12.01.2013

Fitness Point we Wrocławiu - moja opinia

Dzięki jednej z moich koleżanek otrzymałam darmowy karnet na cały grudzień do siłowni Fitness Point we Wrocławiu. W tym poście wypunktuję jej wady i zalety, tak aby osoby zainteresowane przystąpieniem do tej siłowni wiedziały, czy spełnia ona ich kryteria. Byłam tam co najmniej kilka(naście?) razy w różnych porach dnia i tygodnia. Nie byłam ani razu na zajęciach grupowych, ćwiczyłam albo z wolnymi ciężarami albo na maszynach.

http://www.fitnesspoint.pl

Zalety:
- siłownia jest duża (największa na jakiej byłam),
- dużo różnych przyrządów (znajduje się tam praktycznie każdy, jakiego potrzebowałam),
- do bieżni, maszyn i orbitreków nie trzeba czekać,
- wystarczająca ilość cieżarków w strefie wolnych ciężarów,
- wystarczająca ilość piłek i taśm trx,
- wystarczająca ilośc karimat,
- miejsce do zrobienia całej rundki 15 wykroków,
- mili trenerzy, którzy sami oferują pomoc (i pozwalają ćwiczyć na zmianę np. z kettlebells),
- dużo pryszniców (ale i tak nikt z nich nie korzysta),
- urządzenia są nowe i niezniszczone,
- siłownia i szatnie są czyste.

Przez wystarczającą ilość mam na myśli to, że nie musimy czekać (oczywiście w godzinach, gdy siłownia jest najbardziej zatłoczona zdarzyło mi się, że dane maszyny były zajęte, ale wtedy wykonywałam inne ćwiczenie, a w tym czasie one się zwalniały).

http://www.fitnesspoint.pl

Wady:
- zdarzył mi się niesprawny przyrząd (do podciągania),
- brak sztangi na stojaku do wykonywania przysiadów i/lub wykroków,
- zniszczone karimaty,
- mała strefa wolnych ciężarów (jeżeli chodzi o samą powierzchnię, nie o liczbę przyrządów),
- strefa ciężarów oddalona od strefy z piłkami (żeby zrobić grzbiety na piłce musiałam iść przez pół siłowni po ciężarki),
- tylko jedna toaleta dla kobiet,
- niezbyt kompetente (i nie zawsze miłe) panie w recepcji,
- brak telewizorów przy bieżniach/orbitrekach (generalnie jest jakiś jeden czy dwa, ale z reklamami),
- za mało kettlebells (trzeba czasami czekać),
- mimo dużej liczy szafek (prawie 100), widziałam kolejki do szafek w godzinach szczytu,
- czasami brak papieru toaletowego i ręczników do czyszczenia przyrządów,
- małe szafki.

Wydaje mi się, że z grubsza ujęłam wszystkie najważniejsze cechy tej siłowni. Z tego co widzę, jest teraz promocja na karnet i można tam chodzić za 90zł/miesiąc. Myślę, że to nie jest zła cena. Ogólnie, siłownia jak siłownia, ale ja zdecydowanie lepiej czułam się w siłowni tylko dla kobiet (a nawet tej koedukacyjnej) w Niemczech, gdzie nikt nie gapił się na mnie jak wykonywałam jakiekolwiek ćwiczenia :)

20 komentarzy :

  1. To już wiem gdzie nie iść :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przysiadów sobie tam nie porobisz, to fakt :)

      Usuń
  2. Na mojej siłowni niestety trzeba często czekać na zwolnienie się maszyn :/ Ale i tak jestem zadowolona - miła obsługa, stali bywalcy, którzy na nowych ludzi nie gapią sią i mtv w tle

    OdpowiedzUsuń
  3. 90 zl za miesiąc to śmiesznie niska cena;p warto w trójmieście ceny za miesiąc to co najmniej 150 zł i też nie są idealne

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo :) ja też jestem z Wrocławia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A czy wiecie o kwartalnej opłacie (39 zł) za konserwację sprzętu.. ? oraz umowie na min. 14 miesięcy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eeeem nie? Umowa jak umowa, ale opłata? Hę?

      Usuń
    2. Ej, dobra, zapomniałam dodać, że słabo konserwują sprzęt jak znalazłam zepsutą maszynę :P

      Usuń
  6. Byłem i moim zdaniem to dobra siłownia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Toalet dla kobiet jest więcej - jedna kabina w szatni, a obok recepcji są 2 kabiny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie dodam nic więcej:

    https://www.facebook.com/pages/Fitness-Point-Poszkodowani/513576705382793?fref=ts

    OdpowiedzUsuń
  9. umowa z ta siłownią , fitnesem ,to cyrograf...nie można się z niej uwolnić.Łamią prawo na każdym kroku-OMIJAĆ Z DALEKA!

    OdpowiedzUsuń
  10. https://www.facebook.com/FitnessPointPoszkodwani

    OdpowiedzUsuń
  11. Umowa jak kazda cywilnoprawna (np na abonament tel) - nizsza cena ale lojalka na 14-16 miesiecy - jak zrywasz to placisz kare - nic niezwyklego. Kazda umowe mozna zerwac tylko ze czasami to kosztuje(cesja) lub wystarczy zaswiadczenie od lekarza lub wystarczy powolac sie na niedotrzymanie warunkow umowy(np duzy tlok). Wystarczy tylko czytac ze zrozumieniem przed podpisaniem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Umowa jak kazda cywilnoprawna (np na abonament tel) - nizsza cena ale lojalka na 14-16 miesiecy - jak zrywasz to placisz kare - nic niezwyklego. Kazda umowe mozna zerwac tylko ze czasami to kosztuje(cesja) lub wystarczy zaswiadczenie od lekarza lub wystarczy powolac sie na niedotrzymanie warunkow umowy(np duzy tlok). Wystarczy tylko czytac ze zrozumieniem przed podpisaniem.

    OdpowiedzUsuń
  13. https://www.facebook.com/FitnessPointPoszkodwani

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie ta siłownia to PORAŻKA i przestrzegam wszystkich przed związaniem się z nia umowa "na wieczność". Siłownia nie respektuje zaświadczeń od lekarzy, ściąga pieniądze po wypowiedzeniu umowy, sprzęt jest popsuty a dochodza dodatkowe opłaty za jego konserwację w wysokości 40 zł o czym sie nie mówi. Jest brudno, prysznice są wstrętne, nie da się zalatwić sprawy gdyz kobiety z recepcji sa niekompetentne i nic nie wiedzą, menadzer ciągle nieobecny-ucieka i nie odbiera telefonów, muzyka strasznie głośna i dodatkowo te cholerne basy, uwagi i prośby o regulację sprzętu idą w eter.Na fb jest profil poświęcony wszystkim osobom niezadowolonym z obsługi silowni, warto na niego zajrzeć i poczytać...

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapraszamy do kompendium wiedzy o FP: http://www.facebook.com/FitnessPointPoszkodwani

    OdpowiedzUsuń
  16. Potwierdzam, co napisano. Raz podpisana umowa jest bardzo trudna do rozwiązania. Recepcja wmawia ludziom różne nieprawdziwe fakty, aby tylko utrudnić rozwiązanie umowy. W wielu przypadkach nie uznają złożonego wypowiedzenia. Krótki wniosek: zależy im tylko na pieniądzach bez uwagi czy klient jest zadowolony - nieakceptowalny model biznesowy, bardziej mafijny.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!