22.11.2013

Chcesz schudnąć? Jedz więcej!

Cieszy mnie niezmiernie, że coraz więcej osób interesuje się zdrowym stylem życia. Większość z Was chce schudnąć (co wcale mnie nie dziwi). Niestety, wiele zaczyna od drastycznego cięcia na kaloriach. Czasami nieświadomie, a często świadomie, jecie po prostu za mało. Bazując na wiadomościach, które otrzymuję, mogłabym do większości z nich zastosować jedną, automatyczną odpowiedź: jedz więcej!

Jedną z moich czytelniczek, która miała w zwyczaju jadać maksymalnie 650kcal dziennie udało mi się (z pomocą innych) namówić na 1500kcal. Według mnie nadal to mało i próbuję wyperswadować jeszcze ze 100 do 200kcal, ale pracujemy nad tym. :) Dziewczyna ma 160cm wzrostu i na głodówce schudła dosyć dużo (nie przyznawała się jak mało je :D), ale jej wygląd pozostawiał wiele do życzenia. Poniżej zdjęcia jej brzucha w odstępie tygodnia, kiedy poradziłam  jej więcej jeść. Po lewej stronie głodówka oczywiście.


 

Zasadniczo, mało kto wysyła mi jadłospisy w postaci zrzutów. Najczęściej dostaję wypisane mniej więcej, że rano chleb z wędliną, potem jogurt i płatki musli, czasami banan, na obiad ryż i kurczak, a kolacja taka sama jak śniadanie. Spróbowałam to uśrednić i wrzucić w potreningu.pl jadłospis, który mniej lub bardziej odpowiada większości maili, które dostaję. Zaznaczam, że jest to opcja mocno optymistyczna, bo mało która dziewczyna zjada 3/4 torebki ryżu na obiad albo 200g piersi z kurczaka. Masła też często brakuje. Jakość chleba i innych produktów pomijam. O warzywach często nie mam nowy, a jak jest, to jest to plaster pomidora.


Na powyższym widzimy 1340 kalorii, które nie starczą żadnej dorosłej osobie. Dla tych trenujących (większość z piszących do mnie uprawia sport regularnie) jest to głodówka. Prawie nie ma tu tłuszczu, więc zaburzamy naszą gospodarkę hormonalną. Mamy niby 90g białka, co wynikiem najgorszym nie jest, ale gdy popatrzymy na źródła, to pełnowartościowego jest zaledwie niecałe 70g.

Ja nie mówię, że trzeba od razu zjadać nie wiadomo ile, ale trzeba definitywnie dawać organizmowi składniki odżywcze, tak aby mógł prawidłowo funkcjonować. W końcu chcemy być zdrowi i mieć jędrne ciało, a nie flaka i choroby...

18 komentarzy :

  1. Jakież to nielogiczne ... chcesz schudnąć jedź więcej- a takie prawdziwe!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co za dużo, to nie zdrowo, ale głodówkom trzeba powiedzieć stanowczo - nie. Ten post powinien być wydrukowany na plakatach i poprzyklejany w każdym dostępnym miejscu, o! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ostatnio pobilam swoj rekord... 500 gram miesa w ciagu jednego dnia :D UWIELBIAM CWICZYC silowo i JESC DUZO XD

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja powiem tak: z głodu to się jeszcze nikt nie zesrał, i lepiej mniej jak więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale z glodu niejeden umarł. I zdarza sie to zdecydowanie czesciej niz z przezarcia....

      Usuń
    2. Anonimku ciężko się z głodu wypróżnić, to fakt. :D

      Ja zamiast ilości postawiłabym na jakość. A potem zastanawiałabym się ile.

      Usuń
  5. poza zrzuceniem zbędnego tłuszczu, zdecydowanie widać poprawe jakości wyglądu skóry!! tak trzymać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak czytam takie posty to wiem że nic nie wiem o układaniu mojej diety :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po to je piszemy i po to jest sfd oraz inne blogi, żeby się edukować. ;)

      Usuń
  7. o tak, ciezko jest zjesc 200 g kurczaka.. ogolnei bardzo latwo jedzac przede wszystkim czysto i trenujac jesc za mało. mam pare takich pewniakow ktore zapewniaja mi kalorie : orzechy, bakalie, banany, owoce, oliwa z oliwek etc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nabijam tłuszczem. Olej kokosowy i masło robią robotę. :D

      Usuń
    2. i awokado i makrela <3

      Usuń
  8. niby znam tą zasade, jednak gdzieś tam w podświadomości siedzi to, że jak zjem więcej to przytyję..niestety.
    chyba zrobię sobie mały eksperyment i przez dwa tygodnie będę jeść więcej. przekonało mnie do tego zdjęcie, które wrzuciłaś i to, że jem niewiele, ćwiczę 4 razy w tygodniu a wydaje mi się, że wręcz tyje. a może to już lekka obsesja..rany, rany :P
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety chyba większość osób myśli,że jedynym i pierwszym źródłem z jakiego organizm pozyskuje energię jest tłuszcz :)

    W praktyce niestety jest zupełnie inaczej. Organizm może czerpać energię z: wspomnianej tkanki tłuszczowej oraz uwaga: glikogenu mięśniowego, glikogenu wątrobowego, białka, ciał ketonowych, czy fosfogenów. Co za tym idzie w momencie niedożywienia jakim jest głodówka - w pierwszej kolejności zostają wykorzystanie inne źródła energii niż tylko tkanka tłuszczowa.
    Efektem jest często zły wygląd, bark sił, brak jędrności, rozbicie psychiczne. O ile głodówki oczyszczające jeszcze są ok, to głodówki odchudzające to totalne nieporozumienie !

    Pozdrawiam
    Albert

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio staram się bardziej pilnować diety, skupiając się przede wszystkim na zwiększeniu ilości białka i tłuszczy. Dla mnie to duży problem, bo warzywa i owoce mogłabym pochłaniać w kilogramach,, natomiast z mięsem zawsze miałam problem, bo zwyczajnie go nie lubię ;/ Kolejnym utrudnieniem jest to, że nie mam wagi kuchennej i nie mam jak sprawdzić ile tego kurczaka ląduje na moim talerzu. Proszę, wytłumacz mi to jakoś łopatologicznie. Załóżmy, że kroją mięso na paski wielkości nuggetsów z Maca i zapiekam ja w piecu lub grilluję. Ile takich nuggetsów powinnam zjeść na obiad? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy, ile jesz posiłków. Najlepszą miarą jest Twoja dłoń dla 4-5 posiłków bierzesz mięso wielkości dłoni bez palców. Proste :)

      Usuń
  11. trzeba dostarczać orgainzmowi wartości odżywczych, tak jak napisałaś. Bo w innym przypadku organizm, kiedy dostaje niewsytarczającą ilość kcal, po prostu zamiast chudnąć, magazynuje tłuszcz w obawie, że nastały gorsze czasy - więc robi się skutek odwrotny do zamierzonego. (oczywiście na początku utrata wagi jest znaczna, ale potem "stoi" - o czym wiele osób odchudzających się wspomina - a przyczyna jest właśnie to zabezpieczenie organizmu przed pozbawieniem wszystkiego, co niezbędne mu do funkcjonowania... ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!