20.08.2013

Holandia - dzień 6 (zakupy)

Dzisiejszy dzień zaczęłam od śniadania nieco innego niż zwykle - muszę zjeść nadmiar owoców i maseł orzechowych przed wyjazdem :)



Później poszłam przejść się po centrum Hagi i na zakupy.



Sklep z artykułami eko.



Kupiłam sobie dwie bluzki - mam tylko bagaż podręczy, a poza tym ostatnio staram się kupować jak najmniej, bo i tak nie noszę wszystkich ubrań, które mam. Jedna to baskinka z Mango, a druga bardziej wieczorowa bluzka z kryształkami przy dekolcie z Selection by s.Oliver.




Zaopatrzyłam się w też serek, całkiem dobry.



I dodałam go do leczo z warzyw z rynku.

15 komentarzy :

  1. W Albercie H sa calkiem niezle sery.. tzn dobrze nieco o nich wiedziec przed zakupami, ale sa niezle.
    Jestes na moich smieciach, a ja dopiero teraz to zauwazylam, szkoda, ze sie do Hagi nie wybralam sluzbowo bysmy sie namierzyly. Szkoda, ze w ogole dopiero teraz sie jorgnelam, bo dopiero wrocilam z tamtych okolic z miniurlopu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie skojarzyłam, byłamzbyt przejęta wyjazdem i blogowaniem :) Po moich wrażeniach to zecydowanie nie jest moja ostatnia wizyta tutaj, więc jeszcze pewnie będzie okazja!

      Usuń
    2. to pamietaj, że w Limburgii masz gdzie spać ;) mamy bardzo komfortowy pokój gościnny ;) i równie gościnnego psa :D

      Usuń
  2. Uwielbiam sposób w jaki komponujesz posiłki i układasz jedzenie na talerzu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hehe, ja już mam takie obawy o mój bagaż, że miałam wyrzuty sumienia kupując stanik sportowy w H&M ;)
    Ale jestem z niego mega zadowolona, że i post wysmażyłam ;)

    Śniadanie wygląda bardzo apetycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi te staniki z H&M nie pasują - są albo za luźne w obwodzie albo za małe w biuście. A gdzieś Ty się wybrała? Coś mi umknęło? :)

      Usuń
  4. Twoje menu jak zwykle miłe dla oka,więc domyślam się że i dla podniebienia niezwykłe:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne jedzonko:-) ale pierwszy talerz słodko- mięsny? yyyy:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Melon z szynką to dla mnie klasyka <3

      Usuń
  6. Ale bym zjadła takie leczo! A bluzka z baskinką wygląda ciekawie, daj kiedyś zdjęcie jak wygląda na sylwetce :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Smaczne połączenia na talerzu ;) bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślałam, że w tej drugiej bluzce przy kołnierzyku są... naboje :P I nawet pomyślałam, no no, oryginalne, takie punkowe, pasuje do Ciebie ;D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!