06.01.2014

Kosmetyczni ulubieńcy 2013

Mimo, że moimi ulubionymi tematami są trening i odżywianie, to jakichś tam kosmetyków jednak używam. ;) Dlatego też postanowiłam Wam pokazać moich ulubieńców w tym roku.

Włosy


Ulubieńcami włosowymi są szampon, odżywka i serum Balea z serii professional. Nie zużyłam ich jeszcze do końca, ale już wiem, że kupię je ponownie. Włosy po nich są odżywione, sypkie i błyszczące. Każdy z produktów kosztuje poniżej 2€. Używam szamponu i serum z serii odbudowującej i odżywki z olejkami, ale chciałabym też wypróbować szampon z olejkami. Oprócz tego uwielbiam żel do włosów z Balea do treningowego przylizu. Dobrze trzyma a później całkowicie się wyczesuje. No i Tangle Teezer. Mam ją już półtora roku i nie wyobrażam sobie bez niej życia.


Ciało


Ulubieńcem do ciała jest masło z Alverde oraz krem do ciała z Balea (skończył mi się i wyrzuciłam opakowanie). Bardzo ładnie walczą z moją suchą skórą. Oprócz tego hitem hitów już od prawie 8 (czy 10?) lat jest krem do rąk z Dr. Scheller. Bez żartów, będę miała duży problem, gdy komuś zachce się go wycofać - jestem od niego uzależniona. Używam go co noc przed spaniem na dłonie, stopy, ale także w razie potrzeby na miejsca, gdzie miałam wysypkę od atopowego zapalenia skóry. Do ust używam Carmexu, ale też bardzo cenię sobie Tisane, którego zapomniałam kupić w Polsce.


Demakijaż


Demakijaż obfitował w tym roku w trzy pewniaki. Pierwszy to płyn do demakijażu z Inglota. Bez problemu sobie radzi ze wszystkim tym, co wodoodporne, nie piecze, jest tłusty (ja to lubię, ale nie wszyscy muszą). Ideał. Do mycia twarzy używam żelu z Lirene, już nie wiem, które to opakowanie. No i po myciu tonik z Lirene. Ten na zdjęciu używam pierwszy raz, ale wcześniej miałam z serii zielonej i sprawdzał się idealnie. Dobry też był różowy płyn micelarny z L'Oreal.


Makijaż twarzy


Hitem hitów jest bronzer z Chanel, który kupiłam w kwietniu zeszłego roku i używając go codziennie jeszcze nie dotarłam do denka. Trzyma się długo, można go dozować, łatwo się nakłada i ma kremową konsystencję idealną do suchej skóry. Jeśli chodzi o podkład, to zakochałam się w Healthy Mix, a na zimę używam wersję serum. Jednak uważam, że zwykła jest lepsza - po serum zdarzy mi się błyszczeć, więc do cery normalnej i tłustej nie będzie się nadawał.  Oprócz tego wróciłam do różu z Bourjois, który mam już od wieków i nie wiem, czy go kiedyś zużyję. Gdy miałam ochotę bardziej "pociapać" używałam różu w kremie z Inglota, który trzyma się na twarzy aż do demakijażu. Oprócz tego uwielbiam korektor z Collection, który zakryje wszystko i na długo (jeśli się nie ma nawyku wiecznego dotykania twarzy jak ja). Na końcu pozostaje puder Essence, który dobrze utrzymuje wszystko na miejscu, ale używam go tylko i wyłącznie na imprezy, bo na codzień wolę naturalny blask.


Makijaż oczu


Najlepszą maskarą została Max Factor 2000 Calorie, którą kupiłam przypadkiem. Pokazywałam Wam, że po całym dniu i bez gruntowania dolnej powieki pudrem, co zawsze musiałam robić, nie mam po 14 godzinach ani okruszka czy cienia pod okiem. Od dwóch miesięcy męczę wersję niewodoodporną, ale czeka na mnie wodoodporna i to z nią wiąże największe nadzieje. Chciałabym żeby nie rozmazywała się podczas treningu i utrzymywała podkręcenie zalotki, która jest również moim tegorocznym hitem. Następny jest liner Kiko w kolorze 113, który dobrze się trzyma i pięknie rozświetla moją ciemną oprawę oka. Na codzień używam tylko jego i maskary, i jestem gotowa do wyjścia. Jeśli chodzi o sam makijaż powieki to po tym, co pokazała mi Ewa uwielbiam pigment z Inglota nr 85 (ciągle używam odsypki od niej) oraz czarną kredkę Kohl Pencil 01 również z Inglota. Łatwo ją rozetrzeć, a po kilku chwilach zasycha i jest nie do zdarcia. Lubię też cień w kremie Catrice Made To Stay nr 050 oraz drugi z limitowanki, którego używam jako bazy. Często używam rozświetlacza z Catrice Made To Stay highlighter pen i to nie tylko w kącikach albo pod łuk brwiowy, ale również na policzki, nos i górną wargę. Hitem do brwi od zawsze jest żel z Delii.


Makijaż ust


Nie mam jednej ulubionej szminki i maluję usta zależnie od humoru. Błyszczyków nie używam, bo jedyny jaki mi pasował, to glut (dosłownie, bo wszystko inne zjem ze smakiem) z Lancome, ale miałam tylko próbkę. Jak widać preferuję tony różowe, najlepiej nawilżające. Pierwsza to limitowanka z P2, która jest dosyć rażąca. Kolejne jest masełko z Revlonu w kolorze 080, którego już prawie nie ma. Po powrocie z Mediolanu zakochałam się w nabytej tam szmince Kiko o numerze 410. Daje lekką różową poświatę i dobrze nawilża. Kolejna to również kupiona w Kiko szminka w kolorze 92. Mam ją już długo, używam rzadko, ale to typowy nudziak na moich ustach i tym samym must have. Ostatni jest lip stain z P2, którego męcze od dawna i ze smutkiem stwierdzam, że starczy mi na jedyne kilka użyć i nie mam pojęcia, czym go zastąpić, bo niestety został wycofany.


Przepraszam za tasiemcowy post i obiecuję poprawę. Może chcecie mi coś doradzić? Szczególnie czerwony lip stain lub szminkę? No i jakiś mega klejący błyszczyk? :D

18 komentarzy :

  1. Płyn micelarny do demakijażu z Lirene jest moim ulubieńcem :) Używałam wiele innych płynów, ale tylko ten mi całkowicie odpowiada. Bardzo ciekawy blog, super przepisy ! Zaintrygowały mnie hamburgery łososiowe, sałatka z tuńczykiem, czy też makaron z tuńczykiem i pomidorami :) (jestem wielbicielką zarówno tuńczka jak i łososia). Mam nadzieję, że mogę dodać Twoj adres na swoim blogu ;) Będę tu często wpadać. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Używam go co noc przed spaniem na dłonie, stopy, ale także w razie potrzeby na miejsca, gdzie miałam wysypkę od atopowego zapalenia skóry."
    Hej, ja od paru lat borykam się z atopowym zapaleniem skóry, czy Ty sobie z tym już jakoś poradziłaś i tylko od czasu do czasu masz nawroty, czy też niestety ciągle z tym walczysz? Jak ten krem działa na wysypkę? Z góry dzięki za odpowiedź ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poradziłam sobie, to znaczy póki co nie mam większych nawrotów. Musiałam uważnie testować nowe kosmetyki i też zmiana odżywiania dużo zmieniła. A krem natłuszcza wysypkę i przynosi ulgę. Przynamniej mi, nawet na powieki potrafiłam go posmarować na noc.

      Usuń
    2. Ok, w takim razie wypróbuję i zobaczymy jak na mnie zadziała. Mi niestety nawet zmiana diety nie pomogła, a jem powiedziałabym wzorowo:D Rok temu robiłam badania na alergię i wyszło mi, że mam uczulenie na orzechy i kakao, wszystko wywaliłam ze swojej diety, ale chyba powtórzę badania, bo może jeszcze na coś jestem uczulona.

      Usuń
  3. Z klejących błyszczyków polecam Ci Smashbox'a http://wizaz.pl/Makijaz/Nowosci-kosmetyczne/Blyszczyk-Smashbox - w tubce, są różne kolory, mój jest mocno różowy, niestety nie pamiętam nazwy. Ale bardzo się klei i długo utrzymuje się na ustach :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ten krem, to moje zeszłoroczne odkrycie (lepiej późno niż wcale :)), a produkty z Balea (zwłaszcza serię do włosów)- uwielbiam!
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. co do lipów i takich co jest NAPRAWDĘ trzymają to Bella ma super. ma coprawda tylko 5 kolorów ale jest i czerwień i mój ukochany róż :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Absolutnie żadnego z tych kosmetyków nie miałam :(

    OdpowiedzUsuń
  7. właśnie zaczynam przygodę z Balea.

    OdpowiedzUsuń
  8. Spiesze z poleceniem szminek :) Swietnymi na co dzien są te Maybelline Hydra Extreme. Mam Thats Mauvie, idealna codzienna szminka. z tej serii jest tez czerwona, to tez codziennik doskonaly. Moja ukochana szminak jest Kobo Professional Wine Red. Trzyma sie cudownie, a jak naloze ją na lip pencil inglota to jest nie do zdarcia,c hyba ze zjem cos tlustego, tluszcz jednak rozpuszcza chyba najciezszego szminkowego przeciwnika.Farbki do ust mi sie zadne nie sprawdzily, ale serdecznie polecam Ci jeszcze grubasne kredki do ust ALE z IsaDory ( Twist-up Gloss stick). Mam dwa odcienie, na pewno kupie wiecej, to chyba jedne z moich ukochanszych mazidel do ust.

    Uf doradzone!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękówka! Jak będę w Polsce to pomacam :D

      Usuń
    2. Jak bedziesz we Wro to chodz na kawe ;-)

      Usuń
    3. Jaką kawę ja się pytam? :P Ja kawy nie pijam! Na trening z chęcią :D Bardzo bym chciała się pocrossfitować :))

      Usuń
  9. Uwielbiam kosmetyki Balea, widzę również mojego ulubieńca róż bourjois;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!