19.03.2014

Naturalna pielęgnacja - olej kokosowy

Jakiś czas temu postanowiłam zmienić balsamy i kremy na produkty naturalne. Zainspirowała mnie do tego moja skóra, która po wielu kremach się buntuje w postaci trądziku lub przesuszenia - nie mam ochoty ciągle próbować nowych specyfików i się rozczarowywać. Postanowiłam je zamienić na jeden naturalny produkt - olej kokosowy.


Do zmiany na niego przekonała mnie również cena. Za kremy z różnymi dziwnymi rzeczami w składzie płacimy od kilku do kilkuset złotych podczas gdy kostka 250g oleju kokosowego w Realu kosztuje w Niemczech 89 centów. Nie wiem, czy w polskich Realach też można ją dostać, ale mam nadzieję, że tak.

Oleju kokosowego używam na całe ciało od ponad trzech tygodni a na twarz od tygodnia. Codziennie wieczorem po prysznicu wcieram cienką warstwę oleju w całe ciało oraz na umytą i oczyszczoną tonikiem twarz. Fakt, skóra jest potem lepka i tłusta, zostają potem gdzieniegdzie tłuste ślady. Jednak jest dobrze nawilżona oraz miękka i sprężysta. Już wiem, że kremy będę stosować tylko od czasu do czasu. Czasami, gdy skóra ma bardzo zły dzień olej kokosowy to za mało i muszę jej dać dodatkową dawkę nawilżenia w postaci mocno skoncentrowanego kremu lub masła. Do tej pory wypadało to mniej więcej raz na tydzień.

Co do twarzy, to jeszcze nie jestem w stanie ocenić czy olej działa dobrze czy źle. Zauważyłam, że moja buzia jest rano mniej tłusta niż po kremie a mimo tego nie jest przesuszona. Oleju używam codziennie przed pójściem spać, a na dzień nakładam krem matujący z Bielendy. Dam temu duetowi jeszcze jakiś czas, chociaż docelowo chciałabym czymś zastąpić również i krem na dzień.

Kolejne w kolejce do przetestowania mam czyste masło shea. Na pewno kupię je gdy przyjadę do Polski, bo nie wiem gdzie mogłabym je dostać w Niemczech w dobrej cenie (jeśli wiecie, to napiszcie :)). Jeśli natłuszcza tak jak podejrzewam, to chciałabym je stosować zamiennie z olejem kokosowym w gorsze dni. Następnie do wymiany pójdą toniki, które chciałabym zamienić na hydrolaty. Planuję też po zużyciu podkładów Healthy Mix i Healthy Mix serum, które obecnie posiadam, przerzucić się na coś bardziej naturalnego - albo podkłady mineralne albo kosmetyki naturalne Lavera lub Alverde. Nawet rozważam częściowe zrezygnowanie z podkładu w lecie, bo w zimie jest to kolejna pancerna warstwa, bez której nie mogę się obejść.

Stosujecie olej kokosowy albo inne naturalne specyfiki? Chcecie mi coś polecić do suchej skóry? :)

21 komentarzy :

  1. Polecam kosmetyki Lavera. Ich krem na dzien z bio-mieta doskonale matuje i nawilza. Ich inne kosmetyki tez sa super. Jedynie maska do wlosow z mango mi nie podpasowala. Mieszkajac w Niemczech powinnas miec do nich nieograniczony dostep :)

    Olej kokosowy jest tez super na wlosy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ano mam dostęp :) Pójdę, pomacam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. bodybuildingisalifestyleblog19 marca 2014 18:23

    89centów?????? u mnie trzeba zpłacić conajmniej 20euro :( ale uwielbiam go :) szczególnie polecam na włosy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kupilam ten olej w Kauflandzie w De i cena bylam zszokowana i nie jestem pewna czy to czysty kokos . Moze rafinowany ? Jak uwazasz ? Ja ostroznie zakupilam 1 kostke . Na razie tylko na nim smaze . Do skory uzywam innego w kubeczku plastikowy zakupiony w lokalnym sklepie w CH . Tam narysowane jest ze stosowac do ciast... wiec zalozylam ze jest lepszy .
    Nie wiem co o tym sadzic . Zreszta to moje obkrycie smazy sie rewelacyjnie bo smalcu nie uzywam a na oleju smazone mi nie pochodzilo a czasem trzeba coz w glebszym tluszczu usmazyc i tu strzal w 10tke. Zadnych posmakow .

    OdpowiedzUsuń
  5. A maslo schea zakupilam i tu sie rozczarowalam konsystencja . Jest jak maslo z lodowki ciezko nim pracowac .

    OdpowiedzUsuń
  6. Agnieszka Szatkowska19 marca 2014 20:08

    Ja juz prawie 3 tygodnie bez podkładu żyję :D nie ma tragedii, mało tego cera mi się poprawiła. Też mam Healthy mix, zanim zaczęłam go używać 'kasze' na twarzy znałam tylko z opowieści. Niestety u mnie się nie sprawdził. Bo teraz właśnie próbuje się z tą kaszą uporać. A co do naturalnej pielęgnacji, jestem gotowa na przejście na OCM, ale dopiero jak będę w PL kupię sobie potrzebne komponenty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Próbowałam smarować się olejem kokosowym na mokro po kąpieli i na sucho po wytarciu ręcznikiem. Niestety, rano budziłam się z przesuszoną skórą... To samo na twarzy. Nie wiem, co jest nie tak, bo olej jest dobrej jakości. Także jestem zmuszona wrócić do kremów i balsamów :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak żadnych posmaków to jest rafinowany. I tani też rafinowany moim zdaniem :) Ja mam rafinowany i nierafinowany do gotowania, ale oba (mam nadzieję) dobrej jakości i bio z iHerb. Ten z Reala natomiast jest też pewnie rafinowany, ale gorszej jakości, więc moim zdaniem bardziej się nadaje do stosowania zewnętrznego.

    Co do konsystencji shea - dla mnie bomba :) To co ludzie nakładają od święta na suche łokcie idealnie się u mnie sprawdza na całym ciele.

    OdpowiedzUsuń
  9. w Polsce też znalazłam ten sklep w Szczecinie, ale czy jest coś z olejkiem kokosowym to nie wiem . Osobiscie uzywam Kolagenu Naturalnego, który rewelacyjnie nawilza choć olejkime nie jest :)

    http://inrudzienkasmind.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana, ja tam bez podkładu chodzę cały czas :)
    Stosuję go tylko na jakieś większe wyjścia. Po tym moim całym przedsięwzięciu- planuje przerzucić się na olej kokosowy do pieczenia, więc może i uda mi się go wypróbować do ciała. A odnośnie czasu na scenie- to wszystko zależy od rundy :)) Okaże się w praniu :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje sposoby:
    1. OCM na zmianę z myciem olejkiem (to mnie nie wysusza)
    2. Żel z kwasem hialuronowym mieszam z wybranym olejkiem wedle gustu (moje ulubione to z pachnotki).
    3. Żel aloesowy, najlepiej samorobiony (świetnie łagodzi).
    4. Zamiast shea lubię cupuacu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja do ciała przetopiłam masło shea z olejem kokosowym i ze słodkich migdałów (samo shea trochę trudno było mi nakładać). Spisuje się naprawdę super. Czasem nakładam też na twarz, ale rzadko, bo shea solo mocno mnie zapchało, więc wolę uważać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się czuję jakaś taka goła bez podkładu w biurze, a przynajmniej bez korektora. Nie wiem, taką barierę psychiczną mam. Poza pracą też latam bez :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmmm i olejek nie podrażnia? W takim razie muszę rozważyć z Alverde, to ta sama fabryka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Już któraś osoba mi poleca OCM, chyba rzeczywiście muszę spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobry pomysł z przetapianiem, na pewno spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja się przymierzam do masła shea, olej kokosowy to chyba trochę za dużo dla mojej skóry, mam słoik i wydaje mi się za tłusty do codziennej pielęgnacji, a takiej kostki nigdy nie widziałam, jakoś nie sądzę, żeby był u nas dostępny a już na pewno nie w takiej cenie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten z Alterry? Mnie ani trochę, nawet jak zmywam makijaż oczu, chyba że tusz wpadnie mi do oka, ale to rzadko. Sam olejek nie powoduje u mnie alergii czy podrażnień.

    OdpowiedzUsuń
  19. rafinowany olej koko nie robi aż takich cudów jak naturalny, ja bym go jednak używała do smażenia, a do nakładania na skórę- czystą formę. Też mam słoik, próbowałam jako balsam ale szczerze mówiąc sprawdził się słabo, miałam wrażenie że się nie wchłania. a, olej koko jest komedogenny, więc jak ktoś ma tendencje do trądziku to może namieszać! Ja na twarz używam teraz olejku makadamia, do włosów- olejek monoi, a na ciało oliwkę Babydream ;) najlepiej się sprawdza póki co.

    OdpowiedzUsuń
  20. Hej:) Polecam wypróbowanie olejów z Zielonego Nurtu Sama próbowałam i polecam:) Może potrzebujecie olejki na olejowanie włosów
    Mam kupony rabatowe właśnie do tego sklepu internetowego www.zielonynurt.pl Z tym kuponem otrzymasz 15 zł!!!
    Kod o treści: MA142205A
    Można kupić olej kokosowy,arganowy,z pestek dyni, konopny, lniany i wiele wiele innych!! Są tam oleje zarówno do celów spożywczych jak i kosmetycznych, np. kokosowy
    Kupon dostępny dla pierwszych 100 osób.
    Pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
  21. Odkąd wypróbowałam olej kokosowy jako produkt spożywczy tak polubiłam się z nim również jako kosmetyk. Do tego produkty bambino i żadne inne mogą nie istnieć:D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!