24.03.2014

Jak wygląda konsultacja z naturopatą?

Przejście na paleo nie było jedynym zabiegem w celu polepszenia mojego samopoczucia. Co więcej, jest to zbyt mało, żeby mogła się cieszyć optymalnym zdrowiem. Z tego względu w zeszłym tygodniu odbyłam konsultację z MS z bloga Tłuste Życie, aby ustalić w jaki sposób dalej będziemy mnie leczyć. Myślę, że wiele osób może interesować, jak wygląda taka konsultacja. Wobec tego zdecydowałam się po krótce opisać na czym to polega i jakie są dalsze kroki.

Photo by Enokson / CC BY

Konsultacja odbyła się przez Skype. Nie jest to może najprzyjemniejsza forma rozmowy, ale jej z pewnością lepsza niż nic. Tydzień przed rozmową otrzymałam ankietę, która miała 21 (!) stron i na każdej conajmniej 5 pytań. Zaczynała się od wzrostu i wagi, przez obecne wyniki badań, diagnozy, przebyte choroby, aż do różnych pytań o stan skóry i włosów kończąc na zdrowiu psychicznym. Wypełnienie jej trochę trwało.

Potem była rozmowa. Zaczęła się od pytań o dzieciństwo, kiedy przyszłam na świat, czy dużo chorowałam, czy byłam leczona antybiotykami i tak dalej. Kolejne pytania były uszczegóławiające odpowiedzi z ankiety - pytania o diagnozy, które miałam, o wyniki badań i tym podobne. Potem musiałam się wyspowiadać z moich problemów trawiennych oraz tych ze skórą a także z pokarmów, które gorzej i lepiej trawię. Trwało to długo. Sam wywiad to była bita godzina. Po drodze MS zaznaczała, które badania muszę jeszcze zrobić, aby diagnoza była trafna oraz jakie mogę mieć potencjalne niedobory. Dowiedziałam się między innymi, że mało (!) jem, a szczególnie muszę zwiększyć ilość warzyw.

Kolejna godzina to była godzina zaleceń. U mnie nie trwało to bardzo długo, ponieważ jestem w miarę w temacie i zdaję sobie sprawę, że będę musiała się trzymać ścisłej diety, żeby organizm zaczął lepiej funkcjonować. Obecnie czekam na rozpiskę diety oraz suplementów i ziół, które mam przyjmować. Dietę zacznę po świętach, ponieważ pierwsza faza będzie trwała 4 tygodnie a kolejna następne 4 i nie wiem jak długo to potrwa. Niestety, plan nie bierzę pod uwagę redukcji i ciało będzie reagowało tak, jak jemu będzie wygodnie. Muszę wykluczyć kardio, aby nie stresować organizmu i jedyną jego formą będzie siatkówka bądź plażówka. Oprócz tego wykluczam z diety jajka i zmniejszam ilość mięsa. Co będzie dalej, zobaczymy.

Zastanawiałam się na początku, czy dzielić się z Wami szczegółowo dietą i diagnozą, ale uważam, że nie ma to sensu. Może coś wspomnę, jak będę pewna na 100% co mi dolega i jak temu przeciwdziałać. Na pewno będę informować czy moje samopoczucie jest lepsze i jak zmienia się moje ciało. O ile w ogóle się zmieni :)

31 komentarzy :

  1. Jajka? A dlaczego je eliminujesz? Wiem że mogą wywoływać wzdęcia,to dlatego?

    Mogłabyś napisać jak umówić się z takim specjalistą,co najpierw zrobić i jaki jest koszt tego wszystkiego?

    OdpowiedzUsuń
  2. No fakt,kury żywione paszami po części przenoszą niektóre ''toksyny'' na jajka które są spożywane,a tam nie tylko występuje gluten,ale i liczne substancje które mogą wywoływać zaburzenia,ale na to chyba trzeba być rzeczywiście mocno wyczulonym.

    Super,byłabym wdzięczna za takie info:)

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurczę... poważne sprawy. Ciężko byłoby mi odstawić jajka, skoro nie jem już zbóż i reszty nabiału... Po zmniejszeniu ilości mięsa chyba wcinałabym więcej ziemniaków i batatów :D

    OdpowiedzUsuń
  4. jak namówiłaś ms na konsultacje?

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem, co bym zrobiła po wyeliminowaniu jajek i zmniejszeniu ilości mięsa... warzywa jakoś mi nie podchodzą ostatnio, jem ich o wiele za mało :| Natomiast super, że udało Ci się dostać na konsultacje do MS, chętnie bym skorzystała z takiej opcji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie musiałam namawiać. Powiedzmy, że się "znamy". Zaczęłam z nią korespondować niedługo po tym jak zauważyłam jej bloga. Z tego co wiem za jakiś czas nie trzeba będzie jej namawiać, bo planuje bardziej udostępnić swoją działalność. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze, to mi taki reżim też wydaje się abstrakcją, nawet po takim czasie na paleo. Przed chwilą wciągnęłam mleczną czekoladę, a tu przez tyle tygodni będę się musiała trzymać o wiele bardziej rygorystycznej diety. Ale - po pierwsze wszystko jest dla ludzi, a po drugie jest łatwiej jeśli ktoś stoi i pilnuje. Przynajmniej mi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nebeskaa Natalia24 marca 2014 20:29

    przykro, że musisz eliminować wiele rzeczy, cieszę się, że ja nie muszę jajek czy mięsa, bo bym chyba zwariowała, kocham je! oczywiście wiem, że ze wszystkiego da się zrezygnować, niemniej jednak byłoby to bardzo trudne, mam nadzieję, że w końcu się dowiesz co Ci dolega!

    OdpowiedzUsuń
  9. Najważniejsze to być zdrowszym :) Liczę na pomysłowe dania z samych warzyw :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm, ale o ile gluten się nie przeniesie, bo jest syntetyzowany przez rośliny i to specyficzna sprawa, to zastanawia mnie przenoszenie hormonów, może nie do jajek, ale ile i czy w ogóle więcej spożywamy ich w mięsie kurczaków karmionych soją.

    OdpowiedzUsuń
  11. szczerze powiedziawszy to ja ms znam( w sensnie czytam) chyba o wiele dłużej, zanim jeszcze zauważyłam Twoje komentarze pod jej postami, pytałam też wielokrotnie kiedy będzie się można spodziewać konsultacji , ale jakoś gdzieś się to pytanie rozmywało, a ja nie chciałam być nachalna, a czy mogę zapytać jaka jest odpłatność za takie konsultacje?

    OdpowiedzUsuń
  12. Owszem mogą : http://www.farmio.com/wplyw-zywienia-kur-niosek-na-sklad-i-jakosc-jajka



    Oczywiście takie niuanse są dla mnie raczej jako ciekawostka nie mniej jednak dobrze wiedzieć że i takie rzeczy mogą wpływać na człowieka.



    Co do kurczaków z hormonami to już wiadomo jednak jeśli ktoś ma możliwość i pieniądze może stawiać na mięso ekologiczne,mnie narazie nie stać na takie rarytasy więc zadowalam się kurczakiem z Biedronki lub świeżyzną z wsi na której mam rodzinę:)

    OdpowiedzUsuń
  13. A co to za różnica czy czytasz dłużej czy krócej? To jakieś wyścigi są czy coś? Popatrz ile blogów śledzę, a na ilu komentuję. Kominkowi pierwszy komentarz napisałam po prawie dwóch latach czytania.


    Zapytaj się MS, pewnie z chęcią odpowie :) Moim zdaniem nie jest drogo - cena porównywalna do wizyty u lekarza.

    OdpowiedzUsuń
  14. ale siłówkę możesz robić? i co zamiast tego mięsa?

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mam jeszcze rozpisanej diety, napisałam wyżej. Póki co dokładam warzyw i ryb.


    Mogę i nie mogę. Najlepiej by było jakbym nic nie trenowała, tylko spacerowała, ale dla mnie takie coś w ogóle nie wchodzi w grę. MS jest w miarę elastyczna i wyrozumiała, ale mówi jak powinno być :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Taką świeżyznę to bym szarpała jak Reksio szynkę :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Mało jesz? To ile jeść powinnaś? Ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  18. Z tego co zrozumiałam, to jem mało objętościowo i mało warzyw a nie kalorii. Zobaczymy, co dalej :) Tylko nie wiem czy cały jadłopsis będę umieszczać, bo nie chcę, żeby ludzie się sugerowali.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bosz, ogarniczyć kardio - u mnie na pewno też by pomogło, ale nie da rady póki co ze względu na pracę (prowadzę zajęcia). Moja głowa nie może ogarnąć, że to może szkodzić.. Powodzenia, Gosia. Na pewno poczujesz się lepiej. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. żle mnie zrozumiałaś z tą znajomością MS- to zaden przytyk , zastanawiałam się tylko jak dobrze trzeba znać MS , żeby zgodziła się na konsultację, myślałam do tej pory , że robi to altruistycznie i tylko najbliższym, a nie , że można już do niej oficjalnie w tej sprawie uderzyć:D dzięki za info
    -
    rozumiem, ze ms zasugerowała, że na początku można spodziewać się tycia, a mówiła, jak długo i kiedy się to unormuje?

    OdpowiedzUsuń
  21. fajnie by było jakbyś te jadłospisy umieszczała, wiadomo każdy ma inne zalecenia, ale nie słyszałam, żeby dieta paleo jeszcze komuś zaszkodziła ( jedynie może na początku pogorszyła objawy skorne jeśli ktoś ma takowe) a czy ms układając deite uwzględnia preferencje smakowe pacjenta, np jesli nie znosisz sałaty i podrobów a dosatjesz dietę skomponowaną na ich podstawie

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie będę ich umieszczać i moją decyzję w pełni popiera MS. To są jadłopsisy specjalnie dla mnie, będę musiała jeść często, mam eliminację częściową FODMAPS i nie wiem co jeszcze. Nie chcę żeby ktokolwiek to naśladował. Oprócz tego dostałam 4 suplementy, co jest wg mnie dużo. Co do preferencji smakowych... nie wiem. Mi mało co w diecie zostaje, więc się nad tym nie zastanawiałam. Pewnie jak poprosisz to uwzględni - czemu by nie?

    OdpowiedzUsuń
  23. Uderzaj do niej, chociaż nie obiecam Ci, że ma czas :)



    Nic nie sugerowała. Czemu miałaby coś sugerować? Wygląd w kuracji nie jest ważny - mam być najedzona i "bezbolesna" a także bez innych objawów. Tkanka tłuszczowa będzie reagowała jak się jej będzie podobało.

    OdpowiedzUsuń
  24. a i tak z ciekawości jak w niemczech wygląda sprawa ekologii i dostępu do ekologicznych mięs itp jest to popularne?

    OdpowiedzUsuń
  25. Jest na pewno popularniejsze niż u nas. Jednak nawet te bio produkty kupuje się w bio marketach a nie tak jak u nas na wsi od rolników. Mięso bio jest gdzieś 5 razy droższe od tego "zwykłego".

    OdpowiedzUsuń
  26. mam nadzieje, że i mi się uda dostać na te kosnultacje, a dużo badań musiałaś zrobić do ankiety? siłowe ćwiczenia też masz odstawić?
    -
    4 suplementy jak na ms to wydaje mi się bardzo mało

    OdpowiedzUsuń
  27. Szkoda, że nie ma tam mowy o hormonach, niestety każda substancja swoiście przekłada się z paszy na udział w jajach czy mięsie, więc to nie do końca jest dowód. Cholera, muszę poszukać, jak będę miała czas :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Napisałam wyżej o siłowych. Do ankiety nic.

    OdpowiedzUsuń
  29. Na Czerwiec jestem umówiona z MS na konsultację i powiem Ci szczerze że odliczam dni. Dobrze że napisałaś co nieco o konsultacji bo będę wiedziała co przygotować :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jajka mogą powodować podrażnienia. Nie wiadomo czy dlatego, że są jajkami czy przez obecne warunki chowu i pasze. Tak czy inaczej, muszę odstawić potencjalne zagrożenia.


    Mogę napisać, jasne :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja bylam u dobrego Naturopaty Jacka Wikarskiego który zajmuje się alergiami. Po wykonaniu testu zalecił mi odstawienie glutenu i bialka jaja kurzego. Oczywiscie tak zrobiłam i zmiany na ciele ustapily.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!