23.09.2013

Aktywizujmy Polaków!

My, Polacy uwielbiamy narzekać na nasz kraj, na brak miejsc do aktywnego wypoczynku czy uprawiania sportu. Mimo, że pod tym względem rzeczywiście sielanki nie ma, nie może być to wymówką. Badania mówią same za siebie - prawie połowa (!) Polaków nie uprawia żadnego sportu. Z tym niechlubnym wynikiem zajmujemy ostatnie miejsce w Europie. Wiem, że ten blog skupia osoby aktywne fizycznie i bardzo mnie to cieszy, jednak rozejrzyjcie się wokół siebie. Coraz więcej dzieci ma długoterminowe zwolnienia z wfu i jestem pewna, że ich rodzice również nie ćwiczą. Brak ruchu jest najlepszą drogą do kalecta. Żeby być zdrowym nie trzeba od razu przerzucać żelaztwa, wystarczy zmienić myślenie i nawyki. A kto ma propagować zdrowy tryb życia jak nie my, aktywni?


Jakiś czas temu skontaktowała się ze mną firma PGE Polska Grupa Energetyczna, co otworzyło mi oczy na ten problem. Powstaje coraz więcej miejsc, gdzie czas można spędzić aktywnie. Gdzie można pojechać całą rodziną i robić coś wspólnie lub podzielić się na różnie aktywności i spotkać po jakimś czasie. Jeśli w Waszym otoczeniu przeważają osoby nieaktywne, może warto chociaż spróbować namówić ich do zmiany trybu życia? Jak udowodnię Wam poniżej, mamy gdzie się ruszać. Wystarczy tylko chcieć.

Osobiście uwielbiam wszelkie tory saneczkowe i zawsze kupuję na zaś dwa bilety, żeby się najeździć na następne kilka(naście) miesięcy :D Co prawda, podczas saneczkowania niezbyt się męczymy, ale zawsze jest to świeże powietrze. Żeby połączyć to z treningiem można pojeździć sobie na rowerze (w zimie na nartach) albo pobiegać. Starsi w tym czasie mogą wejść na górę a w minimalnej opcji wystarczy na nią wjechać i zejść. Takie atrakcje zapewnia nam na przykład Góra Kamieńsk powstała z ze zwałowiska poeksploatacyjnego z Kopalni Bełchatów, ale podobne możliwości znajdziecie w wielu innych miejscach.



Kto nie lubi gór może pojechać... nad wodę, na przykład Zalew Wawrzkowizna. Sama chętniej gram turnieje blisko zbiorników wodnych, bo przy ponad 30 stopniach nic nie zastąpi kąpieli po meczu. Niestety, widok nie jest wtedy "fit" - większość osób przychodzi nad wodę grillować i napić się piwa. Nie neguję tego, bo wiadomo, że lepiej leżeć na dworze niż w pokoju, ale dlaczego nie skorzystać z możliwości jakie daje nam lato? Można uprawiać w sporty drużynowe (umiejętności nie mają znaczenia!), wypożyczyć rozmaite urządzenia do przemieszczania się po wodze, jeździć konno i wiele wiele innych.

Wiem, dla wielu i pierwsza i druga opcja odpada. Więc... Skoro ani góry ani jeziora to może las? To najbanalniejsze miejsce do wyścia. Polska ma całkiem dużo obszarów zalesionych i ciągle dochodzą nowe, np. w Turowie powstały dzięki działaniom rekultywacyjnym. Na pewno macie koło siebie las, gdzie można wyjść pobiegać, pochodzić i oderwać od obowiązków dnia codziennego. A może nawet obejrzeć żubry na żywo zamiast na ekranie komputera. ;)

Co powiecie na to, żeby następnym razem zamiast rodzinnego grilla w domu wyjechać na aktywny piknik? Niektórym pomagają rewolucyjne metody i plany treningowe, a niektórym małe kroczki i oswajanie ze zmianą trybu życia. Nie każdy musi być sportowcem, ale każdy chciałby się cieszyć zdrowiem przez długie lata. Aktywne spędzanie wolnego czasu jest krokiem w kierunku zdrowia. Mamy gdze go spędzać, teraz wystarczą tylko chęci :)

16 komentarzy :

  1. Zgadzam się z Toba w 100%, ale jedyne co możemy zrobić to tylko zachęcić innych do ruchu. Teraz po prostu większość osób siedzi w domu i nie chce im się ruszać a za uszy nikogo nie wyciągniemy. Z takich mniej inwazyjnych, możemy bliskich wyciągać na spacery. Do tej pory nikogo nie udało mi się namówić na bieganie ale na spacer już tak, a to zawsze jakaś forma ruchu :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spacer lepszy niż nic, zgadzam się. Zawsze można podnieść level i iść pod górkę ;)

      Usuń
  2. ooo ale fajnie że o tym napisałaś, bo to całkiem niedaleko mnie :) ok. godzina drogi. trzeba będzie się kiedyś wybrać w te miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Patrząc na mojego młodszego brata i jego przyjaciół zgromadzonych wokół ekranu komputera złapałam się za głowę. Oni mają zaledwie trzynaście lat, a spędzają przed tym ustrojstwem po pięć, nawet sześć godzin dziennie! Rozumiem, że są osoby dla których praca przy komputerze jest obowiązkiem, ale tutaj? Wspomnienia z dzieciństwa ograniczają się do nowej gry i miski chrupek, którą pochłonęło się podczas przechodzenia na kolejny poziom. Patrząc na ten post postanowiłam wyciągnąć go do parku i przekonać do robienia czegoś więcej. No cóż... Trzymaj za mnie kciuki, a być może moja cała rodzinka przemieni się z kanapowych ziemniaków w pełnych życia aktywistów c;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jest straszne. A oprócz godzin spędzonych przed komputerem mają jeszcze zwolnienia z wfu. Tragedia.

      Usuń
  4. Fajnie gdyby powstała taka stronka z takimi właśnie miejscami w całej Polsce:) Nie tylko tych sławnych,ale i małych mieścinkach:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobry artykuł, moim zdaniem to świetny pomysł, by blogerki pisały na takie tematy. Ich blogo odwiedza mnóstwo osób więc przekaz na pewno trafia do większej liczby odbiorców. Wiadomo, że telewizja ma największą siłę rażenia, ale na przykład ja bardzo rzadko oglądam TV i dopiero niedawno widziałam reklamę PGE. Poza tym, świadomość sportowa powinna być szerzona na wszystkich możliwyh platformach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super wpis! Także zachęcam wszystkich do ruchu. Sama startuję z pływaniem i bieganiem. Siedzacy tryb zycia jednak mnie przytloczyl. Myślę, ze najlepszym sposobem na nude i poprawę stanu umysłu jest własnie ruch :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Byłam kilka dni w ośrodku "Wawrzkowizna" i bardzo miło je wspominam. Mieliśmy tam kilkudniowe szkolenie w firmie w której wtedy pracowałam. Było dużo aktywnych opcji. Nam zorganizowano poligon - biegaliśmy po lesie w wojskowych przebraniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojeju ale bym się pobawiła w poligon <3

      Usuń
  8. Świetny wpis. Trzeba zachęcać ludzi do ruchu, większej aktywności. Siedzący tryb życia przytłacza. Już sam spacer to postęp. :) Zresztą ruch jest najlepszy na nudę i pomaga pozbyć się złych emocji. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. spacer w w lesie dla leniuchów najlepsza i najzdrowsza forma aktywnosci:)i jaki relax zamiast spędzenia weekendu przed telewizorem

    OdpowiedzUsuń
  10. Moj Tata jest trenerem, skonczyl AWF i dbal o to, zeby cala moja rodzina zawsze byla aktywna. Od malego ja i moj brat jezdzilismy na nartach, na rowerach, plywalismy, ja gralam w tenis, brat w pilke itd... Nikt z nas nie uprawia sportu wyczynowo, ale jest on caly czas obecny w naszym zyciu. Pamietam za czasow szkoly spedzalam praktycznie kazdy weekend w gorach (jestem z Krakowa, wiec mielismy relatywnie niedaleko) i tak sie zastanawialam co w tym czasie robia moje kolezanki, jak to mozliwe ze one nigdzie nie jezdza...

    Dziekuje moim rodzicom, ze wszczepili we mnie milosc do sportu. Jezeli przez dluzszy czas nic nie robie, to lapie depreche.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą. Uważam, że wcale nie trzeba skończyć AWFu, żeby prowadzić aktywny tryb życia. Taki sposób spędzania wolnego czasu powinien być uskuteczniany w większości domów.

      Usuń
  11. Uważam, że to super inicjatywa. Szkoda, że częściej się o tym nie mówi. Dzieciaki faktycznie robią sobie krzywdę siedząc przed kompem, a rodzice na to pozwalają, bo nie mają czasu, by się dziećmi zająć. W chorych czasach żyjemy. Dobrze, że jeszcze ktokolwiek myśli o tworzeniu i prezentowaniu takich miejsc i form aktywności.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!