19.08.2013

Holandia - dzień 5

Wczoraj nic ciekawego się nie wydarzyło. Wstałam o 14, więc nawet nie miałam ochoty ani sił na zwiedzanie czy inne atrakcje poza spacerem po parku i do sklepu. Po przebudzieniu zjadłam mini śniadanie - banana z masłem z nerkowca i wypiłam wodę z kokosa <3



Taki jest widok z balkonu pokoju, w którym mieszkam. Budownictwo jest tutaj dosyć dziwne - nasi sąsiedzi mają balkon w kuchni, a drudzy w... łazience. Wiele domów ma okna około metra wyżej od poziomu ulicy, więc idąc widzi się wyposażenie domów a często również ich mieszkańców, tym bardziej, że w wielu oknach nie ma nawet firanek.



W Holandii mieszka bardzo dużo Polaków (a gdzie nie mieszka nas dużo?) - słyszę rozmowy po polsku regularnie na targu czy w sklepach. Na balkonie naprzeciwko nas jest nawet satelita polskiej telewizji.



Kupiłam sobie w ramach spróbowania dwa sery kozie - jeden z miodem a drugi nie mam pojęcia jaki :)



Na obiad jadłam zakupione na targu morskie dziwactwa, które okazały się zwykłymi paluszkami krabowymi. Były dobre, ale szkoda, że nie wiedziałam o tym wcześniej, bo bym kupiła coś bardziej oryginalnego. No i oczywiście frytki z batatów, które kocham całym sercem i mogłabym jeść codziennie, gdyby nie polskie ceny.



Bardzo podoba mi się krążący ostatnimi czasy po Youtube i na blogach tag z 50 faktami o danej osobie. Jako, że mam wolny wieczór, planuję się do takiego zebrać, ale nie napiszę aż 50, bo czytanie ich zajęłoby chyba z godzinę, ale postaram się znaleźć 10 do 20 interesujących rzeczy na mój temat. :)

9 komentarzy :

  1. oj ciekawa jestem tych 50 faktow z Twojego zycia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie zaciekawił ten kokos:D

    OdpowiedzUsuń
  3. O jakbym się napiła wody z kokosa!

    OdpowiedzUsuń
  4. Hi,

    Jak dlugo zostajesz w Hadze??? Ja mieszkam tu od roku i tez interesuje sie tematyka 'fit' i jesli masz ochote moge Ci polecic kilka dobrych miejsc/potraw.
    Gosia

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!