20.03.2014

5 pomysłów na trening na świeżym powietrzu

Pogoda nas rozpieszcza. Przynajmniej mnie. 18 stopni i piękne słońce, to nie to, czego się spodziewałam w marcu. Jednak nie mogę narzekać - uwielbiam słońce, wiosnę i lato a także ruch na dworze. Dlatego poniżej przedstawię Wam moje pomysły na urozmaicenie sobie treningu na dworze. Większość osób biega lub łapie za rower, ale mamy tyle możliwości, że nie musimy robić tego co wszyscy.



1. Skakanka

Pokazywałam Wam już tutaj mój skakankowy trening, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wymyślić swój własny. Tanio, szybko i efektywnie. :)


2. Trening na piasku

Zawodnicy chyba wszystkich dyscyplin mają w pewnym momencie treningi na piasku. Niesamowicie zwiększa to wydolność i spala niesamowitą liczbę kalorii. Sama gram w plażówkę, ale nie musi to być tylko to. Możecie pobiegać, porzucać piłką, pograć w nogę albo zrobić zwykły trening, ale na piasku. Gwarantuję, że zmęczycie się o wiele bardziej.


3. Rolki

Niestety nie mam rolek. Myślę nad zakupem, ponieważ strasznie lubię na nich jeździć. Mieszkając we Wrocławiu zdarzało mi się jechać w nich na uczelnię - świetna sprawa! Na rolkach można też zrobić interwały albo tabatę. Ćwiczymy uda i pośladki a przy okazji mamy ubaw.


4. Spacer

Brzmi banalnie no nie? Wiele osób zapomina (włącznie ze mną), że po treningu siłowym wcale nie trzeba biegać albo katować się na orbitreku, żeby spalić aerobowo tłuszcz. Szybki spacer pod górkę ze spiętym brzuchem też jest świetnym rozwiązaniem. Kto lubi, może dołożyć kijki, ja nie mam zamiaru. :)


5. Paintball

W prawdziwego paintballa grałam tylko raz i ciągle czekam na kolejny. Biegając po poligonie chcąc lub nie chcąc spalamy kalorie i przy tym świetnie się bawimy. Kardio jak z bajki!


Co powiecie na taką odmianę? Macie może jeszcze inne sposoby na ciekawe treningi? :)

9 komentarzy :

  1. Nebeskaa Natalia20 marca 2014 18:46

    spacer - niby takie proste, a bywa zapomniane :) taka piękna pogoda za oknem, że nic tylko spacerować ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. I u Nas pogoda staje się lepsza:)

    Z tym piaskiem to prawda,podobnie jest w błocie:D Opór a do tego niezła frajda:D

    Rolki mam od tamtego lata i aż wstyd się przyznać nie używałam ich,ale tej wiosny postaram się je ''wprowadzić w plan'' .

    Paintaball strasznie mnie kręci,jak tylko będę miała okazje uczestniczyć zapewne zdam relacje:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gosia nie potrafię wyobrazić sobie tabaty na rolkach, rozwiń myśl, bo rolki leżą a sezon wypada już rozpocząć, może zamiast pustego jeżdżenia dorzuci się trening z tymi rolkami :D

    OdpowiedzUsuń
  4. No jak to 20 sekund jedziesz na maksa (jak się boisz szybkości może być pod górkę) i 10 sekund odpoczywasz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje rolki mają już chyba 10lat i od ostatniego sezonu- proszą się już o nowe kółka :) W sumie, może to czas zmienić je już na nowe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. łeeee to ja 20 min zapieprzam na rolkach właśnie, to ten puste jeżdżenie dla mnie, Jakoś nie potrafię wolno jeżdzić to profanacja byłaby :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Paulina Hurija Ciesielska20 marca 2014 23:02

    Z chęcią bym się pobawiła w Paintball!

    OdpowiedzUsuń
  8. bodybuildingisalifestyleblog20 marca 2014 23:12

    niestety mnie pogoda nie rozpieszcza :( 10stopni i deszcz :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam spacery. Chociaż odkąd zaczęłam biegać nie traktuję ich już jako treningu. Ale staram się co najmniej 3-4 razy w tygodniu przez godzinę pospacerować.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!