07.03.2014

Dla początkujących #2 - wiosłowanie

Plecy to najczęściej pomijana partia przez początkujących. Bardzo źle! Gdy nasze mięśnie pleców nie są wystarczająco silne zaczynamy się garbić i możemy być pewni, że prędzej czy później zaczną nas one boleć. Ćwiczenie pleców też nie jest łatwe. Musiało minąć dużo czasu zanim nauczyłam się spinać te mięśnie które powinnam a i tak do doskonałości przede mną jeszcze daleka droga.



Poniżej pokażę Wam wiosłowanie hantelkami - ćwiczenie, które możecie bez problemu wykonywać w domu. Jest ono dosyć proste i pomaga utrzymać prostą postawę. Weź coś do ręki - butelki z wodą, hantle, co tam masz.

1. Stań w lekkim rozkroku, nogi na szerokość bioder, kolana lekko ugięte.
2. Pochyl tułów zachowując krzywiznę kręgosłupa. Znaczy - nie garb się. Ręce opuszczone (łopatki rozciągnięte).
3. Podciągnij ręce do klatki piersowej używając do tego pleców a nie rąk - ruch zaczyna się od spięcia łopatki.
4. Powtórz. :)



Tak to wyglądało u mnie w listopadzie. Mogłam tak nie zarzucać ciałem i nie machać łbem, ale chyba zamysł jest widoczny. Jak zwykle, na pytania czekam w komentarzach. :)

13 komentarzy :

  1. No tak, mogłaś tak nie rzucać ciałem ale ogólnie jest ok. Plecy to niesamowicie ważna rzecz treningu. Zdecydowanie uwielbiam je trenować :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę bardzo się skupiać, żeby dobrze przećwiczyć plecy, ale na szczęście widzę, że się poprawiają :) Przy wiośle wolę zdecydowanie jedną stronę na raz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ile tam mialas kg?

    OdpowiedzUsuń
  4. Nebeskaa Natalia7 marca 2014 19:08

    plecy są takie zapomnianym miejscem przy pracy nad ciałem, a równie ważnym :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydaje mi się, że 7.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też muszę się skupiać. I wolę obiema :D

    OdpowiedzUsuń
  8. bodybuildingisalifestyle7 marca 2014 20:31

    uwielbiam tego typu wiosłowanie z T-barem ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wole to cwiczenie robic sztanga, kieruje ja wtedy bardziej w strone brzucha ale lokciami mocno ciagne za siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie bardziej wolę wiosłowanie sztangą od hantli ;) I treningu pleców nie pomijam, wręcz go uwielbiam - chociaż na wiosłowanie zdarza mi się kląć w myślach :P

    OdpowiedzUsuń
  11. ElizabethLawess93 .8 marca 2014 08:41

    Zawsze się obawiam w takich ćwiczeniach o plecy. Zupełnie nie wiem, które mięśnie napiąć, żeby potem nie odczuwać bólu po kilku godzinach. Jak się ustawiasz i które mięśnie napinasz, żeby... wskoczyć w tą dobrą postawę?

    OdpowiedzUsuń
  12. A gdzie Cię boli? Ledźwie? Napiąć trzeba cały korpus, prawie jak przy planku. Brzuch mocno przeciwdziała zbytniemu wygięciu pleców w odcinku lędźwiowym. Ja na początku też miałam podobny problem i tak jak widać na filmiku często spoglądałam w lustro żeby nie wyginać zbytnio lędźwi, bo mam pogłębioną lordozę. Oprócz tego ruch musi iść dokładnie z łopatek, reszta ma tylko stabilizować ciało.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja w obecnym treningu też robię tą wersję i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!