13.03.2013

Czy trening może być zabawą?

Pewnie, że tak! Ostatnio brałam udział w wykładzie na temat kratywności i jej stymulowania w ludzkim mózgu. Aby nasza kreatywność była jak największa, powinniśmy się jak najczęściej bawić albo chociaż... wyobrażać sobie, że się bawimy. Na przykład robić w myślach fikołki w drodze z jednego do drugiego pokoju. Po co nam kreatywność w byciu fit? No chociażby po to, żeby wymyślać nowe posiłki, treningi, obciążenia czy drogi do osiągania celów, a nawet same cele.

Ja lubię się bawić też w rzeczywistości i idąc za powyższym stwierdzeniem, mam nadzieję być dzięki temu w miarę kreatywną. ;) Czasami jak przychodzę do domu nic mi się nie chce, nie mam ochoty na "zwyczajny trening". Specjalnie na takie chwile Zuzka wymyśliła dwa ZWOWy podczas których można na chwilkę zapomnieć, że się trenuje. Oba bazują na staniu na rękach a taką zabawę to ja bardzo lubię.

Kadr z filmiku poniżej - ZWOW #17.

Zacznijmy od ZWOW #17. Pierwszym ćwiczeniem jest wchodzenie po ścianie nogami aż do stania na rękach, czy jak kto woli, odwrotnego planku. Reszty ćwiczeń nie będę opisywać, bo są w miarę standardowe. Ja wzamian za zabawę przy pierwszym ćwiczeniu mogłam je wykonać bez większego narzekania. Trening męczy, ale nie powala. Co najdziwniejsze, najcięższe było dla mnie właśnie pierwsze ćwiczenie (i przedostatnie), mimo, że sprawiało mi największą frajdę. 




Kolejny jest ZWOW #21. Ponownie, bawimy się już od pierwszego ćwiczenia, czyli burpees połączonego ze staniem na rękach. Jednak, jakby nam było mało, dochodzą do tego jeszcze ninja jumps czyli wyskoki z siadu. Moim zdaniem trudne ćwiczenie, ale bardzo ciekawe i śmieszne. Nie skupiałam się, jak się przy nim męcze, ale chciało mi się śmiać z tego jak się muszę skupić, żeby wyskoczyć. Trening zdecydowanie trudniejszy i bardziej męczący od pierwszego, ale równie warty polecenia.



Pamiętajmy, że trening ma być przyjemnością a nie przykrym obowiązkiem i powinniśmy szukać form aktywności dopasowanych do siebie. Oba treningi będą dobre dla zaawansowanych (pierwszy mogą spróbować średniozaawansowani), ale dla tych początkujących też znajdzie się wiele alternatyw. Pomyślmy chociażby ile jest gier sportowych i zespołowych, dyscyplin, sztuk walki. Grunt, żeby znaleźć swoją pasję i nie przestawać :)

28 komentarzy :

  1. ja właśnie myśle co by ćwiczyć.. miałam ostro ćwiczyć callanetics przez ten miesiąc... ale okropnie mi się nie chce .. usypia mnie to... szukam czegoś innego, bo po co się męczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak uważam :) trzeba testować :)

      Usuń
  2. Moim zdaniem wybór treningu, który lubimy jest podstawą ćwiczeń. Jest tak ogromny wybór dziedzin sportu, zajęć fitness czy po prostu filmików na youtubie, że KAŻDY (nawet zagorzały kanapowiec) może znaleźć coś dla siebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam. Trzeba tylko chcieć wstać z tej kanapy :)

      Usuń
  3. Dokładnie, trening powinien zadowalać, wtedy chcemy powracać do niego. Ja nienawidzę gry w siatkówkę - całe gimnazjum było tylko to na wf i wtedy robiłam wszystko, żeby nie ćwiczyć.
    Co do tych ZWOWów, niestety nie umiem stanąć na rękach. Tzn nie wiem czy nie umiem ale się boję. Mam wrażenie, że spadnę na głowę i coś mi się stanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz próbować na materacu lub puszkach. Albo z asekuracją.

      Nie wiem, czy wiesz, ale siatkówka została wymyślona właśnie do gry na wfie przez nauczyciela w Stanach. Z tym, że ja w pełni rozumiem, że można nie lubić tej gry. Trzeba umieć grać, żeby się zmęczyć.

      Usuń
    2. Ym, poduszkach oczywiście :) Głupi telefon :/

      Usuń
    3. OO to nie wiedziałam o tym, że w Stanach wymyślono torturę dla mnie :)

      Usuń
    4. To chyba jedyna (albo jedna z niewielu) gra, do której najpierw wymyślono zasady a potem zaczęto grać.

      To co dla Ciebie jest torturą, od prawie 10 lat jest moją pasją :)

      Usuń
    5. Mam wrażenie, że jestem jedyną osobą na świecie, która nie lubi siatkówki ;)

      Usuń
    6. Nieprawda :P Masa moich znajomych jej nie lubi, a większość koleżanek nie potrafiła w szkole zagrywać tak, żeby piłka przeleciała przez siatkę. I ja to doskonale rozumiem :)

      Usuń
  4. Tak sobie myślę, że niezależnie od tego czy wybieramy coś co lubimy, czy wybieramy aktywność z rozsądku, to zawsze warto szukać czegoś co się wpisze w tą "zabawę", jakiś pozytywów, czegoś co Nam się spodoba. Wtedy łatwiej podejść do takiego treningu, nie będzie takiej świadomości, że robi się go z musu, bo tak trzeba.

    A co do zabawowych treningów - zrób sobie ten z mojego nowego postu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobię :) zabawa powinna być obecna w całym życiu a więc i w treningu jako jednym z jego elementów :)

      Usuń
  5. dla mnie trening to połączenie zabawy i mega wysiłku, wtedy trening jest efektywny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bla mnie najwspanialsza zabawa jest jazda na desce, cudowny sport i nawet nie myslisz o tym, ze sie meczysz, podobnie mam z plywaniem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam podobnie tylko z innymi dyscyplinami :)

      Usuń
  7. O mamo, nie pamiętam kiedy stawałam na rękach :D

    OdpowiedzUsuń
  8. http://zuzkalight.com/2013/03/zcut-power-cardio-is-going-green-to-europe/

    Skusisz się?

    Mimo, że kardio z zasady nie porusza mego serca, to... chcę mieć coś od Zuzi =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam dobre wieści dzisiaj do śniadania :) taaaak też lubię Zuzke i nawet jakby nie wiem co wydała to chyba się skusze :)

      Usuń
  9. Już prawie zamówiłam... Przesyłka kosztuje tyle, co płyty; jak ja nienawidzę amazon.com! Ehh, i tak by mi pewnie ukradli po drodze, jak większość przesyłek z US. No i dupa ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coooo Ty mówisz?! Mi nic nie ukradli, uwielbiam amazon i będę go wychwalać do końca życia... Czemu masz takie zdanie o nim?

      Przesyłka droga to fakt, ale co zrobić. Nie patrzyłam jeszcze na to, bo budżet marcowy wyczerpały hantle, poza tym zaczynam siłówkę i robiłabym to tak czy inaczej później (najlepiej na wakacjach jak nie mam siatki). Zamówię tak czy inaczej i mam nadzieję, że dojdzie do mnie (jak wszystko) całe i piękne :)

      Usuń
    2. O kurde, ale chaotyczny ten koment, chyba powinnam iść spać :)

      Usuń
  10. Amazon mnie nie zachwyca, bo zawsze przy zamawianiu przez nich dowalają mi gigantyczne cło, nawet za malutkie rzeczy. Ebay to co innego.
    p.s. nowy szablon jest piekny. Taki...czysty kolorystycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, jak to jest, bo ja nigdy nie musiałam płacić cła a zamawiałam i buty i zegarek. Na Ebay jeszcze nie zamawiałam, w sumie nie wiem nawet czemu. Chyba przez to, że z tym PejPalem tyle roboty a mój leń jest większy ode mnie :P

      Cieszę się :)

      Usuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!