14.08.2013

Tuńczyk z orzechami w brzoskwini

Dziwię się, że piszę o tuńczyku na słodko dopiero teraz, bo od kilku lat potrawa ta należała do moich ulubionych. Gdy pokazałam to zestawienie na moim fan page i Instagramie posypały się komentarze, że to najdziwniejsze połączenie, jakie do tej pory u mnie widzieliście. W takim razie challenge accepted - znajdę jeszcze dziwniejsze ;)

Potrzebujemy:
- puszkę tuńczyka w sosie własnym,
- garść orzechów (najlepsze włoskie, ale sprawdzą się też migdały),
- dwie łyżki jogurtu greckiego lub 1 łyżkę domowego majonezu,
- 5-6 moreli lub 3-4 brzoskwinie (lepiej się nadają, mogą być z puszki, chociaż jestem za świeżymi).

Tuńczyka odsączamy, rozdrabniamy widelcem i mieszamy z jogurtem, drobno pokrojonymi orzechami oraz solą i pieprzem. Owoce myjemy, przekrajamy na pół i wyciągamy z nich pestki. Układamy na talerzu a w dziurach po pestkach kładziemy pastę.


Przekąska jest bardzo dobra po treningu - ma wszystko, co mieć powinna. Smacznego! :)

9 komentarzy :

  1. ciekawe połączenie muszę spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha :D wygrało zdjęcie na który głosowałam:D a to dlatego, że plank to jedno ze skutecznych zdjęć i mega męczących, a Ty wyglądasz na nim tak świeżo, promiennie jakbyś się relaksowała:D
    wiem wiem..., że to pod zdjęcia jest ta szczęśliwa mina podczas jego wykonywania acz urzekło mnie to bardzo :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja głosowałam na drugie:)


    Jestem ciekawa kolejnych pomysłów na takie dania:) Uwielbiam takie nitypowe połączenia i nieraz sama wymyślałam takie ''dziwactwa'' więc jak dla mnie super:)

    OdpowiedzUsuń
  4. no zawalisty nagłówek! świetny!

    OdpowiedzUsuń
  5. No nie wiem..
    Musiałabym być bardzo głodna żeby spróbować bez protestów czegoś takiego :D
    Mój biedny żołądek chyba by tego nie wytrzymał :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe, odważne połączenie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie brzmi dziwnie, ale może być smaczne :) tuńczyka uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!