06.08.2013

O mojej rozgrzewce słów kilka

Rozgrzewka przed treningiem jest bardzo ważnym elementem i nie powinno się jej pomijać. Wszystkie powody do rozgrzewania się są bardzo czytelnie opisane tutaj. Myślę, że każda osoba, która dłużej ćwiczy ma ją we krwi, dlatego ten post jest skierowany głównie dla osób początkujących, ale zaawansowanych zapraszam do wymiany doświadczeniami.

Moja rozgrzewka zależy od miejsca w którym ćwiczę - czy jest to siłownia, mój pokój, sala czy plaża a także dyscypliny, którą wykonuję. Co najdziwniejsze - przed treningami, które wykonuję sama dla siebie rozgrzewam się bardzo dokładnie, natomiast przed zawodami i gierkami na plaży już mniej i czasami naprawdę woła to o pomstę do nieba.

http://2damnfunny.com/

Zawsze zaczynam od jakiegoś wysiłku aerobowego. Na sali i na siłowni biegam do 10 minut, na plażówce kilka długości boiska (polecam bieganie po piasku :D) a w domu skaczę bez przerwy różnymi sposobami (skipy, obunóż, jednonóż, przód tył, na boki) przez 5 minut włączając w to do 3 przyspieszeń po 20 sekund w postaci biegu, tapów i/lub skipu A.

Jak poczuję przyspieszony oddech to za niedługi czas kończę aeroby i zaczynam dynamiczne rozciąganie. Robię różne dziwne wymachy rękami, które (przypuszczam) robią tylko siatkarze - takie jak na obrazkach, również w opadzie ręce naprzemiennie przód i tył a także stojąc raz jedna raz druga ręka za plecy jak przy ataku.



Do tego dokładam  wymachy nogami przy ścianie oraz statycznie rozciągam ramiona i barki. Następnie robię kilka(naście) przysiadów na sucho oraz dokładnie rozmasowuję moje newralgiczne miejsca czyli kolano i bark. I to właściwie koniec rozgrzewki ogólnej.

Teraz zaczyna się konkretna rozgrzewka dotycząca tego, co następuje po niej. Przy siatkówce trzeba dobrze rozgrzać barki i ręce, więc rzucamy piłkami przez jakiś czas, zbijamy z miejsca i potem wreszcie odbijamy. Jeśli robię treningi z Zuzką, próbuję wszystkich ćwiczeń na sucho, patrzę czy umiem je zrobić i czy nie są zbyt/za mało wymagające na dany dzień. Na siłowni staram się robić serię bez ciężaru, potem od jednej do kilku serii z małym ciężarem aż dojdę do właściwego, chociaż przyznam bez bicia, że w domu ograniczam się do jednej serii rozgrzewkowej z ciężarem, bo by mnie coś strzeliło jakbym miała dokładać po 1 ciężarku i co chwile skręcać i rozkręcać moje hantelki. Muszę się do tego zdecydowanie bardziej przyłożyć.

Po rogrzewce nie czuję się zmęczona - czuję lekką zadyszkę, co oznacza dla mnie, że organizm przygotował się do wysiłku i możemy zaczynać. Jeśli macie swoje przemyślenia alo ciekawe sposoby na rozgrzewkę, to chętnie o nich poczytam.

7 komentarzy :

  1. zgadzam sie, rozgrzewka jest nieodzownym elementem cwiczen, ja tez zazwyczaj biegam, skacze lub jezdze na rowerze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bez rozgrzewki ani rusz! Zauważyłam, że mniej się męcze podczas treningu gdy wcześniej wykonam własnie rozgrzewkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śmieszne zdjęcie ;) Rozgrzewka jest bardzo ważna, to fakt.

    OdpowiedzUsuń
  4. uczyli mnie tego już w podstawówce :P

    Pozdrawiam
    Weronika F.

    www.hobby-beauty-health.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozgrzewka jest cudnym wejściem w trening. Moja zawiera lżejsze ruchy niż w treningu. Najczęściej podstawowe kroki fitness (step out, step touch) z wymachami rąk i bardzo świetnie się po niej czuję.

    Pozdrawiam i zapraszam na fitbloga
    positiveattitudetowards.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje rozgrzewki są bardzo różnorodne, w zależności od tego jakie ćwiczenia później będę wykonywać, ale zawsze staram się porządnie rozgrzać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja ulubiona rozgrzewka to skakanka, najpierw powoli, potem sprint. Wstępnie rozgrzewa całe ciało, potem jedna lub dwie serie z małym ciężarem :) A jeśli tylko biegam, to poprzestaję na skakance i rozgrzaniu nóg, ale nie rozciągam sie przed bieganiem tylko po.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!