30.03.2014

Gosia od dupy strony

Kiedy zakładałam bloga i kiedy pisałam o mojej "metamorfozie" przysięgłam sobie, że nie pokażę się nigdy na zdjęciu z boku. Dlatego też przedstawiając jakiekolwiek efekty pokazywałam się z przodu i z tyłu, gdzie kilka osób zarzuciło mi płaskodupie. Powód był całkiem odwrotny - od pasa w dół jestem kopią J.Lo albo Beyonce i od zawsze było to moim kompleksem.


To powyżej to mój tyłek. Zrobiłam zdjęcie w wielu różnych perspektywach, żeby pokazać, że odstaje obojętnie jakbym nie stanęła. Nawet przy maksymalnym spięciu pośladków i wypięciu miednicy do przodu (mniej więcej tak jak przy staniu na palcach) moje pośladki są większe niż pośladki przeciętnej dziewczyny. Dużo większe. :) Miałam tak od zawsze, mimo, że byłam 20kg szczuplejsza i miałam o połowę mniej mięśni. Po prostu mam taki dobry (hue hue, teraz tak uważam) gen, dzięki któremu mam idealnie okrągły tyłek. Dla jednych może być za duży, dla innych nie, ale mnie jest ok. Przywykłam.

Dlaczego piszę tą historię? W szkole koleżanki ze mnie szydziły, bo była moda na płaskodupie, a koledzy na studiach obiecywali, że będą moimi trenerami w dancehallu (smuteczek, nie spełnili obietnicy). Od kiedy mam bloga i zaczęłam poznawać dzięki niemu coraz więcej osób, mój tyłek stał się moim znakiem rozpoznawczym. Banalne, głupie i niepozorne - to, czego kiedyś się wstydziłam, nagle stało się atutem. Zdanie ludzi się nie zmieniło. Dalej ktoś powie, że jestem gruba, że mam duży tyłek. Co z tego? Ja na nim siadam i ja z nim żyję, więc póki mi się podoba, będę o niego dbać i rozpieszczać dobrym jedzeniem i treningami. A inni? Inni mnie nie interesują.

Czyta mnie wiele dziewczyn, które się jeszcze uczą i wiele kobiet, które na codzień spotykają się z wyśmiewaniem ich poglądów, pojemniczków na jedzenie i ćwiczeń ze sztangami. Co w związku z tym? Skoro ludzie Was nie akceptują, to znaczy, że nie są Was warci. Dla swojego własnego zdrowia psychicznego i szczęścia lepiej się otaczać ludźmi, którzy nas dopingują, wspierają i doceniają naszą odmienność. Nigdy nie będzie w życiu tak, że każdy będzie nas lubił i będziemy się podobać każdemu. Niemniej jednak nie widzę powodu żeby się smucić. Jeśli chcemy się zmienić, pracujemy nad sobą trenując i czekając na efekty to powinien być to tylko i wyłącznie powód do dumy. Obojętnie czy nasz tyłek jest płaski, czy gruby, czy cokolwiek innego. Nawet jeśli teraz bliżej nam do morświna niż fit sylwetki. Morświny też mają swój urok ;)


PS W pakiecie z tyłkiem dostałam też duże uda. Też uważam, że są spoko. Nawet jak bliżej mi do morświna ;)

56 komentarzy :

  1. Tyłek masz super :)
    Ze mnie się śmieją, bo przynoszę zupę do pracy w termosie. Ale wolę to niż wpiedzielać buły z niewiaodmoczym w środku.

    OdpowiedzUsuń
  2. normalna, zdrowa kobieca sylwetka i tak trzymaj

    http://projekt-matka-polka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Duże, wystające tyłki są fajne;) Też taki mam, tylko że kiedyś to był mój kompleks, teraz atut :D Duże uda także dostałam do kompletu ;)
    A co do innych- czasem się na tym łapę, że przejmuje się za bardzo opinią innych. Może dlatego, że nie lubię na siebie zwracać uwagi:) Ciężko mi było na początku wyjąć pudełko z jedzeniem w szkole kiedy wszyscy jedli kanapki itp bo od razu wszystkie oczy na mnie :D Ale teraz już się tak bardzo tym nie pzejmuje tylko robię swoje ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz bardzo kobiecą sylwetkę :) Właśnie tak powinny wyglądać kobiety, być fit i zachować kobiece kształty, a nie chudzielce, które nawet nie ma za co złapać. Mój chłopak zawsze mi powtarza, że duże tyłki i uda są super :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój tyłek krągły zwykle nie był, ale za to zawsze wielki. Odkąd ćwiczę za to przestał mi smętnie zwisać, się podniósł i też mi odstaje. W sumie nawet go polubiłam, co mnie dziwi, bo zawsze się też tyłkiem okropnie kompleksowałam. Choć nie jest nawet w połowie taki fajny jak Twój, to zaczynamy żyć w zgodzie. :) No i mam znacznie większe uda niż Ty.

    Dzięki za posta, trzeba go było :))

    OdpowiedzUsuń
  6. P.S. Podobasz mi się ogólnie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nareszcie ktoś!

    Ja też jestem bogato wyposażona od pasa w dół i podstawówce dziewczyny się ze mnie nabijały (z klasy z gimnasyką artystyczną, więc wszystkie chude patyki), poszłam do gimnazjum i magicznie moje tyły przestały być wielkie a stały się "w sam raz".
    Nie słuchajcie ludzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam zupełnie inną sylwetkę akurat, ale Twoja i tak bardzo mi się podoba :) Nieważne, czy dostałyśmy w genach duży biust, czy mały, wystający tyłek, czy nie - póki to jest zadbane, to zawsze będzie wyglądało dobrze, zdrowo i kobieco :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam bardzo podobnie. Również ,mam bardzo odstający tyłek. Zawsze taki był, kiedyś jak byłam młodsza to nie zwracałam na niego uwagi, ale z czasem zaczął mi przeszkadzać. Teraz powoli zaczynam akceptować mój wielki, odstający tyłek i juz nie przeszkadza mi tak bardzo jak kiedyś

    OdpowiedzUsuń
  10. Zupa w termosie brzmi dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak nie jest fajny jak jest :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zależy kogo pytam :) Mam ciężki dół, wąski tyłek i szerokie/biodra uda, mały biust, ale mam też bardzo szerokie bary. Raczej powiedziałabym, że gruszka, bo klepsydra bez biustu to nie klepsydra ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zazdroszczę Ci tej pupy - dokładnie taką bym chciała mieć. W ogóle masz bardzo kobiece kształty i to jest naprawdę super. Mi niestety przy chudnięciu tyłek spadł najbardziej i obecnie jestem płaska :( Co gorsze mam bardzo masywne nogi - jestem wąska w biodrach a uda i łydki się odróżniają... Lubię swoją górę - plecy, biust, talia, ale dół jest kompletnie nieproporcjonalny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też mam taką figurę! Po ciąży w bonusie brak talii na dodatek, ale to też wina nieproporcjonalnie zbudowanego brzucha;) i się z tym pogodzilam, przynajmniej tak mi się wydaje...? Na zdjęciu z boku widać że masz mega okrągłe pośladki dla niektórych może to i zbyt ciężka figura ale mi się podoba, fajnie, że pokazujesz swoje zdjecia, to też trochę takie łamanie stereotypu szczupłej fitness-blogerki, bez wad, kompleksów, na ciągłej diecie;) pokazujesz że jesteś hmm... zwyczajna ale zajebista;), mi to bardzo imponuje

    OdpowiedzUsuń
  15. Więcej jeść i siłowy :) Będzie pupa jak złoto :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Najlepszy tyłek w fit sferze blogów!


    Moim kompleksem kiedyś była zbyt wycięta talia, a teraz.. Teraz ją kocham!

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam identyczny tyłek, zawsze był duży i odstający - teraz się dodatkowo podniósł od siłowego... No te uda, od zawsze, nawet, gdy byłam kościotrupem. Taka prawda, że tego typu figura to skarb. Wolę uda i pupę niż wielki brzuch i nogi modelki :D To dla nas zostały zrobione legginsy!

    OdpowiedzUsuń
  18. Gosia, i to jest dupa na miarę fitblogerki! Chyba sobie wydrukuję, to najlepszy tyłek ever! Niebieskoszara też ma fajny, obie jesteście idealną promocją zdrowego ciała dla każdego. Ja znów mam w tyłku 98, wcale nie chcę mniej. Proporcje zmieniają się z czasem z szerokich rozklapanych bioder w krągłe wystające pośladki i to lubię.

    OdpowiedzUsuń
  19. kolejny świetny post :) mój tok myślenia :D trzymasz mnie w przekonaniu że dobrze myśle :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdecydowanie popieram! :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. no i bardzo dobre podejście! trzeba wierzyć w siebie i siebie akceptować, inaczej nic z tego nie będzie. każdy jest jaki jest, każdy jest inny, i każdy ma swój niepowtarzalny urok. i tego trzeba się trzymać.
    a osobom, które nas zniechęcają, krytykują i oddalają od realizacji marzeń - po prostu podziękować za współpracę i dalej robić swoje, najlepiej jak tylko można! :)

    p.s. tez ma spory tyłek i czasami mnie denerwuje, ale akceptuję siebie, taką mam budowę i tyle - tego się nie zmieni (chyba, że operacja, ale po co się kaleczyć, jak można zrobić z tego atut :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Z tego posta bije cudowna samoakceptacja! :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. napisz proszę jak mam sobie poradzić z cellulitem na pupie i pod pupą? mam taki tyłek jak Ty, ćwiczę, masuje się bańką chińską, do tego peeling kawowy, słodyczy nie jadam, dalej ten okropny cellulit jest, może masz jakiś sprawdzony sposób???

    OdpowiedzUsuń
  24. Maja Juśkiewicz30 marca 2014 21:18

    Pocieszyłaś mnie tym morświnem! :D
    A tyłek naprawdę fajny. I dobrze mówisz - jeśli ktoś nas nie rozumie, a nawet wyśmiewa, nie jest wart tego, żeby zawracać sobie nim głowy.

    OdpowiedzUsuń
  25. Gosia, taki tyłek to cudo!! Wyślę Ci na maila zaraz jedno zdjęcie :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja też mam taki tyłek i już z nim żyje w zgodzie. Wcześniej tak jak Ty
    miałam mega kompleksy, ciągle chodziłam w tunikach i zabraniałam
    fotografować się z tyłu. Lepiej jest mieć odstający tyłek niż płaski ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja dostałam krótkie, dosyć masywne nogi. No i szerokie żebra - jak stanę bokiem to i tak wyglądam grubo przez okolice od do pod biustem.


    Chciałabym móc zaakceptować siebie w takim stopniu jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pupa super,podoba mi się. Konkurencja dla JLO i nie wiem czy nie lepsza od oryginału:D

    OdpowiedzUsuń
  29. A mogę zapytać jaki rozmiar spodni nosisz? Zaden z Ciebie morswin ! Wstydzic sie moga laski ktore nie potrafia dupy z kanapy podniesc i wola jesc dwa listki salaty dziennie zeby ciagle przypominac patyki

    OdpowiedzUsuń
  30. Zacznijmy od tego, że bardzo chude kobiety z drobnymi, płaskimi tyłeczkami, to akurat nadal są lepiej przyjmowane przez ogół ludności niż osoby z pośladkami J.Lo. Owszem, pojawił się trend, taki jak ten post, ale co odpowiadają osoby szczupłe? Zgadnijmy ;] "Zazdrościsz". Ja to słyszałam wiele razy. A nie dalej jak wczoraj zniesmaczyłam się panem, który drwił z jakiejś pani z dużymi pośladkami.

    Poza tym, faktycznie ten post nie to miał na celu, żeby teraz szykanować osoby bez tyłkowe, raczej by dać trochę luza babom, które to są aktualnie nadal mało modne.

    OdpowiedzUsuń
  31. Agata Pacholska31 marca 2014 08:32

    A ja powiem Ci tak, dla mnie figura J.LO czy Beyonce to marzenie! Są mega kobiece, jędrne i kształtne. To jest mój typ kobiecego piękna i zawsze tak było. Jak to mówi mój teść: Kobieta musi mieć tyłek i cycek aby można za co złapać i zawiesić oko a nie teraz jest moda na kobiety wieszaki, które wyglądają jakby miały się złamać. ;) Twoja figura bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam ten sam gen i nigdy nie zamieniłabym się na żaden inny tyłek :D Jest najczęściej komplementowaną częścią mojego ciała i przyciąga spojrzenia ;) dostałam też w komplecie spore uda i okrągłe biodra, ale tyłeczek - mówiąc nieskromnie - jest idealny (potwierdzone info nie raz, nie dwa ;p) Także hi5 Fitblogerko! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wiem, że się powtórzę, ale przeżywałam dokładnie to samo, co zresztą napisałam ostatnio w komentarzu ;) Wyglądasz mega kobieco i to jest najważniejsze! Duże tyłki są seksowne i mimo, że jestem kobietą, która "woli mężczyzn", to właśnie na widoczne tyłki kobiet lubię czasem spojrzeć ;)

    Swoje młodzieńcze lata przeżywałam na parszywych cud-dietach bo mój tyłek w tamtych czasach był, jak wspomniałam ostatnio - murzyński. Biodra mam szerokie, uda masywne, jak to zawsze mówiłam "po mamie". Ale z największego kompleksu, przerodziło się to w największy atut, a koleżanki z "płaskodupiem"... no cóż. Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni ;)

    A ostatnio właśnie usłyszałam od znajomego w pracy, że moja d. jest jak tyłek Beyonce :D

    OdpowiedzUsuń
  34. HypnotizedByTheMusic31 marca 2014 15:13

    jak ja ci zazdroszczę!!! mój początek treningu siłowego był w dużej mierze zmotywowany właśnie próbą "wyhodowania" sobie takiego tyłka jak ty masz! ja niestety mam dokładnie odwrotną sytuacją i mój płaski tyłek (no już nie tak strasznie, ale wciąż daleko mu do mojego ideału) okrutnie mnie smuci i męczę go i dręczę przysiadami jak tylko się da, żeby się zaokrąglił ;) także doceniaj ten swoje kobiece kształty i pamiętaj, że wiele dziewczyn by dużo za ten tyłek oddało ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie bardzo wiem droga Ahno co odpisać, ponieważ wydaje mi się, że nie do końca zrozumiałaś mój komentarz. Proponuję się zastanowić, z kogo w tym momencie wychodzi jad. Życzę Ci miłego dnia i więcej zadowolenia w życiu, nieważne jaki masz tyłek :). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  36. Nebeskaa Natalia31 marca 2014 15:36

    masz wspaniałe ciało! płaskodupie jest okropne, na szczęście się go pozbyłam :D przestałam się przejmować reakcjami niektórych na moje pojemniczki z jedzeniem i jedzenie w różnych miejscach ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. fajnie, że masz taki gen - gdybyś trochę schudła wyglądałabyś super :) W tej chwili jest trochę zbyt masywnie jak na mój gust, ale kształtnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. problem w tym, że ja dużo jem, ale jak na złość wszystko w brzuch a nie w tyłek :( mam nadzieję, że chociaż ćwiczenia pomogą ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. ElizabethLawess93 .31 marca 2014 20:48

    Jakbym czytała swoją historię! :D Paradoksalnie dopiero niedawno, czyli po bardzo długim czasie zaczęłam dostrzegać swój tyłek w gąszczu ciała. Wcześniej... szkoda mówić...

    OdpowiedzUsuń
  40. marta krakowczyk31 marca 2014 20:50

    masz super bloga i super wyglądasz!

    www.postawnazdrowie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Hot Dupa.


    Jest taki piękny cutat, co prawda odnosi się do chłopięcych atrybutów, ale tu też pasuje: 'If you think it's too big, you don't deserve it')
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  42. ja do takiego dążę :P

    OdpowiedzUsuń
  43. Agnieszka Szatkowska6 kwietnia 2014 18:59

    Ja z moją dupą nadal mam na pniu, gniewamy się ciągle na siebie. Ale pracujemy nad porozumieniem :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Pokazuję mamie to zdjęcie i pytam: "Co sądzisz o figurze tej dziewczyny?", mama spogląda i: "skąd masz taki top? I gdzie robiłaś to zdjęcie?"... :D Jesteś OKRUTNIE podobna tutaj do mnie (albo ja do Ciebie) - i z twarzy, i z "całokształtu". Mam dokładnie takie same uda i tyłek i aktualnie leczę się z kompleksów na ich punkcie (gruszka, pozdrawiam!). Długa u Ciebie była droga zaakceptowania "większego" dołu?

    OdpowiedzUsuń
  45. Czy długa? Hmmmm ciężkie pytanie :) Przez długi czas byłam nieświadoma, że mój tyłek jest bardzo pożądany u żeńskiej publiczności, a nawet zdarzyło mi się, że ktoś mi powiedział, że mam zbyt wielki tyłek jak byłam chudsza niż teraz :) Generalnie zawsze bardziej od tyłka przeszkadzały mi uda, które zamiast tak ładnie się zaokrąglać jak biodra od razu odcinają się od sylwetki. Dlatego nosiłam głównie leginsy i długie tuniki, żeby nie było ich widać. Jednak po wejściu w "fit światek" nie miałam problemów - nagle każdy zaczął mi mówić, że chce mieć taki tyłek jak ja a ja nie wiedziałam o co chodzi i nie miałam pojęcia, że na taki wygląd inne dziewczyny pracują latami :) Więc, jak już zorientowałam się, że mam brazylijski tyłek, to długo nie potrzebowałam :)


    Poza tym... ja mam naprawdę szerokie bary i przez to nie do końca jestem gruszką, co mi pomaga w akceptacji :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Puknij się w to, co masz nad szyją

    OdpowiedzUsuń
  47. Hm, nie mam :) Cellulit też mam i żyję :)

    OdpowiedzUsuń
  48. DAT ass DAT personality :D Ty szczęściaro ;) Ale rozumiem Cię, też kiedyś narzekałam na swój biust, a dzisiaj dziękuję, że go w ogóle mam po ciąży! :)

    Oglądając zdjęcia do dzisiejszego postu zastanawiam się jaki kształt ma Twoja sylwetka, na pierwszych wyglądasz na gruszkę, a na tym przodem już nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie wiem czy to do mnie czy nie do mnie, ale polecam przeczytać posta do końca i ze zrozumieniem. A koleżanka Aneta i jej chłopak lubią większe tyłki i nie wymyślają żadnych "durnych zasad".

    OdpowiedzUsuń
  50. A może niech wyglądają jak chcą? To chyba nie jest twoja sprawa, że ktoś jest chudy z natury lub z wyboru, co za różnica. Teraz każda chuda dziewczyna ma zacząć płakać, że nie ma takiego fajnego tyłka? Takie teksty to idiotyzm, nie lecz swoich kompleksów kosztem innych, proszę, bo mimo, że udajesz tu taką zadowoloną z siebie to wychodzi z ciebie jad i zarzucasz chudym, że są gorsze. Nie masz prawa wymyślać jakiś durnych zasad jak powinna wyglądać kobieta.

    OdpowiedzUsuń
  51. Też mam taki tyłek. I go kocham! <3 Naprawdę :) Z ,,brazylijskich pośladków" śmieją się tylko kobiety. Nie uwierzysz (albo uwierzysz, bo masz taki sam), ile komplementów od facetów dostałam na jego temat!

    OdpowiedzUsuń
  52. przypadkiem wpadłem na zdjęcie...blog. I nie mogę się powstrzymać od napisania paru słów. Otórz ta moda na gnaty na wierzchu i lans modelek przypominających wyglądem młodych chłopców z gimnazjum jest zrozumiała. Większość ludzi ze świata mody i show-biznesu to geje, pozostali ślepo powtarzają zasłyszane opinie. I tak tworzy się dziwny obraz: kobieta z płaskodupiem , wąska w biodrach jak facet. Obrzydlistwo.
    Gosiu masz super figurę, super tyłek taki jak ma mieć idealna dziewczyna podobająca się prawdziwym facetom a nie gejom ;) Bo tez prawdziwy facet ma siłę żeby unieść te ukochane kobiece kształty i nigdy w rurki sie nie zmieści. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  53. Dzięki za komentarz :) Częściej słyszę jednak co innego, czasami coś o szerokich barach jeszcze itd. Nie tylko ja, dlatego ten post :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Bez przesady. Trochę dramatyzujesz. Jestem niższa, o wiele szczuplejsza - drobna, nic nikomu nie zarzucam - i mój tyłek mimo że o wiele mniejszy, to o wiele bardziej wystający. Mam 158 cm przy wadze 52 kg i jest duża różnica między moim a twoim.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!