14.06.2013

Płacić czy nie płacić?

Wiele z nas ćwiczyło długo i namiętnie z Zuzą. Jej treningi o wiele bardziej przypadły mi do gustu niż nasza Ewa, niż bieganie czy fitness na siłowni. Zuzka przyzwyczaiła nas do darmowych treningów, które w każdy czwartek umieszczała na Youtube. Po ponad roku takiej działalności przeszła na ciemną stronę mocy, czyli wniosła opłaty za swoje treningi (poszerzając też przy tym nieznacznie wachlarz oferowanych usług).

Jestem nieco (no dobra, BARDZO) zdziwiona zmianą strategii Zuzy. Kiedy wydawała pierwszy trójpak płyt z ćwiczeniami i komentujący mówili, że 15$, to bardzo mało za niego (też tak uważam), odpowiadała, że chce być dostępna dla jak największej liczby osób za jak najmniejszą kwotę. Zdobyła tym wielu widzów, że trenuje ludzi bezpłatnie.

https://www.zuzkalight.com/

Sama prowadzę bloga i wiem, że to połączenie pracy z pasją, to najlepsze, co może się przydarzyć. Rozumiem, że Zuzka chciała uniknąć reklam w swoich filmikach. Jednak nie do końca przekonuje mnie fakt całkowitego zaprzestania darmowych treningów. W dobie Google, które pokazało, że można robić ogromne pieniądze na dawaniu ludziom rozwiązań za darmo, oczekujemy, że nie będziemy musieli płacić za więcej i więcej rzeczy. Przy wydawnictwach takich jak płyty, jest dla mnie oczywistym, że kosztują. Jednak wracając do filmików i Youtube, wolałabym, żeby nagrywała rzadziej, w gorszej jakości a nawet tylko pokazywała zestawy ćwiczeń do zrobienia, ale żeby było to za darmo. Prawdopodobnie dlatego, że już po prostu się przyzwyczaiłam do jej darmowych treningów i przypuszczam, że ma i miałaby z czego żyć.

Podejrzewam, że liczba widzów chociażby z Polski (jeśli nie ze innych kontynentów) zdecydowanie zmaleje. Całe szczęście, Zuzka nakręciła wystarczająco dużo filmików, żeby się szybko nie zanudzić.

Wiedzieliście o tym? Co sądzicie?

30 komentarzy :

  1. Nie jestem zaskoczona zmianą. Bardzo profesjonalnie prowadzony kanał sugerował taki progres. Czy będę płacić za subskrypcję? Nie. Nagrane już filmiki, mi wystarczą. Tym bardziej, że na youtoubie jest darmowa konkurencja Zuzki, np: http://www.youtube.com/user/Tatiannamania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tatiany nie znam, zaraz się rozejrzę :)

      Usuń
    2. Obejrzałam chwilkę i jej sposób bycia jest nie dla mnie na ten moment ;) Ale treningi obejrzę na pewno :D

      Co do Zuzki to wcale mnie nie dziwi taka zmiana, w zasadzie sama na jej miejscu dążyłabym do zapłaty, bo odwala kawał dobrej roboty. Nie mnie jednak zgadzam się, że co jakiś czas dla zachęty do wykupienia abonamentu powinna coś rzucić for free :)

      Usuń
    3. To zgadzasz się czy nie? Nie można zjeść ciastka i mieć ciastka. Moim zdaniem na darmowych filmikach też robiła (lub mogła robić) dobre pieniądze.

      Usuń
    4. Gosia przecież napisałam- zgadzam się z tym, że powinna coś wrzucać jak dotychczas ;) Być może zarobki z reklam na YT są dla niej i osób z nią współpracujących niewystarczające.

      Usuń
  2. Jako przyszła polonistka nie mogę tego nie napisać - "może" - ż, nie rz, hihi. Ale nie miej mi tego za złe, uwielbiam Twój blog, a literówka może się każdemu zdarzyć, pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurde gdzie tak napisałam? Aaaaaa coś mnie strzeli, mnóstwo błędów robię ostatnio... Dzięki.

      Usuń
    2. Widać myślami jesteś już na wakacjach nad morzem ;) Miłego wieczoru :)

      Usuń
  3. Co do Zuzy... jest tyle konkurencji, że nie będę płacić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja ją całkowicie popieram. Jest bardzo dobra w tym co robi, więc czemu nie miałaby na tym zarabiać? :) Zresztą youtube też płaci za oglądalność, więc nie robiła tego charytatywnie. Aczkolwiek też mi się wydaje, że mogłaby od czasu do czasu wrzucić tam jakiś nowy ZWOW :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie możesz zjeść ciastka i mieć ciastka. Albo się zgadzasz albo nie :)

      Usuń
  5. czy jej treningi są po angielsku?

    OdpowiedzUsuń
  6. Cóż zdobyła rzeszę fanów, teraz próbuje na tym zarobić :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że od czasu do czasu wrzuci coś za free ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moim zdaniem złą strategię przyjęła aktualnie. Najlepsza była ta pośrodku, czyli moment wprowadzenia płatnych Zcut. W ten sposób miała i tych, którzy korzystali z darmowych treningów, i tych którzy byli gotowi zapłacić za coś jeszcze.

    Ale może za jakiś czas do tego wróci (w sensie darmowych filmików), jak okaże się, że jednak ilość obecnych fanów nie przełoży się równo na ilość osób, które będą dalej płacić.

    OdpowiedzUsuń
  9. Może Was to zainteresuje, ale Zuza wcześniej prowadziła Bodyrock.tv, który teraz przekształcił się w HIIT. Działa na tej samej zasadzie treningi są codziennie za free. Filmiki, zdjęcia, aplikacje. http://www.dailyhiit.com/videos/sexy-hot-moves-hiitlite-3-0. Wprowadzanie opłat, no cóż można zarobić więcej zawsze, ale w końcu po to mamy reklamy aby na nich zarabiać a nie brać kasy od użytkowników. Taką idę ma Hitt, dla mnie trochę forma trochę za bardzo "sexistowskia", ale ćwiczenia dobre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się nie podoba ten sposób prowadzenia treningów i kanału. Zdecydowanie bardziej wolałam Zuzkę.

      Usuń
  10. To było do przewidzenia, ale właściwie sporo jest z nią treningów na youtube, także nie zamierzam płacić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ci co będą chcieli płacić - zapłacą, Ci co nie- będę ćwiczyć na darmowych filmikach. Wg mnie nie było to dobre posunięcie, zdobyła sympatię właśnie tym że była "dostępna dla każdego". Przecież to oczywiste że skoro działa na taka skale a jej filmy mają taki oddźwięk, to nie robi tylko tego. Osobiście nie wiem czy pracuje gdzieś na siłowni czy jest osobistym trenerem, ale myślę że jest to bardzo możliwe. Pewnie teraz jej widzowie podzielą się na dwie strony, i jedni będą mieć swoje racje i drudzy.

    OdpowiedzUsuń
  12. wielka szkoda bo bardzo lubiłam ją i jej treningi.Na pewno nie będę płacić.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam tyle do napisania!
    Tuż po Shaunie, który prowadzi Insanity, Zuzka jest moją ulubioną wirtualną trenerką. Darzę ją ogromną sympatią, zaufaniem i szacunkiem, dlatego decyzję o wprowadzeniu drobnej opłaty za dostęp do nowych materiałów video przyjęłam może nie z radością, ale ze spokojem. W końcu na youtube mamy kilkadziesiąt darmowych treningów, do których możemy wracać - nie zostaną usunięta, prawda??? Pytałam o to pod jakimś filmikiem, ale nie dostałam odpowiedzi. Nie zapiszę się do ZGYM, bo opłatę za dwumiesięczny karnet do jej "siłowni" wolę przeznaczyć za zakup płyty. Właśnie, wiesz ile kosztuje kolekcja Cardio Series z przesyłką do Polski? Obawiam się, że najdroższa będzie sama wysyłka... Może chciałabyś złożyć grupowe zamówienie?
    Również wolałabym, aby nowe ZWOW-y pojawiały się rzadziej, ale trudno wymagać od kogoś, kto z każdym dniem podnosi sobie poprzeczkę, aby się cofał zamiast iść do przodu. Czy jako posiadaczka smartfona (zakładam, że go masz), chciałabyś się przerzuciś na Nokię 3310 tylko po to, aby płacić niższe rachunki? :) Trudno powiedzieć, czy wprowadzając opłaty za treningi Zuzka na tym zyska czy straci. Dostałyśmy od niej wystarczająco dużo za free. Zobacz ile darmowych i rewelacyjnie dopracowanych filmilów zamieściła Zuzka, a ile "nasza" Ewa, której profil przestałam subskrybować, bo nie miałam ochoty czytać 10 razy dziennie o tym, gdzie i za ile można kupić produkty sygnowane jej nazwiskiem... Wiesz, że właśnie wydała CD z muzyką do ćwiczeń? :-/ Moim zdaniem to już przegięcie. Stwierdziła, że np. wrzucając na fb link do fajnej piosenki naruszyłaby prawa autorskie artysty. Eh, serio?? Jasne, lepiej zebrać kilka utworów i na nich zarobić. Najwierniejsze fanki i tak kupią :) Zuzka odwaliła kawał dobrej roboty, za który należy jej się odpowiednie wynagrodzenie, nie może do końca życia działać charytatywnie, bo od tego są inne organizacje, jednak moim zdaniem powinna się skupić na wydawaniu książek oraz płyt i koniecznie zadbać o ich dystrybucję poza USA. Gdybym zobaczyła jej DVD w Empiku, z pewnością wrzuciłabym plytę do koszyka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za dużo pytań w tym komentarzu :D

      Zmiana taką jak ona zrobiła, czyli z całkowicie bezpłatnych treningów na całkowicie płatne, to nie krok do przodu a zmiana strategii. Uważam, że mogła dać poszerzoną ofertę płatną a zostawić podstawową za darmo.

      Co do Ewki, to o płycie nie wiedziałam i wydanie jej pozostawię może bez większego komentarza.

      Usuń
  14. Eh nic nigdy nie ma za darmo, wcale się jej nie dziwie że wprowadziła oplaty bo ileż można dawać ? a zarabiac tez trzeba.
    Ja nie ćwiczę z Zuza, ale robie INSANITY za które też musialam zaplacić i to nie małe kase.

    OdpowiedzUsuń
  15. Myślę, że najlepszym sposobem byłoby wrzucanie na YT ZWOWów jak dotychczas, a zarabianie na programach takich jak np. ZCut. Kupiłabym taki program, gdyby był skoncentrowany na treningu długofalowym, typowo siłowym, o konkretnym celu. Za ZWOWy płacić nie zamierzam, te które są darmowe na razie mi wystarczą.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja akurat nie ćwiczę z Zuzką, jedyną przeszkodą jaka stała mi na drodze były pompki. W jej ZWOWach jest ich dużo a ja maxymalnie zrobię 2 normalne pompki. Kiedyś kiedyś zrobiłam kilka ZWOWów oczywiście w których nie było pompek no i muszę przyznać że jej treningi są intensywne :) Tylko że nie przekonuje mnie ich krótki czas trwania. Jak zabieram się za INSANITY to ze mnie cieknie pot nawet po udach i po tym treningu czuję się dosłownie wypompowana. Chyba lubię siebie tak skatować i poczuć po treningu że docisnęłam się na maxa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zaczynałam ćwiczyć z Zuzką to nawet jednej pompki nie robiłam:) ale nie rezygnowałam z jej ćwiczeń tylko robiłam damskie pompki. Ćwiczę z Zuzką już rok i moje ręce dalej są słabe ale nie poddaje się. Gdybym odpuściła sobie te pompki to nigdy bym ich nie zrobiła. Nie wiem jak ćwiczysz ale mi pot po d..pie leci gdy ćwiczę z Zuzką te przykładowe 12-15 min. Czasami wracam do ćwiczeń ze starego kanału Zuzki - Body rock tv i to są też krótkie ćwiczenia ale czasami wydaje mi się, że jeszcze bardziej intensywne- a że kanał jest prowokacyjny jeśli chodzi o nazwy workout-ów lub strój prowadzącej- mam to w nosie - jeśli ćwiczenia przynoszą efekty mi to nie przeszkadza.

      Usuń
  17. nie slyszalam o tej zuzie, musze o niej poczytac :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja się zawiodłam trochę :( A polubiłam ją na tyle, że zapomniałam o Ewce.... kurcze, no ale dobrze, że chociaż te 70 jest za friko :D
    pozdrawiam
    Monache

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!