11.10.2013

Długo wyczekiwana... butelka na wodę!

W Niemczech woda z kranu jest zdatna do picia i nie widzę sensu w wydawaniu pieniędzy na wodę butelkowaną (której jakość jest często porównywalna do kranówki). W związku z tym jakiś czas temu zapytałam się Was na Facebooku, jaką butelkę na wodę możecie mi polecić. Najwięcej osób poleciło mi bobble, ale perspektywa wymiany filtra (co wiąże się z dodatkowymi kosztami) i czyszczenia butelki wcale mnie nie przekonała. Tym bardziej, że po wodzie bez filtra czuję się całkiem dobrze, a poza domem napełniam butelkę również wodą już przefiltrowaną.


Początkowo chciałam sobie kupić metalową butelkę, ale przyznam szczerze, że pijąc zimne napoje wprost z metalu mam wrażenie posmaku (którego w rzeczywistości chyba nie ma). Poza tym niezbyt lubię dotykać w zimie zimną butelkę, ale to już chyba taka moja fanaberia.


Później myślałam o plastikowej, bo jest tańsza, ale jest pewne prawdopodobieństwo, że plastikowe butelki są szkodliwe dla zdrowia (1, 2) a do tego są nieekologiczne. Przeczytałam też kilka recenzji, że komuś butelka wybuchła, bo wlał tam wodę gazowaną... :D


Wybór padł więc na butelkę szklaną. Tak, szklana butelka jest mniej poręczna, bo może się zbić jak upadnie, ale na pewno nie daje żadnego posmaku i jest trwała. Będąc bardziej precyzyjnym, wybrałam butelkę z Lifefactory. Podobno się nie tłucze, chociaż niektórzy piszą inaczej.


Jeszcze taka mała ciekawostka - z moich obserwacji wynika, że w Niemczech, z oszczędności i żeby nie nosić ciężkiej butelki, idzie się na siłownię z pustą butelką a tam ją uzupełnia. :)


Butelka ma 650 ml i śliczny jasnoniebieski kubraczek. Kosztowała 20€, czyli niemało, ale mam nadzieję, że starczy mi na długo i koszt się zwróci. Podoba się Wam? Jakich butelek Wy używacie?

30 komentarzy :

  1. Ja mam w domu filtr z odwróconą osmozą. Zaletą takiej wody jest, że gdy zrobi się herbatę, nie ma nalotu na kubkach, szklankach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? Życie bez nalotu, to jest coś :D Muszę się zainteresować.

      Usuń
  2. Ja używam bobble, mam butelkę i dzbanek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Używam bobble bottle :) w Niemczech/Holandii nie mam oporów przed piciem wody z kranu, ale jednak we Wrocławiu jest paskudna :D bobble przydaje się też w podróży, bo nie trzeba dźwigać w plecaku dużej wody, można jej nalać gdziekolwiek, bo mamy filtr i wg mnie to jest jej przewaga. W domu używam też dzbanka z filtrem. Ogólnie jestem wielką zwolenniczką picia takiej wody :P

    OdpowiedzUsuń
  4. ja tez uzywam booble :) wszedzie ja zabieram

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda fajnie, mimo wszystko koszt trochę przeraża, jak na jednorazowy wydatek na, jakby nie bylo, butelke na wode!

    OdpowiedzUsuń
  6. a u nas w Holandii :) woda z kranu jest pyszna, slodka, dobra...

    OdpowiedzUsuń
  7. niestety, ja cały czas w plastikach. Przynajmniej jak zabieram butelkę na zajęcia. W domu rodzinnym natomiast tylko z kranu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja porzuciłam znienawidzoną bobble na rzecz plastikowych po wodzie dopełnianych kranówą - naszą swojską polską ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mojej siłowni jest zakaz napełniania zwykłych butelek tamtejszą wodą, bo zbierają one niby za dużo bakterii. Hm, szczerze mówiąc nie wiem jak się do tego ustosunkować, bo sama przez długi czas robiłam tak jak Ty :)

      Usuń
  9. o, jakby co Camelbak tez jest bardzo wygodny, łatwiej z niego pic po prostu. I przechylac go nie trzeba. polecam 0.75l, to taka imho pojemnosc optymalna
    ha no i ja zawsze z pusta butla do gymu smigam, napelniam na miejscu.
    http://shop.camelbak.com/international/bottles/water-bottles/everyday-use-outdoor/l/2010

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. butle bedziesz wymieniac za jakis czas ;) bo np kolor Ci sie patrzy, zszarzeje, znudzi i wtedy nabedziesz camelbaka :D

      Usuń
    2. Właśnie przeczytałam na stronie lifefactory, że wprowadzili nowe nakrętki z rurką i też można pić z nich bez przechylania. Czyli nowa nakrętka starczy ;)

      Usuń
  10. W Polsce woda z kranu też wysokiej jakości, ale co z tego, skoro rury stare i zardzewiałe. Może kiedyś...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje żele pod prysznic i szampony we Wrocławiu po miesiący były już skamieniałe :D

      Usuń
  11. Butelka jest ekstra, sama chyba muszę pomyśleć o jakiejś, bo napełnianie i noszenie plastikowych po 0,5l wodzie nie jest zbyt wygodne, poza tym jako estetka lubię takie rzeczy (pierdółki). Motywują mnie do częstszego picia wody :)

    OdpowiedzUsuń
  12. przede wszystkim butelka jest ladna... :D tez pijam wode z kranu bo najnowsze wroclawskie badania na to pozwalaja

    a czy butelka nie jest ciezka? plastik jedak mniej wazy i to za mna przemawia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ładna, to fakt. Zresztą patrz wyżej ;)

      Jest cięższa od plastiku, waży niecałe pół kilo. Niestety, coś za coś.

      Usuń
  13. Ja uzupełniam plastikowe butelki. Teraz wzięłam jakąś litrową butelkę, bo dla mnie 0,7 l. to minimum na zajęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja ostatnio kupiłem dzbanek z Brity do filtrowania wody z kranu. Muszę zaznaczyć, że mam bardzo twardą wodę i ogólnie dużo kamienia. Woda z tego dzbanka jest niesamowita, nawet mam wrażenie, że jest chłodniejsza. Pewnie szbanki z innych firm działają podobnie, ale mnie przekonał elektroniczny wskaźnik wymiany filtra. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie, że jest szklana... ma to swoje plusy i minusy..Chyba muszę sobie taką kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Faktycznie w Niemczech woda z kranu jest dobrej jakości? Bo właśnie się przeprowadziłam i póki co kupuję wodę butelkową bo myślałam że ta kranowa się nie nadaje :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy Niemcy, których znam piją z kranu i mają się całkiem dobrze :)

      Usuń
  17. To jak wszyscy sie chwala ... u mnie w Szwajcarii to dopiero jest kranówa . Tylko do gotowania filtruję bo twarda jest . Mój mąż na trening zabiera wodę w butelce od Soda stream .

    OdpowiedzUsuń
  18. To jak wszyscy sie chwala ... u mnie w Szwajcarii to dopiero jest kranówa . Tylko do gotowania filtruję bo twarda jest . Mój mąż na trening zabiera wodę w butelce od Soda stream .

    OdpowiedzUsuń
  19. a ja kupiłam najzwyklejszy bidon rowerowy i tez jest super :) nie wyobrażam sobie używania szklanej butelki podczas intensywnego treningu, kiedy np. chcę bardzo szybko wziąć łyk wody

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!