29.03.2014

Zakup domowego sprzętu #1 - przeznaczenie

Dostałam od Was parę pytań o to, jak zakupić dobry sprzęt sportowy. Nie oszukujmy się, nie jestem zawodowcem ćwiczącym w domu i nie przetestowałam tylu rodzajów obciążeń żeby się móc wypowiadać o nich po nazwach. Mogę Wam jedynie powiedzieć, na co z własnego doświadczenia zwracałabym uwagę i dlaczego jest to dla mnie ważne.

Photo by Brad Montgomery / CC BY

Zacznijmy od przeznaczenia tego sprzętu. Jeśli chcesz robić siłówkę, to hantle regulowane będą koniecznością i nie ma jak dla mnie innej opcji (no dobra, może sztanga :)). Dlaczego? Siła rośnie bardzo szybko i to co teraz dla nas jest mega ciężkie za miesiąc albo dwa będzie śmiesznie lekkie i pójdzie w kąt. Lepiej zainwestować trochę więcej pieniędzy a mieć użyteczny sprzęt na dłużej.

Jeśli natomiast chcesz robić ZWOWy czy inne szybkie treningi, to mimo, że też jestem za opcją regulowanych hantli, to wcale nie trzeba się na nie decydować. Jeśli wybierzesz hantle nieregulowane istnieje też opcja, że będą one długo służyły. W tych ćwiczeniach nie liczy się tylko i wyłącznie ciężar, ale również tempo i to nim można regulować ich intensywność używając ciągle jednego ciężaru. Mi osobiście bardzo się podobają te sześciokątne, które ma Zuzka (na obrazku), bo można na nich robić pompki. Można też kupić kettlebel, jest on zaskakująco wielofunkcyjny i Zuzka zachwala go bardziej od hantli.

To samo uważam, jeśli chodzi o obciążniki. Sama mam 0.5kg na nogi i 1kg na ręce i nie uważam, żeby więcej mi było potrzebne. Zauważyłam, że obciążniki to już przestarzały wynalazek i coraz mniej trenerów ich używa (w jednym z klubów w którym grałam chodziły plotki, że źle działają na stawy, ale to niepotwierdzone info). Dla mnie nawet dla ludzi zaawansowanych wystarczy 0.5kg do 1kg, bo to też nie jest trening czysto siłowy.

Zdecydowanie najłatwiejszym sprzętem do zakupu są rzeczy, które tylko pomagają trenować z obciążeniem własnego ciała. Taśmy TRX, skakanka, piłka gimnastyczna, gumy do ćwiczeń czy drążki służą przez lata i będą służyły. To pewne zakupy i tylko jeżeli dany trening się nam znudzi, urządzenie może nie być już przydatne. To tyle na dzisiaj, niedługo coś szerzej o ciężarze hantli. Jeśli macie jakieś pytania to piszcie.

13 komentarzy :

  1. Ja zakup swoich hantli regulowanych uważam za najlepszą inwestycje ostatnimi czasy:) Myślałam nad takimi obciążnikami na kostki bo przydało by się nie raz coś takiego,ale najpierw rzeczy ważniejsze,z czasem wszystko się może dokupi:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja to jakos wq domu ciwczyc nei umiem odrazu jest tysiac innych rzeczy ktore moge zrobic byle tylko nei cwiczyc i nawet ewcia czy tam jakas inna mel b mnie nei odciagna,

    OdpowiedzUsuń
  3. Natalie Strong29 marca 2014 18:21

    TRX jest fantastyczny do treningu w domu. Można na nim trenować całe ciało.
    Ja kiedyś kupiłam taki zestaw: hantle plus sztanga. Niestety zamawiałam przez internet i okazało się, że hantla ma tak duże obciążniki, że nie da z nią wykonywać się większości ćwiczeń.


    Ja jakoś nie umiem trenować w domu. Za dużo rzeczy mnie rozprasza. Jestem na siłce, to robię swoje i uciekam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bodybuildingisalifestyle29 marca 2014 21:05

    właśnie jestem na etapie kupowania TRXa mam w domu sztangi hantelki drazki i wszystko co mozna jednak nie lubie ćwiczyc w domu :)) i chodze na silownie a sprzet w piwnicy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. A co robisz z tymi obciążnikami? Myślisz, że bieganie z nimi ma sens?

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za rady.
    beatura.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. To po co Ci TRX? :D Do trzymania półek na słoiki? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ćwiczyłam w nich za czasów Ewki, potem trochę biegałam, a teraz... w sumie nic. Do skakanki by się nadawały :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chodziłam na siłownię z koleżanką, ona się zniechęciła. na siłownię chodziłam wybraną przez nią ( nie podobało mi się tam) jak ina przestała chodzić to i ja. Obecnie cwiczę z filmikami fintessbelnder. Jestem świadoma ze żeby wyglądać tak jak chce potrzbene sa cieżary.. jednak siłownia do mnie nie przemawia. dlatego właśnie stoję przed dylematem: kettlebell czy regulowane hantle. Jakie jest Twoje zdanie na ten temat? Ostatecznie wybiore to co najbardziej mi się podoba. skłaniam się ku kettle bell ale musze sie jeszcze zapisac na kilka treningów by wiedziec czy aby to dla mnie, ciekawa jestem jednak Twojego zdania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jestem wielbicielką sztangi, :) Dobra, a czemu np. siła nie rośnie (ludzie mówią, że rośnie ekspresowo, moja jakoś nie). Kwestia regeneracji? Czy coś jeszcze innego?

    OdpowiedzUsuń
  11. Nebeskaa Natalia30 marca 2014 10:47

    czekam na post o hantlach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakiś detal dodaj :) Co ćwiczysz, ile serii, jak zwiększasz ciężar i co jesz?

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak wolisz dynamiczne treningi to bym wzięła kettlebel, chociaż mam obsesję, że całe obciążenie będzie zaraz za małe ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!