się za swoją (: Wiosna już w pełni, niebawem lato, a przecież wszystkie chcemy się pokazać na plaży. Zamykam komputer i do pracy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja pupa jest bardzo podobna do twojej i nabawiłam się przez nią niezłych kompleksów. Przecież nie wyglądam jak inne dziewczyny, bo mam odstający tyłek. Ale zaczęłam ją akceptować, jeszcze nie zaczęła mi się podobać, ale zaczynam uczyć się z nią jakoś żyć. A da się coś zrobić żeby zmniejszyć chociaż trochę jej kształt żeby nie była aż tak bardzo odstająca? Ja wiem, że wiele dziewczyn marzy o odstających, krągłych pośladkach, ale jednak troszkę mi one przeszkadzają.

    OdpowiedzUsuń
  3. Możesz schudnąć, ale podejrzewam, że proporcje zostaną. Możesz rozbudować górę :) Generalnie innych zdrowych sposobów na to nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nebeskaa Natalia13 kwietnia 2014 18:22

    masz świetny tyłek :D nie jedna Ci pewnie zazdrości ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi bardzo podoba się Twój tyłek. Tak bym Cię klepnęła że by Ci ślad na kilka dni został:D

    Do niedawna myślałam że płaska du*a jest fajna,ale im bardziej się dokształcam i dostrzegam jak głupia byłam w niektórych kwestiach tak teraz pupa odstająca to marzenie. Pracuję nad nią więc mam nadzieję że chociaż trochę będzie przypominać taką jaką sobie wymyśliłam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja nie zauważyłam właśnie płaskodupia wśród polek wręcz przeciwnie, fajne pupy mają.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapraszam do Niemiec, to sobie klepniesz :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Moim zdaniem w porównaniu do Brazylii czy Murzynek mamy słaby gen.

    OdpowiedzUsuń
  9. masz to szczęście, że Twoje pośladki wyglądają proporcjonalnie do ud ;d

    OdpowiedzUsuń
  10. dobra dupa nie jest zła!
    Ja zaś mam szerokie ''duże'' uda ale tyłek proporcjonalnie dobrze do nich się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja swoją pupę lubię,poniważ jest bardzo wypukła.I w spodniach wygląda idealnie,gorzej już bez nich.Co zrobić,żeby była bardziej jędrna?

    OdpowiedzUsuń
  12. Pamiętam dzień, jak przy okazji zakupów ubraniowych w przymierzalni, dzięki inteligentnemu systemowi luster zobaczyłam, że moja dupa jest SMUTNA. Chyba kilka lat upłynęło, aż przyszedł moment, w którym mój tyłek wygląda jak kwiatek wystawiający buzię do słoneczka :D jeśli uważacie, że wasze tyłki są spoko, obejrzyjcie się w takim lustrze, wiele się można o sobie dowiedzieć :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Pojutrze post :) Co prawda moja super obwisła nigdy nie była, ale i tak o 1-2cm się podniosła.

    OdpowiedzUsuń
  14. Smutna dupa? :D Dobrze, że ją żelastwem pocieszyłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  15. No, smutna, buzia w podkówkę i te sprawy. Na szczęście już dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  16. całe życie miałam odstające dupsko niczym kaczka, ile się z tego tytułu napłakałam w podstawówce to moje, ile święcę trumfów teraz to tez moje ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie ma co porównywać bez dwóch zdań.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja w Mediolanie usłyszałam, że pochodzę z Ameryki Południowej więc wiesz... :D

    OdpowiedzUsuń
  19. O tak, chcę dupnego posta kolejnego :D Chętnie sie zapoznam z dodatkowymi ćwiczeniami na wielkiego poślada. Masę już mam, teraz tylko rzeźba ;) Wprawdzie już tył wystaje mi nieprzeciętnie, ale do jędrności przyzwoitej to mu brakuje, lata flaczyzmu zostawiły trwały ślad, buu..
    W ogóle nigdy bym nie podejrzewała, że polubię squaty. Bosz, całe życie nie znosiłam przysiadów, a teraz czuję się nieswojo, jak nie walnę sobie porządnego squata ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie wiem czy to będą dodatkowe dla Ciebie, bo filozofia mojego życia to wieczne upraszczanie i jak coś działa to po co to zmieniać :)


    Przysiad najlepsze ćwczenie, bez dwóch zdań ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Takie komplementy mnie tutaj spotykają! Dzięki ;)

    Zgadzam się, że "u nas" pupy raczej płaskie, kiedyś nawet o tym pisałam :D A jeszcze lepiej widać to na basenie- szczupłe, młode dziewczyny, a pupa smutna jak to ładnie napisała Zielpy :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem nowa w temacie siłowym, ciągle się uczę, czasem oczywistości sa dla mnie nowością :) Dopiero niedawno zapoznałam się z różnymi rodzajami squatów, no ale powiedzmy, że wchodzę w temat stopniowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. A przestań :D trzaskam te przysiady, wykroki, z niemałym wcale obciążeniem, a to nic nie daje. Ćwiczenia są, dieta jest, a moje pośladki wzięły sobie na punkt honoru udowodnić światu, że małe (a w tym przypadku przede wszystkim płaskie) też może być silne i po hipstersku idą pod prąd. Może to się zmieni, jak dobiję do prawidłowego BMI, bo może i w tym przypadku sprawdza się zasada że z pustego i Salomon nie naleje? Nie muszę mieć dużej pupy, ale fajnie gdyby była kształtna.



    W ogóle to panowie mają często o wiele bardziej krągłe pupy niż kobiety, nawet Ci którzy nie ćwiczą mogą pochwalić się apetycznymi pośladkami ;) Zuzkę obejrzę jak mi transfer zwrócą.

    OdpowiedzUsuń
  24. Twoja pupa jest świetna, jak dla mnie najważniejsze jest to, że nie jest płaska :)) Jak to niesamowicie często bywa :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zwykle w przebieralniach jest fatalne światło. Nie przejmowała bym się zatem.Co do jędrnych pup ( a za chwile przyjdzie ubrać szorty), to jutro wrzucam zestaw ćwiczeń na poślady. Ekstremalny mini zestaw. Dzisiaj 6 minutowy trening brzucha;-)Zapraszam i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. Z tyłkiem jest niemal tak samo jak z ogólnym kształtem ciała (jabłka, gruszki etc.) - nie wybieramy go, ale zawsze możemy go podrasować. Chociaż moje koleżanki nie kryły zdziwienia, gdy mówię, że duży nacisk kładę na tyłek, który od zawsze jest niemal brazylijski;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Brazylijskiego tylka nie masz, bo do tego typu jeszcze szczuple nogi naleza, a u CIebie ich nie ma. NAtomiast wielkodupnym terrorystkom mowie "nie". Moj tylek jest normalnych rozmiarow. 91 cm przy 65 cm w pasie - norma. Ja mam spore piersi (miseczka f), a nikomu nie wmawiam, ze musza wygladac tak jak ja, bo inaczej to wklesle piersi sie klaniaja. Bzdury tego typu to mozna sobie codziennie dla poprawienia humoru wmawiac, a dupa i tak wielka bedzie, choc troszke bardziej wycwiczona.

    OdpowiedzUsuń
  28. Powiedz mi kto te normy ustala, który tyłek jest normalny a który nie? Mi tam się wydawało, że każda pupa jest normalna, ale może mam coś z głową. Podobnie - gdzieś znalazła definicję tego co brazylijskie? JLo i Beyonce mają grube uda a wiele osób mówi o nich, że pośladki mają brazylijskie.


    Także ten, jak coś komuś wmawiam to też rzuć cytatem, bo u mnie raczej kult normalności panuje a nie żaden terroryzm o ile mi wiadomo :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Zuzka mówi właśnie o facetach, że mają łatwiej, bo lepszy gen i nie muszą ćwiczyć tyłka. No, ale wiesz, Murzynki wg mnie to też faceci w takim razie ;)


    A Ty jesz coś na ten tyłek? :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Jem... aczkolwiek jak czas pokazuje, mimo wszystko za mało. W ostatnim miesiącu 2200-2250, teraz zwiększyłam do 2300 i myślę że albo jeszcze dołożę trochę, albo zmniejszę ilość cardio. Ciężko po kilku latach zaburzeń wbić sobie do głowy jedzenie więcej niż trzeba, więc dochodzę do tego małymi kroczkami. I jak tam czytam co napisałam to dziwię się, czemu się dziwię że mi nic w tym tyłku nie rośnie :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Tak czytam te wszystkie komentarze dziewczyn "które też tak miały" i zastanawiam się dlaczego o współcierpieniu dowiadujemy się dopiero teraz :) Podstawówka to chyba był taki beznadziejny czas "płaczu za wielką dupę"...

    OdpowiedzUsuń
  32. Agnieszka Szatkowska23 kwietnia 2014 20:24

    Ok, mamy słaby gen, ale coś mi tu zalatuje propagandą dużego tyłka, czyżby? Nie tylko duże tyłki są fajne i tak samo - nie tylko małe.

    OdpowiedzUsuń
  33. A mi do teraz została.. ;(
    Przynajmniej po przysiadach mam się czym pochwalić ;D

    OdpowiedzUsuń
  34. przysiady bułgarskie są świetne :) początkowo jest trudno, ale jak dojdzie się do wprawy, to można szaleć :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Smiejesz się ze starszych pan i płaskodupia wyraźnie sie wywyzszajac...muszę cię zasmucic, ale ładniejsze i bardziej zmysłowe są delikatne dziewczyny z normalnym tylkiem niż taka szafa jak ty z udami jak slonica i ryjkiem baby z mięsnego ;)
    Pozdro

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!