25.02.2014

Do trzech razy sztuka. Czyżby?

Gdybym miała wybrać jeden rodzaj butów, w których miałabym chodzić do końca życia, z pewnością byłyby to trampki. Mało kobiece, brudne, ale też najwygodniejsze na świecie. Pasują do wszystkiego (a przynajmniej ja je noszę do wszystkiego ;)) i nadają stylizacji pazura. W pełni oddają mój charakter.


Trampki zaczęłam nosić pod koniec podstawówki. Pamiętam jak wtedy kupowałam je za 10zł i nosiłam dopóki nie zrobiły się dziury w podeszwie. Gdy zobaczyłam buty Converse zakochałam się od pierwszego wejrzenia, ale długo nie mogłam sobie na nie pozwolić. Dopiero będąc na praktyce w Niemczech spełniłam moje marzenie i kupiłam pierwszą parę w kolorze beżowym. Później dostałam w prezencie bon na kolejną parę i zdecydowałam się na model z futrem. Buty mają już półtora roku a wyglądają nadal bardzo dobrze (jak się je wyczyści :D) mimo, że noszę je prawie codziennie.


Dzisiaj doszła do kolekcji trzecia para - skórzana i ciemnobrązowa. Są tak piękne, że aż szkoda mi ich zakładać. Znalazłam je jak zwykle na przecenie - kosztowały 57€ z przesyłką. Zdaję sobie sprawę, że to kosmiczna kwota jak na trampki. Jednak wiem, jak mocno je eksploatuję, a one wzamian wcale się nie niszczą i pozostają nadal piękne.


Kolejne chciałabym kupić krótkie, ale jeszcze nie wiem jaki kolor. Pewnie białe albo miętowe... Albo te z ćwiekami?

24 komentarze :

  1. Bodyuildingisalifestyle25 lutego 2014 16:40

    ja też jestem fanką trampków szczególnie conversów, mam krótkie i białe i miętowe ale polecam miętusy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze chyba nie miałam trampek (za to uwielbiam adidasy:),ale te jasnobrązowe tak mi się podobają że chyba bym się skusiła:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skórzane są piękne <3 Załączyło się małe chciejstwo ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nebeskaa Natalia25 lutego 2014 19:04

    miałam w swoim życiu jedne trampki, generalnie kiedyś chodziłam w adidasach, teraz jednak nie wyobrażam sobie nosić ani jednych ani drugich :) stawiam na baleriny, sandałki, półbuty na obcasie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecam miętowe, sama mam i bardzo sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miętowe kuszą mnie strasznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jestem bardziej babochłop :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Sorka, musiałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak można żyć bez trampek? Panie premierze, jak żyć? :D

    OdpowiedzUsuń
  10. No widzę, że miętowa armia coraz mocniejsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Elizabeth Lawess25 lutego 2014 20:20

    A myślałam, że zostałam sama z ukrytą miłością do trampek... ;) Cieszę się, że nie :>

    OdpowiedzUsuń
  12. Gosia, białe!! Super ekstra będą!

    OdpowiedzUsuń
  13. Cześć:)

    Chciałbym Cię serdecznie zaprosić do rejestracji na forum skierowanym szczególnie do blogerów, gdzie możesz się dzielić swoją wiedzą i wsparciem:

    http://www.twojasylwetka.cba.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nadal kupuję te z targu za 10zł i noszę aż się rozlecą :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam jedną parę, dostałam w prezencie z Calzedonii i drugi sezon dość mocnej eksploatacji wytrzymują. :) Jak nie mam co założyć to trampki są zawsze najlepszą opcją. :)
    Jak je zniszczę to może zacznę odkładać na Conversy, chociaż cena skutecznie mnie odrzuca...

    OdpowiedzUsuń
  16. Kupiłam różowe długie conversy, uwielbiam je, ale... po 2 miesiącach pękły na bokach :( A zgubiłam paragon...

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapraszam www.eatsmart4ever.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ONE DAY CLOSER26 lutego 2014 08:33

    Akurat w przypadku Conversów warto jest zapłacić więcej, bo jednak za tą
    cenę dostaje się porządny produkt, a nie zwykłe szmaciaki, które
    rozlecą się po kilku założeniach. Sama od dobrych paru lat noszę
    Conversy, a dwie ostatnie pary kupiłam 3 lata temu i nadal są w świetnym
    stanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. inspirujsiezdrowo26 lutego 2014 09:03

    ja już w zeszłym roku chciałam kupić, ale za długo zwlekałam (bo drogie, bo się pewnie rozwalą itp.) i się zima zrobiła, ale teraz kupuję jasne :)
    a Tobie polecam miętowe, cudowne są!

    OdpowiedzUsuń
  20. Sama się prosiłam :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Agnieszka Szatkowska27 lutego 2014 01:29

    Widziałam na żywo. Powiem tak..... CHCEM ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. też uwielbiam trampki :) Gratuluję nowego nabytku - świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja uwielbiam za to własnie niskie converse ;D wysokie skracają mi optycznie nogi (albo mi się tam wydaje) ale krótnie noszę bez przerwy (zwykłe czarne albo już sprane pomarańczowe które teraz podobają mi się o wiele bardziej niż kiedy były nowe)

    OdpowiedzUsuń
  24. Również poluję na conversy i zbieram kasę ;) Marzą mi się bordowe krótkie, albo jakieś takie wręcz przeciwnie słodkie np. pudrowy róż, albo beż.
    paleblueme.blgospot.com

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!