03.04.2013

Jak ugryźć Zuzkę?

Kiedy byłam na obozie z Ewą, patrzyłam na filmiki Zuzki i myślałam "ona jest nienormalna! jak ona to robi?!". W życiu nie pomyślałam, że moja sprawność fizyczna pozwoli mi robić te same treningi, które ona robi, już nie mówiąc o tym, że nawet nie śniłam o wyprzedzeniu jej (a teraz czasami tak się zdarza :)). Byłam wtedy w ogromnym błędzie, bo treningi Zuzki mimo swojego strasznego wyglądu, po odpowiednich modyfikacjach, nadają się nawet dla początkujących.

Też kiedyś tego nie umiałam :)

Autorskie treningi Zuzki nazywane są ZWOWami. Zuzka twierdzi, że sama stosuje tylko takie formy treningów i robienie jednego ZWOWa każdego dnia (max. 6 razy i min. 3 razy w tygodniu) oraz utrzymywanie odpowiedniej diety zapewni nam dobrą figurę. Trening Zuzki powinien być niemalże przez cały czas wykonywany przy najszybszym możliwym tempie z zachowaną poprawnością wykonywania ćwiczeń wedle zasady w 10 - 20 minut dajemy z siebie wszystko, a potem tłuszcz spala się za nas do następnego treningu. Jeden ZWOW to dokładna ilość jaka powinna być wykonywania dziennie. Jeśli po zrobieniu jednego treningu nie jesteście zmęczone do tego stopnia, że niemalże czujecie dyskomfort, to znaczy, że albo robiłyście go za wolno albo wzięłyście zbyt małe obciążenie. Wiem, że nie można generalizować, bo i mi raz na jakiś czas zdarzy się ZWOW, po którym nie czuję dużego zmęczenia, ale robienie dwóch (albo trzech!) ZWOWów jednego dnia to przesada i znak dla nas, że trzeba zwiększyć obciążenie i/lub utrudnić ćwiczenia i przyspieszyć tempo.

ZWOWy są publikowane przez Zuzkę raz w tygodniu na jej kanale Youtube. Dwa dni wcześniej jest wrzucone zapowiedź każdego treningu z opisem i omówieniem wszystkich ćwiczeń, które Zuzka pokazuje na sobie, oraz z modyfikacjami dla początkujących i średniozaawansowanych. Są dostępne dwa typy treningów - AMRAP oraz Time Challenge. AMRAPy mają z góry określony czas (zwykle 8, 10 lub 12 minut) i w ciągu tego czasu staramy się wykonać jak najwięcej serii podanych ćwiczeń. Time Challenge mają z góry określoną ilość serii, które próbujemy wykonać jak najszybciej. W obydwu przypadkach dobrze jest zapisywać sobie czas (Time Challenge) lub liczbę powtórzeń (AMRAP) i próbować być lepszym przy następnym treningu. Przed treningiem Zuzki trzeba rozgrzać się we własnym zakresie (można zastosować jej rozgrzewkę) a po nim dobrze się rozciągnąć.


Jakie są zalety treningów Zuzki? Treningi te zdecydowanie zwiększają siłę, są wyzwaniem na każdym poziomie zaawansowania i trwają jedyne 15-20 minut (w większości). Dodatkowo są darmowe. Zuzka też zapewniła dużą różnorodność - na tą chwilę mamy do dyspozycji ponad 60 treningów i co tydzień dostajemy nowy. Dodam też coś, co jest dla mnie bardzo ważne - ćwiczenia są bardzo zróżnicowane i ciężko się nudzić. Zuzka wykonuje cały trening sama bez cięć i możemy zobaczyć, jak ona się męczy, spróbować ją dogonić i/lub przegonić a także spoglądać, jeśli zapomnimy jakiegoś ćwiczenia.

Wróćmy teraz do osób początkujących, bo to one najczęściej boją się tych treningów. Pamiętam jak sama zrobiłam pierwszego ZWOWa i przegoniłam Zuzkę, to nie wiedziałam o co cała ta afera. Jak się później okazało, miałam szczęście początkującego, bo na drugi wybrałam ZWOW #51 i przekonałam się wtedy, co to znaczy trening. Byłam jakieś lata świetlne za Zuzką mimo tego, że mogłam pomarzyć o robieniu konkursowych burpees i zamieniłam je na ultra łatwą wersję bez pompki już od drugiej serii. Co więc zrobić, żeby się nie zniechęcić? Po pierwsze, radzę dokładnie oglądać zapowiedzi ZWOWów, bo Zuzka tłumaczy tam w jaki sposób ułatwić sobie ćwiczenia. Po drugie, często ZWOWy, które wykonuje się z jakimikolwiek hantlami będą odpowiednie dla początkujących, jeśli będą je wykonywać z minimalnym obciążeniem lub w ogóle bez niego. Jeśli mimo tego nie wiecie, jak ułatwić sobie konkretnego ZWOWa, a bardzo chcecie go zrobić, to możecie śmiało do mnie napisać i coś razem wymyślimy. Z treningów które przetestowałam i opisałam z pełną odpowiedzialnością mogę polecić ten, ten i ten (z normalnymi przysiadami zamiast pistolsów) jako odpowiednie dla początkujących.  Jeśli nie dajecie rady wykonać treningu, to lepiej uprościć sobie ćwiczenie, ale nie zatrzymywać się niż czekać kilka minut w celu odzyskania oddechu. Trening to trening, czas na odpoczynek będzie później.

Na koniec poruszę jeszcze absurdalną dla mnie kwestię, ale pewnie ważną dla wielu osób. Mięśnie Zuzki to nie choroba zakaźna! Ćwiczę z nią od około pół roku i (niestety) nie zauważyłam żadnych zmian w wyglądzie moich bicepsów. Mam wrażenie, że brzuch ciut bardziej się wyrzeźbił, ale właśnie dlatego wracam do treningu siłowego, żeby nabrać więcej mięśni. Mimo to, jej treningi do mnie przemawiają, bo pozwoliły mi utrzymać formę oraz nabrać ciut siły, chociaż są niewiarygodnie krótkie. No i ja po prostu lubię Zuzkę, fajna z niej dziewczyna.


Na koniec zapraszam do przeglądnięcia kanału Zuzki oraz jej strony internetowej, gdzie znajdziecie wiele porad na temat odżywiania, ćwiczeń, ale także motywacji i stylu życia. Polecam!

O Zuzce pisała też Niebieskoszara - klik.

29 komentarzy :

  1. mam ochote zacząć... choć troche się jej boje. skoro Ewka mnie męczy to tu chyba padne.. :D ale boskie cialo Zuzki kusi efektami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Padniesz i powstaniesz, proste! Ja padłam nie raz :)

      Usuń
    2. Zapisuję sobie ten cytat jako motywację! :D Jesteś niesamowita! <3

      Usuń
    3. jutro rano po energetycznej owsiance wypróbuje zuzke :D zmotywowałaś mnie! dziękuje :*

      Usuń
  2. O kurde, gryzłabym ją jak surowy boczek. Gosia my też będziemy takie cudne, zobaczysz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to to zależy tylko od nas :)

      Usuń
    2. Czyli będziemy, padniemy i powstaniemy, proste :D

      Usuń
  3. Hmm.. Zaciekawiłaś mnie nią jeszcze bardziej ;) Pewnie co nieco zobaczę, posłucham i może zacznę trenować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Może spróbuję? Ewka do mnie nie przemawia. Lubię PX90.

    Spróbowałam tej pozycji z pierwszego zdjęcia przed chwilą. Nic trudnego przecież w tym nie ma!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie pozycja - to przysiad :) Jak zrobisz identycznie jak Zuzka, to znaczy, że masz silne nogi i jesteś dobrze rozciągnięta, po P90X nie powinnaś mieć problemu.

      Usuń
  5. Moim postanowieniem na kwiecień jest rozpoczęcie ćwiczeń z Zuzką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile mi wiadomo, kwiecień już się zaczął ;)

      Usuń
  6. czemu ty caigle cwiczysz boso?;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciągle? Ćwiczę 3 - 6 razy w tygodniu a wrzuciłam dwa zdjęcia na boso ;) Po prostu jak jestem w domu to nie ma mnie kto fotografować, a na wyjazdach z reguły nie mam ze sobą osobnych butów, bo mi się nie mieszczą do walizki i ćwiczę bez nich.

      Usuń
  7. Czytam Twojego bloga już od jakiś kilku miesięcy, ale zdjęcie pistolsów w Twoim wykonaniu zachęciło mnie do skomentowania ;)
    Po pierwsze: gratuluję :)
    A po drugie: moje pytanie :) Widzę na zdjęciu, że robisz je na podwyższeniu. Moim problemem jest to, że nie mogę kucnąć na całych stopach. Pięty zawsze mi się odrywają. Gdy próbuję zrobić tak trzymając się czegoś i tak upadam na tyłek ;) Mam wrażenie, że przez to moje przysiady nie są do końca poprawne technicznie: nie mogę zejść tak nisko jakbym chciała, bo ciężar ciała przenosi mi się na palce. Czy robienie przysiadów na lekkim podwyższeniu (np. na książce, tak jak Ty) pomogłoby?
    Ma to sens?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzoumiesz angelski? Obejrzyj: https://www.youtube.com/watch?v=L86uEc-Uzs4 i https://www.youtube.com/watch?v=IpqK1QPPlnw.

      Usuń
    2. O super! Dzięki :) zabieram się za oglądanie :)

      Usuń
  8. Zgadzam się, że treningi z Zuzą są dla początkujących i nie ba się co bać nadmiernej muskulatury. Zuzka z reszą też nie jest bardzo umięśniona, ma zwyczajnie bardzo niski poziom tłuszczu w organizmie i stąd takie wrażenie :) Wystarczy spojrzeć na jej nogi ;)

    Dzięki za podlinkowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wooooow, robi wrażenie:)Coraz więcej słyszę o treningach z Zuzką i zastanawiam się czy nie spróbować... chociaż nie wiem czy nie jestem jeszcze za słaba na takie wycisk:D
    a o Twoim blogu dowiedziałam się dzięki występowi gościnnemu na kanele Ewy :))
    zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się, że jej treningi są takie krótkie! Chcę ćwiczyć, ale godzina albo 45 min to dla mnie za dużo w ciągu dnia, musiałabym to rozbijać na dwa, a nie ma to sensu. Dziękuję za polecenie Zuzki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie rozumiem dlaczego ludzie mają takie podejście do mięśni...przecież jak byłoby tak prosto je wyrobić każdy chodziłby z kaloryferem na brzuchu :) Po za tym wysportowane ciało jest po prostu ładne i koniec kropka :)Jak dla mnie to ona ma idealną figure, może jedynie troszkę zbyt umięśnione nogi, ale ogólnie fajnie wygląda. Lubie też tą drugą bodyrockmenke, ona jest szczuplejsza i ma troszkę mniejsze mięśnie :) Przymierzam się do ćwiczeń Zuzki, ale to 15-20min wydaje mi się za mało. Tym bardziej, ze w na dzień dzisiejszy mam na tyle czasu, aby poświęcić 1-1,5h na trening. Sądzę, że zainteresuje się nią za miesiąc, dwa kiedy będę miała ograniczony czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie rozumiem, ale tak już jest niestety. Większość z tych ludzi nigdy nie widziała umięśnionej dziewczyny, tylko te z obrazków na Tumblr.

      Mi też się wydawało krótko, ale jest naprawdę ok.

      Usuń
  12. Czekałem na Twój plan treningu na siłowni - no i nie ma :D Nic czekam dalej :D Pozdrawiam Albert

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cierpliwi zostaną nagrodzeni - wszystko po kolei :)

      Usuń
  13. Tekst, że po ćwiczeniach z Zuzą będzie się miało takie mięśnie mnie rozwala na łopatki. Chociaż mój facet powiedział mi kiedyś, że mam z nią nie ćwiczyć, bo mu się nie podoba jak ona wygląda... Szukałam kiedyś czegoś w sieci i natknęłam się na filmik, w którym Zuzka pokazuje jak robi się burpees. To było 4 lata temu i wtedy miała płaski brzuch i zero mięśni, w porównaniu do tego co jest teraz. Także na pewno nie będziemy wyglądać tak szybko jak Zuzka, ale w końcu dojdziemy do takiego stanu. :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!