02.10.2013

Zuzka Light w hotelu - cicho i męcząco

Zuzka postanowiła zrezygnować z bezpłatnych ZWOWów, ale całe szczęście nie zrezygnowała z rad i mini propozycji treningowych. Co jakiś czas na jej kanale pojawia się nowy przepis albo krótka pogadka czy nawet trening. Filmiki są kręcone u niej w domu, zestaw ćwiczeń trzeba zanotować ze słuchu i nie zawsze można robić całość razem z nią. Mimo to, uważam, że nawet tyle jest lepsze niż nic.

http://youtube.com/zuzkalight

Do tej pory większość ćwiczeń była z kettlebell, którego nie posiadam, więc nie mogłam się na ten temat wypowiedzieć. Do wczoraj, kiedy to pojawił się trening "hotelowy". Trening jest idealny dla mnie - potrzeba do niego mało miejsca, nie skaczemy, więc nie jesteśmy głośno, wystarczy do niego nasze ciało i trwa około 20 minut.

Trening składa się z 5 serii:
- wypadu do tyłu a następnie podniesienia kolana (20x na stronę),
- w planku podciągnięcia kolana i uniesienia nogi w górę (20x na stronę),
- przysiadu oraz podniesienia kolana ze skrętem (20x).



Zrobiłam tylko 3 serie, bo nie starczyło mi niestety czasu na więcej. Zajęło mi to 14 minut. Podejrzewam, że byłabym ciut szybsza gdybym się nie ślizgała na bosaka po wykładzinie a mogła ćwiczyć na podłodze. ;)

Trening ten przypomina mi stare dobre ZWOWy. Niby nie skaczemy ani nie wykonujemy żadnych drastycznych manewrów, ale i tak się męczymy. Jedynie zastrzeżenie jakie bym miała to takie, że brakowało mi pompek. Jest to trening bardziej dla początkujących lub średniozaawansowanych, ale jeśli nie mamy wyboru i do dyspozji mamy małą powierzchnię, na której nie możemy skakać, myślę, że taki trening jest w sam raz. Polecam!

Co sądzicie o bezpłatnych wskazówkach Zuzki? Korzystacie? :)

18 komentarzy :

  1. A ja się tak zabieram i zabieram za spróbowanie ZWOWa i nadal nie spróbowałam,ale mam nadzieję że już niedługo w końcu sprawdzę coś z jej propozycji:)

    OdpowiedzUsuń
  2. dobra, jak już przestałam się skupiać na psach i obejrzałam trening- fajny.
    idealny na poranki, bo cichy. jutro rano się za niego po bieganiu wezmę.
    mnie ta Pani bardzo podchodzi, chyba bardziej niż Ewa Chodakowska, jej akcent już nie rozprasza, mówi z sensem i bez przesadnych słodyczy, lubię i korzystam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę koniecznie wypróbować. Ostatnio nie zaglądałam na kanał Zuzki, czas nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wczoraj go oglądałam, spodobał mi się. Świetny, gdy będę miała mało czasu i mało miejsca na ćwiczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam za sobą dopiero pierwszy trening z Zuzką,ale już jestem zachwycona i wiem,że będę do niej częściej wracać:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Korzystam, lubie ja coraz bardziej :) Jestem w trakcie jej programu ZCut Power Cardio i jest mega. Mimo, ze czesto musze modyfikowac cwiczenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś dłuższy komentarz do programu? :) Sama się czaję i czaję na te płyty.

      Usuń
    2. Tez zwlekalam z zakupem (na poczatku nawet nie wysylali do Niemiec). Na kazdej plycie sa 4 treningi i osobno warm up oraz cool down, jako bonus na kazdej z plyt jest jeszcze Abs workout. Treningi sa krotkie (10-15 min) i baaaaardzo intensywne. Roczne hopsanie i kicanie z E. Chodakowska absolutnie nie przygotowalo mnie do treningow Zuzki ;) Podobnie jak w przypadku Zwow, tutaj tez Zuzka tlumaczy wszystkie cwiczenia i pokazuje modyfikacje dla poczatkujacych. Mnie dodatkowo motywuje to, ze do plyt dolaczony byl kalendarz z planem treningow. Wiec wiem co danego dnia mam robic i nie ma wymowek ;)

      Usuń
  7. Od kiedy Zuzka nie publikuje ZWOWów na YouTube, nie śledzę jej działalności na tym portalu tak wnikliwie i nie wiedziałam nawet, że są tam mini treningi. Wczoraj szukałam "cichych" ZWOWów (spróbuj #17, jak nie będziesz mogła skakać :) ), następnym razem wypróbuję ten hotel room workout ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przetestowany, jest nawet recenzja na blogu :)

      Usuń
  8. :( ja nie mogę wypróbować chwilowo, mam kontuzję;p

    OdpowiedzUsuń
  9. nawet nie wiedziałam, że takie wskazówki darmowe udziela : )) świetna sprawa, a trening w sam raz gdy musimy (albo wypadałoby) być cicho :D

    OdpowiedzUsuń
  10. a jakaś rozgrzeweczka ( i oczywiście ile czasu) do tego potrzebna jest?czy od razu z marszu robić ćwiczenia? Pozdrawiam miło :)

    OdpowiedzUsuń
  11. hej, masz moze jakies porady na napady obżarstwa?
    potrafię się odzywiać zdrowo, regularnie, małe porcje przez góra 1 dzień,... na 2 dzień łapie mnie takie obżarstwo którego nie potrafię opanować,
    mogę zjesc równowartosc nawet 4000kcal....nie umiem sobie z tym poradzic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałam podobne pytanie kilka postów temu, przeklejam odpowiedź :)

      Poradziłam to chyba za dużo powiedziane, bo toczę ze sobą walkę. :) Raczej staram się restrykcyjnie - wycięłam wszystkie słodycze i fast foody, owoców też prawie nie jem. Kupienie kiści bananów kończyło się tym, że potrafiłam zjeść wszystkie naraz, więc póki co nawet nie kupuję. To samo wprowadzam z orzechami i innymi rzeczami, które chcę wyeliminować. Jeśli nie kupię to nie zjem. Ustaliłam sobie jeden duży cheat meal na tydzień i max dwa małe. Dzisiaj był mały - 3 tik taki i 6 misiów haribo. Duży to najczęściej dwie bułki z masłem i dżemem lub coś w podobnym stylu, jednak staram się nie wychodzić poza jeden duży i jeden mały. Na wyjściach ze znajomymi piję często wodę (wszyscy się pytają dlaczego?!) i nic nie jem, a jak piję i/lub jem to liczę to jako cheata. Przez to, że mam tyle problemów zdrowotnych, to trochę łatwiej mi nie oszukiwać - w zeszłym tygodniu zjadłam właśnie dwie bułki a na drugi dzień już mój żołądek mnie o tym poinformował. No i na efekt domina działa najlepiej... spojrzenie w lustro. Jeśli zaczynam jeść inaczej niż założyłam, to nie mam prawa narzekać, że nie wyglądam tak jak chcę. Jeśli będę jadła tak jak założyłam, prędzej czy później będę wyglądać (i czuć się) tak jak chcę.

      Usuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!