17.01.2014

Nowy plan treningowy

Skończyłam stary trening, więc trzeba zacząć nowy. Jako kontynuację poprzedniego wybrałam kolejny z FBW zaproponowanych przez Obliques z SFD. Trening planuję uskuteczniać przez kolejne 8 tygodni. Ten sam trening wykonuje również Paryska, więc możecie równocześnie śledzić nasze postępy.



TRENING NR 2 by Obliques
Idealna kontynuacja treningu nr 1

Trening A. wszystkie ćwiczenia 3x10
1. przysiad przedni z push press 3x 10 60sek przerwy
2a. wejście na ławkę ze sztanga lub sztangielkami (10xnogą słabszą + 10xmocniejszą)
2b. wiosłowanie sztangielka w oparciu o ławkę
3a. wypady
3b. pompki jak dajesz rade
4a. plank 3x max
4b. woodchoper 3x 10

Trening B. wszystkie ćwiczenia 3x10
1. Martwy ciąg Sumo
2a. wyciskanie sztangielek na ławce skośnej
2b. ściąganie drążka górnego do klatki
3a. wznosy z opadu
3b. snatch jedna ręka
4a. brzuszki 3x20-25
4b. odwrotne brzuszki
4c. "brzuszki" leząc na boku z nogami zgiętymi

Trening jest trochę inny i ciut dłuższy od poprzedniego, więc mam lekkie obawy, czy starczy mi czasu na kręcenie aerobów. Nie robię tego dłużej niż 30 minut, ale i tak upchanie ich po każdym treningu jest dla mnie wyzwaniem. Nie wiem jeszcze, co zrobię z wejściem na ławkę, bo nie ma u mnie na siłowni ławek do wchodzenia, a są tylko te do wyciskania. Żeby coś poczuć musiałabym wchodzić ze sztangą, a boję się tego robić, bo te ławeczki są zbyt miękkie i niestabilne na takie akrobacje. Nie wiem, czy nie zamienić tego na zwykłą suwnicę, co by mi też nieco skróciło czas treningu. Tym bardziej, że moje nogi i pupa super wycisku nie potrzebują.

Już widzę, że trening dobrze zrobi mojemu brzuchowi. Biceps zapewnie na nim nie zyska, ale chcę jeszcze trochę pomęczyć całe ciało, żeby wyrównać dysproporcję pleców i nauczyć się nowych ćwiczeń. Dlatego też póki co się lenię i doleczam przeziębienie, a przyszły tydzień przeznaczam na naukę ćwiczeń i ewentualne zmiany, które wyjdą w praniu. Potem będę myśleć już tylko o progresie. ;)

25 komentarzy :

  1. fajna, ciekawa rozpiska :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gosia muszę ci coś wyznać:) ostatnio niewiarygodnie uwielbiam twojego bloga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh wow :D Nie wiem czym sobie zasłużyłam, ale bardzo mi miło :)))

      Usuń
  3. Trening rzeczywiście daje w kość brzuchowi, zwłaszcza woodchopper. Jeśli chodzi o czas wykonywania treningu to mnie całość zajmuje ok. 40 min, więc nie jest źle. Też czasem dorzucam jakieś małe cardio po nim.
    A co do zamiany tego wejścia na stopień to może prostowanie nóg siedząc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boję się tego woodchoppera. Ćwiczyłam na sucho w domu, ale to wygląda na trudne technicznie, a poza tym mam słaby brzuch. Zobaczymy ;)

      Raczej chyba suwnica, żeby pupa też popracowała.

      Usuń
    2. Woodchopper jest fajny :) Choć jest kilka metod jego wykonywania. Ja już kiedyś męczyłam przez 2 miesiące woodchoppera, snatch i thrusters jak robiłam trening nr 4 by Obliques rok temu i były to moje ulubione ćwiczenia, cieszę się, że w tym planie też są uwzględnione:)

      Usuń
    3. A w jaki sposób Ty robisz? Tak jak u Ciebie w poście? Ja się zastanawiam nad wyciągiem.

      Usuń
    4. Ja robię tak jak w filmiku, który podawałam w notce, z trochę większym zakresem ruchu. Ćwiczę w domu, więc do dyspozycji mam tylko hantle. Jak ćwiczysz na siłowni wyciąg to na pewno też dobra opcja.

      Usuń
  4. Jestem ciekawa Twoich efektów.. Ja od początku stycznia zaczęłam nowy plan treningowy (znowu kupiłam na potreningu). Zastanawiałam się trochę czy nie zacząć treningu Obliques nr 4 do wykonywania w domu, ale może następnym razem..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czemu nie bierzesz darmowych tylko kupujesz? :) Nawet na sfd większość dziewczyn robi właśnie te treningi, a potem dopiero kombinuje.

      Usuń
    2. Kupuję,bo w cenie jest kontakt z trenerem. Jak mam jakieś pytania, wątpliwości to po prostu do niego piszą i otrzymuję rzetelne odpowiedzi.

      Usuń
    3. A to nie wiedziałam. Dobra opcja :)

      Usuń
  5. Dzięki takim wpisom coraz bardziej mam chęć na siłówkę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny plan :) widze pare cwiczen ktore bardzo lubie, np snatch jedna reka, akurat wczoraj robilam :)

    powiedz mi z jakim obciazeniem robisz wypady? i robisz je ze sztanga polozona na ramionach czy na szerokim chwycie w gorze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Snatcha nie robiłam jeszcze, śmiesznie to wygląda trochę. W domu tylko na sucho ćwiczyłam ;)

      30kg ze sztangą na ramionach.

      Usuń
    2. ja jakos strasznie lubie ruch ktory sie w tym wykonuje :)

      a co do wykrokow to robisz je w tyl czy w przod? chyba w tyl latwiej zachowac rownowage, jak uwazasz? bo dzis np robilam w przod i strasznie sie chwialam, wyjatkowo az. wzielam ciut ponad 20kg, mimo ze przysiady robie z 40kg, ale naprawde cos mi cialo uciekalo i nie czulam sie pewnie. moze to jednak zmeczenie...

      Usuń
    3. Nie robiłam w tył, więc nie mogę powiedzieć, co lepsze. Ale fakt faktem, że uważam, że to jest mega trudne ćwiczenie. Trzeba dobrze stawiać stopę i płynnie się odbijać od podłogi, żeby się nie zachwiać. Jak już zaczyna mnie zawiewać, to najczęściej wnioskuję, że to koniec serii dla mnie :)

      Nawet tutaj mówią, że trzeba do tego ćwiczenia dobrej koordynacji i równowagi. http://www.youtube.com/watch?v=pEN-dCjh5cQ

      Usuń
    4. no to prawda, trzeba sie mocno skupic!

      buziaki

      Usuń
  7. Z tym wchodzeniem na ławkę, to możesz ewentualnie poukładać na siebie cięższe talerze i wchodzić na nie- moim koledzy z siłowni tak robią i jest to dość bezpieczne :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wątpię, ale tyle czasu, to ja na pewno nie mam :)

      Usuń
  8. Trzymam kciuki! Widzę po sobie, że jak się ma konkretny plan, to ćwiczenia idą o wiele lepiej i jest się bardziej sumiennym i systematycznym. Jak nie mam pomysłu na trening, to najczęściej wybieram coś z powszechnie dostępnych filmików, ale mam wrażenie, że wtedy nie jest to do końca przemyślane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dokładnie, a przy siłowym jeszcze wiem z czym walczę i ile ostatnio podniosłam. Przydaje się.

      Usuń
  9. Piekne :) ja od jutra zaczynam trening ktory Ty robilas poporzednio. Ech motywujesz do wziecia sie w kupe:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiem czy wchodzisz na swojego meila, tzn. jak często :) ale wysłałam Ci zdjęcia sylwetki. Jak będziesz miała czas to zerknij :) (poszło na: fitblogerka@gmail.com )

    OdpowiedzUsuń
  11. Heeej, robiłam ten trening! Jakoś w maju i czerwcu, fajna kontynuacja :) bardzo lubię te treningi Obliques, bo to, czego brakowało mi w pierwszym, zostało uzupełnione w drugim. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!