31.01.2013

Trust me, I'm an engineer!

Taaaaaak! W końcu mogę się usprawiedliwić, czemu ciągle nie mam czasu ;)




Właśnie się obroniłam!! Jestę inżynierę!! To był jeden z najbardziej stresujących momentów w moim życiu, ale żyję i mam się dobrze. Jeszcze tylko skończyć drugi kierunek i będzie z górki ;)




A oto moja nagroda:


Dzisiaj zdrowe odżywianie się kończy ;) Zacznie się jutro!

36 komentarzy :

  1. HA ! Tak myślałam, że o to chodzi :D Gratulacje :D

    OdpowiedzUsuń
  2. W taki dzień nie ma granic i limitów! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Skończyłam informatykę i jestem w połowie zarządzania :)

      Usuń
  4. Ja za rok planowo będę mieć obronę i już się boje...
    Co studiowałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skończyłam informatykę i jestem w trakcie zarządzania.

      Usuń
    2. oo... ja studiuje informatykę... :)

      Usuń
  5. Gratuluję ! sama chyba umrę ze stresu przed dzisiejszym egzaminem z prawka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Prawo jazdy i obrona to dwa najgorsze egzaminy w moim życiu :)

      Usuń
  6. super to Cie usprawiedliwia :D bardzo, baaaardzo gratuluje Zdolniacho :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje! i dalszego powodzenia na drugim kierunku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję i smacznej nagrody :D:*

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje :) Teraz w czasie wszechobecnej sesji takie wiadomości są naprawdę motywujące :) Może też kiedyś uda mi się dopłynąć do tej wyspy zwanej magistrem :) Polecam dowcip jak ktoś nie zna :
    Student zdaje egzamin. Oczywiście nic nie umie. Załamany profesor pyta studenta:
    - Czy wie pan kto to jest student?
    - No nie - odpowiada egzaminowany.
    - To ja panu powiem. To jest takie gówno pływające po jeziorze, które za wszelką cenę próbuje dotrzeć do wyspy zwanej magister.
    - A czy pan profesor wie, kto to jest profesor??
    - No nie.
    - To ja panu powiem. To jest takie gówno, które jakoś ale z trudem dopłynęło do wyspy zwanej magister. Jeszcze z większym trudem, jakimś cudem pokonało drogę do wyspy zwanej profesor, a teraz robi fale, żeby inne gówna nie mogły dopłynąć.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hue hue :D Ja nie mam magistra, tylko inżyniera, ale dzięki ;)

      Usuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!