26.08.2013

25 przypadkowych faktów o mnie

Uwielbiam popularny obecnie tag "50 faktów o mnie". Nie chciałam Was zanudzić i starałam sie wyszczególnić jak najciekawsze (i niepublikowane dotąd) informacje z mojego życia. Okazało się to bardzo ciężkie - wszystko o mnie wydaje mi się po prostu nudne. Z tego powodu oraz na potrzeby bloga ograniczyłam ilość faktów do 25. Podobny tag, który pojawił się na blogu dawno temu, możecie zobaczyć tutaj.

1. Zawsze rano jestem zła, że musiałam wstać.
2. Bardzo bym chciała umieć śpiewać i/lub malować, ale jestem kompletnym artystycznym beztalenciem.
3. Śpię zawsze na boku i przy ścianie.
4. Rozróżniam tyle kolorów, co przeciętny mężczyzna - nie wiem, co to np. fuksja czy grafit.

źródło
5. Moimi znienawidzonymi przedmiotami w szkole były historia i geografia. Do tej pory nie wiem, gdzie znajduje się wiele miast i krajów, o których ludzie mi opowiadają i zawsze jest mi z tego powodu głupio.
6. Boję się pająków, chociaż z wiekiem fobia lekko zmalała.
7. Gdy wchodzę do nowego budynku, lokalizuję ilość i położenie wyjść ewakuacyjnych i możliwe drogi ucieczki w czasie zagrożenia.
8. Nie podciągnę się ani razu, ale będę trenować dopóki mi się nie uda.
9. Strasznie dużo gadam.
10. Nigdy nie miałam żadnego złamania, zwichnięcia ani (poważnego) skręcenia.
11. Uwielbiam prędkość i wszystkie środki lokomocji. Potrafię się cieszyć nawet z jazdy tramwajem...
12. ...mimo, że mam chorobę lokomocyjną i często podczas zakrętów (szczególnie w aucie lub autobusie) źle się czuję.
13. Jestem niecierpliwa - nudzi mi się nawet podczas mycia zębów.
14. Czytam zdecydowanie za mało książek.
15. Staram się być obiektywna wobec wszystkich ludzi, których spotykam i często jestem rozjemcą w sporach albo obiektywnym "oceniaczem" sytuacji.
16. Nie lubię, gdy ktoś narusza moją przestrzeń osobistą i zdarza mi się zwracać uwagę ludziom, którzy stoją za blisko mnie np. w kolejce do kasy.
17. Jestem nadwrażliwa na zapachy - nie mogę używać mocnych perfum albo dezodorantów. Gdy takie czuję (nawet na kimś), od razu boli mnie głowa.
18. Peszę się, gdy ktoś do mnie podchodzi i mówi, że widział mnie na blogu/Youtube - jest mi wtedy miło i z reguły nie wiem, co powiedzieć. Za każdym razem bardzo mnie to cieszy i zwiększa moją motywację.
19. Zazdroszczę wielu kobietom podzielności uwagi. Dla mnie nawet pisanie smsów to takie skupienie, że nic w tym momencie nie słyszę.
20. Prawie zawsze jest mi zimno, dlatego nie przeszkadzają mi upały.
21. Butelkę potrafię odkręcić tylko lewą ręką, mimo że jestem praworęczna.
22. Bardzo się wstydzę wyjść z kimś na randkę. Zanim ktokolwiek pomyśli, że chce ze mną gdzieś wyjść, ja już uciekam. Najchętniej umówiłabym się na trening.
23. Jako dziecko starałam się iść tak, aby nie stawać na przerwy między płytami chodnikowymi i zdarza mi się to do teraz.
24. Moim marzeniem jest przejażdżka rajdowym samochodem, np. z Krzysztofem Hołowczycem.
25. Rażą mnie błędy interpunkcyjne i ortograficzne, i cieszę się, jeśli ktoś zwraca mi uwagę, gdy sama takowe popełniam.

Nie zasnęliście przypadkiem? Tak jak przy publikacji większości rzeczy o mnie - mam nadzieję, że jeszcze chociaż trochę mnie lubicie... :) Gorąco zachęcam do odpowiedzi na ten tag inne fit blogerki! Jeśli już to zrobiłyście, dajcie znać w komentarzu pod tym postem, chętnie poczytam. :)

57 komentarzy :

  1. Też mam to co Ty w punkcie 16. Strasznie mnie to drażni, nawet jak robi to na przykład moja mama.

    OdpowiedzUsuń
  2. czekam na kolejne 25 faktow bez kitu jestes niesamowita!

    OdpowiedzUsuń
  3. "10. Nigdy nie miałam żadnego złamania, zwichnięcia ani (poważnego) skręcenia."

    Skarbie zebys nie wykrakala ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wierzę w "wykrakanie", przesądy i inne takie.

      Usuń
    2. :D Aż się boję komentować, bo do 50 dojdzie :D

      Usuń
    3. dokladnie 26 fakt z Twojego zycia :)

      Usuń
  4. Punkt o nudzie podczas mycia zebow rozlozyl mnie na lopatki :D, made my day :D, u mnie na blogu jest 50 faktow, ale radze uszykowac walowke, zanim sie zabierzesz do czytania :P

    OdpowiedzUsuń
  5. 16. Mam tak samo, najgorsze jest to, że często ludzie są oburzeni, jeżeli zwrócę im uwagę.
    23. Myślałam, że tylko ja jest nienormalna ;) Dodatkowo przeskakiwałam płyty, które miały jakieś pęknięcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 23. OMG, zatem jest nas więcej! ;) Na szczęście wyrosłam z tego

      Usuń
    2. Jest nas o wiele wiecej! ;)

      Usuń
    3. Dołączam się do grona :D

      Usuń
  6. lubie takie tagi, miło było się czegoś o Tobie dowiedzieć :) punkt 20 - nareszcie ktoś taki, jak ja! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyjemnie się czytało:) Cieszę się że poznałam część Twojego świata:)

    Co do kolorów i zimna mam to samo:)

    OdpowiedzUsuń
  8. haha myslalam ze tylko ja jeszcze sie bawie w nie stawanie na linie:)ktos w komentarzach napisał że przeskakiwał płyty które miały pękniecia.ja tez!!haha
    ja lokalizuję wyjścia ewakuacyjne w srodkach lokomocji.w samolocie sie nie uspokoje dopoki nie przeczytam calej informacji o ewakuacji i maskach kamizelkach i innych rzeczach ktore moga uratowac mi zycie
    podoba mi sie to co o sobie napisalas jest takie szczere.fajnie!pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. mam tak samo jeśli chodzi o nr 2 ! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Również boję się pająków :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Gosiu z tej dwudziestki piatki mamy calkiem sporo wspolnych punktow!! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. z 17 mam dokładnie tak samo :) na początku jest fajnie, ale później zapachy zaczynają mnie bardzo męczyć.. a już w porannym autobusie albo kościele to najgorsze co może być.

    OdpowiedzUsuń
  13. Gosia hahah o matko ;) Ty jesteś wariatka, dajesz drugą część :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też przeskakiwałam linie. Dodatkowo jak idę, siedzę gdzieś lub jadę i akurat nie prowadzę, to liczę ;) "uciekające" drzewa/słupy, ilość kafelek na podłodze - jak się skonczą to liczę krawędzie ;) itd ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczenie jest najgorsze, bo nie można przestać... szczególnie kroków.

      Usuń
  15. Jedynka nas łączy ;),
    zwłaszcza teraz,gdy chodzę do pracy na 7.00 i muszę wstawać o 5.30 ;/
    (i już nie wierzę w zapewnienia niektórych , że organizm z czasem się przyzwyczai , już ponad rok tak wstaje i guzik , każdego dnia jest tak samo ciężko)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O takiej godzinie to bez kija nie podchodź. Rozumiem doskonale, przez pół roku też się nie przyzwyczaiłam.

      Usuń
  16. 1-5;10-13 to ja :D a myślałam, że jestem jedyną kobietą, która nie rozróżnia kolorów
    a 23 to chyba każdy miał, albo na odwrót - byle tylko stawać na łączenia ;) ja miałam (mam) na zmianę, zależy jak akurat sobie ubzduram

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam identycznie z butelką ;) i nie stąpanie na linie na chodniku :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajnie się czytało, chętnie bym zobaczyła kolejne 25 faktów! Też się boję pająków, chociaż teraz już (trochę) mniej niż kilka lat temu, a moja znajomość geografii jest na całkiem podobnym poziomie jak Twoja, nigdy nie mogę zapamiętać co gdzie leży ( a przynajmniej część :D)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne! Chętnie poczytałabym kolejną część :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zmotywowałaś mnie do dokończenia tego postu ;P mój blog to lekko i przyjemnie na blogspocie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Wiem co to fuksja, natomiast amarant, indygo i szafir brzmia dla mnie jak słowa w jakims obcym języku :)
    Również byłam słaba z historii i jesli jakimś cudem udało mi się opanować jakiś temat, to zawsze odbywało się do metodą "ZZZ". Nawet zdawałam maturę z tego przedmiotu, a teraz NIC niepamiętam :(

    OdpowiedzUsuń
  22. w każdym punkcie jakbym czytała o sobie ..
    trochę to przerażające.. a jaki jesteś znak zodiaku?
    Lise Charmel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Ja też. Bardzo wiele Twoich punktów pokrywa się z moimi i też strzelec jestem. Chociaż akurat nie wierzę w znaki zodiaku, jednak ciekawe podobieństwo. :)

      Usuń
  23. Ciesz się, że niczego sobie nie złamałaś. Ja załamałam sobie nos i palca u ręki w tym samym roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciesz się, że niczego sobie nie złamałaś. Ja załamałam sobie nos i palca u ręki w tym samym roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. podrzucam: http://alloverchaostheory.blogspot.nl/2013/08/50-fun-faktow-o-mnie.html

    ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Cześć! Wiem,że ten post nie jest idealny do tego pytania, jednak nie chce mi się logować na pocztę ( przepraszam!;)) Zacznę od początku. Pół roku temu zaczęłam ćwiczyć z Ewką - najpierw Skalpel, teraz Killer/ Turbo. W te wakacje ćwiczyłam tylko K/T ,3-4 razy tygodniowo. Jednak za moment zaczyna sie szkoła ,a więc masa obowiązków i wątpie,żebym znalazła tyle czasu co w wakacje ( Wątpie?! Jestem tego pewna ;)) A ,że Ewy ćwiczenia są 45 minutowe to jeszcze bardziej pogarsza sprawę. Reasumując,mogłabyś mi polecić jakieś krótsze cwiczenia dające podobny wycisk co 45 minutowe Ewy? Oprócz tego mam drugie pytanie ; śniadanie będę jeść o godzine 6;30 i nie wiem czy jeść obiad w szkole o 12, i potem w domu około 17( drugi obiad w domu nie jest pewny na 100%,zależy od tego co zjem w szkole ) , czy jakoś dotrwać na bułkach czy owocach do godziny 15 i zjeść wtedy obiad w domu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jestem fitblogerką, ale na moje oko to zdecydowanie powinnaś zjeść obiad w szkole (jeśli to jakieś stołówkowe jedzenie w stylu domowym, a nie fast foody)+ potem w domu coś na ciepło, jak jesz regularnie to metabolizm lepiej się kręci. poza tym, lepiej jest zjeść coś ciepłego (ja tak mam przynajmniej) niż męczyć się na samych bułkach i wyczekiwać z wilczym głodem tego obiadu (sama napisałaś przecież "jakoś dotrwać")-tak więc jak masz taką możliwość, to warto skorzystać. a co do ćwiczeń - może np zuzka light?

      Usuń
    2. Tak też myślałam - obiad w szkole mamy normalny - kotlet , ziemniaki, czasem jakieś kluski .
      Myślałam właśnie nad tą Zuzką, tylko zastanawia mnie czy te jej około 20 miutowe filmiki są zbliżone do 45 minutowych Ewki. A oprócz tego zależy mi żeby zrzucić trochę tłuszczyku,a odobno tkanka tłuszczowa spala sie po 30 minutach.

      Usuń
    3. Ja jestem za obiadem w szkole, ewentualnie jak zdążysz sobie jakąś sałatkę czy coś podobnego przygotować to też możesz zjeść. Bułki słaby pomysł :)

      Zuzka Light, tabata, HIIT - jest mnóstwo opcji. Te treningi podwyższają metabolizm i powodują spalanie tłuszczu po treningu a nie tylko w trakcie. I nie wykręcaj się, że nie masz czasu nawet na takie krótkie formy - do szkoły też chodziłam i trenowałam 3-4 razy w tygodniu i wiem, że można ;)

      Usuń
    4. To znaczy ja z treningu nie chce zrezygnować!! Po prostu nie wiem czy znajdę czas na takie 45 minutowe , bo mimo wszystko z całym prysznicem po schodzi spokojnie godzina. Cóż,przeglądnę te twoje propozycje i poczytam na twoim blogu,bo z tego co sie orientuje to dość dużo o tym pisałaś :-)) Dziękuje!

      Usuń
    5. Hmm,a co najbardziej byś z tego polecała - Zuzke,Tabate czy HIIT? Jakieś linki?
      Przepraszam ,że cie tak męczę,ale ufam ci i wiem,że mi dobrze doradzisz.

      Usuń
    6. Bez stresu, jakbym nie chciała odpowiadać na komcie, nie zakładałabym bloga ;)

      Ja kocham Zuzkę całym sercem i właśnie jej ćwiczenia najbardziej polecam. W te dni, kiedy nie masz naprawdę na nic czasu wystarczy tabata :)

      Usuń
    7. W sumie właśnie Zuzka i Tabata najbardziej mnie zaciekawiła. A filmiki Zuzki to robić te co polecałaś na blogu? Czy są inne,które będą na poziomie Killera/Turbo? W sumie najlepiej gdybym gdybym sama je pooglądała i zdecydowała,ale jest ich bardzo dużo,a lepiej polegać na zdaniu osoby,która ćwiczy dużo,regularnie i zna sie na tym ;-)

      Usuń
    8. Możesz te, o których pisałam (zależnie od poziomu trudności), a możesz te, na które pozwala Ci czas. Jeśli masz tylko pół godziny to robisz AMRAP i z głowy, a jeśli więcej to time challenge. Te treningi są całkiem inne od killera/turbo. Ja się o wiele bardziej podczas nich męczę i mimo, że nie jestem po nich cały dzień zmachana, to jak dam z siebie wszystko, to ciut czuję mięśnie. Ćwiczysz na dobrą sprawę tylko kilkanaście minut, więc powinno się dosłownie zajeżdżać.

      Usuń
  27. Punkty:
    "


    13. Jestem niecierpliwa - nudzi mi się nawet podczas mycia zębów.


    14. Czytam zdecydowanie za mało książek.


    15. Staram się być obiektywna wobec wszystkich ludzi, których
    spotykam i często jestem rozjemcą w sporach albo obiektywnym
    "oceniaczem" sytuacji.


    16. Nie lubię, gdy ktoś narusza moją przestrzeń osobistą i zdarza
    mi się zwracać uwagę ludziom, którzy stoją za blisko mnie np. w kolejce
    do kasy."
    to indy-windy jak u mnie, mam identycznie! Czytałam to tak, jakbym sama pisała o sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Exceptional post, I think site owners ought to learn lots from this blog site its truly user-friendly.



    Feel free to surf to my website; acne home remedies

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!