21.02.2013

Szkockie zakupy

Pewnie jesteście ciekawi, co sobie nakupowałam w Szkocji. Najpierw ciuchy:


Granatowa koszulka Primark, 12£.
Szara bluza New Look, 8£.
Sweterek z ćwiekami New Look, 7£.
Sukienka TopShop, 20£.


Biżuteria:


Kołnierzyk i złote bransoletki NewLook, za dwie rzeczy 8£.
Czarny pierścionek i kolczyki - ćwieki New Look, 1£.
Reszta rzeczy Primark, 1£.


Kosmetyki i amu:


Korektor Collection, około 4£.
Lip butters z Revlon (narazie je uwielbiam, ale cena ciut zbyt wygórowana), 5£.
Czekolady z karmelem i ciasteczkami, 1£.


Też lubicie zakupy w innych państwach niż Polska? :)

7 komentarzy :

  1. Uwielbiam robić zakupy w IRL. Byłam tam 3 razy w życiu. Jak pracowałam kilka miesięcy w tym właśnie kraju to co najmniej raz w tygodniu byłam w centrum handlowym:) twoje zakupy pierwsza klasa:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja na Ukrainie kupowałam chałwę, cukierki, i chyba jakieś likiery. Wszystko genialne i pyszne. Z ciuchów nigdy nie miałam okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa tych lip buttersów :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakupy zagraniczne są najlepsze :D Poza tym UWIELBIAM Primark

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie zgadzam się:)

      Usuń
    2. A ja nie :( Nie weszłam w ramionach w żadną z tamtejszych koszul, nawet w rozmiar 46!!

      Usuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!