22.08.2013

Holandia - dzień 8 i ostatni (Rotterdam)

To już niestety ostatni dzień mojego wyjazdu. Jest wiele pytań o "to białe coś" koło owoców i masła orzechowego. To serek kozi. Ten z miodem był przepyszny <3



Spakowałam na drogę resztki mięsa, warzyw i sera i zebrałam się w podróż.



Po drodze z Hagi wstąpiłam do Roterdamu. Ciekawe miasto mające jeden ogromny plus - wszystkie muzea skupione są w jednym miejscu. Niestety nie miałam czasu zajść do żadnego z nich :(




Park muzealny.





Tuż przed wyjazdem, kupiłam sobie bluzę w Adidas Originals. Były przeceny o 50% a w Polsce tak rzadko widuję te ciekawsze kolekcje, że się skusiłam. Mam jedną (turkusową, na zdjęciach tutaj) i bardzo dobrze się nosi, więc skusiłam się na drugą.




Na dniach umieszczę na blogu podsumowanie z wyjazdu - moje luźne obserwacje na temat tego kraju, czy jestem zadowolona z wyjazdu i czy planuję tam wrócić. :)

5 komentarzy :

  1. Rotterdam jest pięknym miastem, a bluza ma cudowny wzór.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bluza ma naprawdę świetny wzór!! Udany zakup!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne miasto,a odnośnie pierwszego zdjęcia - szamałbym :) Zapraszam do siebie, blog o kulturystyce i fitness www.expendabl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny wyjazd z tego co widzę :) i jeszcze takie praktyczne zakupy:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!