08.01.2014

Domowa czekolada zamiast słodyczy

Tak, dzisiaj mija 8 dzień bez słodyczy. Jak Wam idzie? Ja przyznaję się do zjedzenia w tym czasie gorzkiej czekolady oraz 1 łyżeczki kremu czekoladowego ze stewią, który dostałam. Do tego oczywiście musiałam spróbować przepisu poniżej. Być może to dla Was dużo, dla mnie również, ale ja nie jem w ogóle owoców i dlatego trochę więcej cukru mogę wciągnąć np. z miodu. Spróbuję jednak i to zminimalizować. Podczas gdy Natalia ostrzega, czego nie kupować, postanowiłam stanąć po tej milszej stronie barykady i pokazać, że w domu też można szybko przygotować smaczną i zdrową czekoladę. Oryginalny przepis pochodzi stąd.


Czego potrzebujemy? Proporcje objętościowe (nie wagowe):
- 1 część kakao,
- 1/2 części oleju kokosowego,
- 1/3 część miodu,
- szczyptę soli.

Co robimy?
To bardziej niż proste. Olej roztapiamy i wszystko mieszamy ze sobą. Masę wylewamy na papier do pieczenia, formujemy czekoladę i wkładamy do lodówki lub zamrażalnika na minimum pół godziny. Takie łatwe a takie dobre. :)


Do czekolady możecie oczywiście dodać co sobie tylko uważacie - orzechy, suszone owoce, chilli, przyprawy. To Wasza czekolada i nie jesteście uzależnieni od sklepowych wzorców i miar. Tylko pamiętajcie, nie za często! ;)

31 komentarzy :

  1. Na pewno wybróbuję... w lutym. U mnie na razie z jednym potknięciem - wczoraj wciągnęłam przed siłownią baton proteinowy, tylko jego milam pod ręką niestety.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wszystkie potrzebne składniki... :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak to wygląda kalorycznie w porównaniu do zwykłej gorzkiej czekolady?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie?

      Usuń
    2. Z moich obliczeń wynika, że 562kcal/100g, więc tak samo :)

      Usuń
    3. Istnieje coś takiego jak kalkulatory kalorii i można sobie samemu policzyć...
      Zwłaszcza że są podane tylko proporcje a gramatura składników to już kwestia indywidualna.
      Zero wysiłku, żeby tylko ktoś podał gotowe na tacy...

      Usuń
  4. Super sprawa,ale ile to ''części'' żeby konsystencja wyszła tak jak trzeba?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może niejasno się wyraziłam :)

      Bierzesz szklankę/garnek/co chcesz. Odmierzasz całą szklankę kakao, potem pół szklanki oleju i 1/3 szklanki miodu. Mieszasz i masz czekoladę ;)

      Usuń
  5. Moja mama robi pyszną, śliwkową nutellę *_*

    OdpowiedzUsuń
  6. a jakie masz kakao? kupujesz w eko sklepie czy takie zwykłe? ja swoją domową czekoladę robiłam już ale z karobem i nie wyszło dobre w smaku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykłe, najzwyklejsze, kupione w Aldim.

      Usuń
  7. Do tej pory gorzką czekoladę wykorzystywałam tylko do pieczenia fasolowego ciasta czekoladowo-bananowego, samej jej nie jem, ale ten przepis jest tak ciekawy, że muszę wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  8. Robię coś podobnego ,daję tylko mniej miodu ,dodaję grubo zmielone migdały i domowy ekstrakt waniliowy ,czasami zamiast migdałów wiórki kokosowe :) mmm...pychotka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jeśli dobre to trzeba spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Znalazłam Cię dzięki Ewie - RedLipsticMonster. Śledzę jej kanał i nie wiem czemu trafiłam na Twojego bloga dopiero teraz, ale dobrze się stało. Uwielbiam zaglądać na tego bloga, jedt dla mnie przede wszystkim kopalnią motywacji. Dzięki za wszystkie inspiracje ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Brak słodyczy i brak ochoty na nie;) Chyba, że słodyczą nazwać można domowej roboty bezy, które nie wyszły i smakowały jak obwarzanki...?:)

    Pomysł na czekoladę rewelacyjny;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gosia, Ty kusicielko!!! Przecież wiesz, ze nie mogę...
    Zapiszę sobie ten przepis i po debiutach na pewno zrobię :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No soooory no :D Trenuj i dietuj, już niedługo :)

      Usuń
  13. Też przestałam jeść słodycze (w końcu gorzka czekolad się nie liczy, right :P?)
    Krem czekoladowy słodzony stewią - brzmi ciekawie. Ja zakupiłam stewię w proszku i słodzę nią dosłownie wszystko - niestety strasznie psuje smak np. muffinek :( Zdecydowanie wolę miód.

    OdpowiedzUsuń
  14. ja robie podobnie tylko mniej miodu, wylewam mase do silikonowej foremki do kostek lodowych wrzucam po pol migdala na porcje i do lodowki, w kazdm razie idea ta sama polceam pycha!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bez miodu też jest dobra, można dodać mleka w proszku żeby była bardziej... syta:) O kalorie nie ma się co bać, olej kokosowy to jedyny tłuszcz, który się nie odkłada, a mocno przyspiesza przemianę materii. Jedząc ten tłuszcz się nie tyje, a chudnie. Z kolei, jeśli dodać nieco zwykłego mleka, jest genialna czekolada płynna na gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  16. Słodycze jadam, ale mam takie urocze foremki w kształcie tabliczek - i to coś powinno w nich wylądować!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!