23.12.2012

ZWOW #47 - 12 minute fat burn workout

Idą święta, moja dieta leży w gruzach, więc nie pozwalam sobie na odpoczynek od treningów. W czwartek zmierzyłam się z Zuzkowym spalaczem tłuszczu.

Trening składa się z dwóch ćwiczeń:
- forward/backward weighted jump 10x
- ab splitter and super girl push up 5x

(a właściwie drugie ćwiczenie składa się też z dwóch ćwiczeń ;)). Pracujemy głównie na brzuch i nogi.


Po obejrzeniu samego treningu myślałam, że rzeczywiście będzie to killer. Jednak po przećwiczeniu jestem lekko zawiedziona. Podjerzewam, że wzięłam za małe obciążenie na nogi - 2 razy po 3.5kg, bo jest to maksymalne, jakie mogę skonstruować z moich ciężarków. Skakałam dużo szybciej od Zuzki, a moje uda nic nie poczuły. Natomiast jeśli chodzi o drugie ćwiczenie, to szczerze go nienawidzę. Supergirl push up było ok, gdyby mi się raz w serii nie myliły nogi i ręce ;) Natomiast ab splitter to istna męczarnia dla mięśni brzucha. Mimo, że po skokach byłam przed Zuzką, to ćwiczenie to robiłam wolniej od niej i kończyłyśmy serię w tym samym momencie. Po pierwszej serii myślałam, że nie dam rady, ale z kolejnymi brzuch jakby się przyzwyczajał i już mnie tak nie bolał.



Podsumowując - trening średni. Jedyne, co w nim dobrze pracowało to mięśnie brzucha. Jak dla mnie, powinien być dłuższy albo mieć mocniejsze kardio.

Wczoraj ćwiczyłam Ewkowe Turbo i jestem zdziwiona, jak bardzo zwiększyła mi się wydolność. Normalnie umierałam podczas ostatniej serii, a teraz robiłam ją normalnie, jak każdą inną. Yay! :D

A jak tam u Was przedświąteczne treningi? :)

10 komentarzy :

  1. Na Twoje możliwości to myślę, że 2x takie obciążenie, żeby poczuć cokolwiek ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No, to fakt. Muszę sobie w końcu kupić porządne hantle :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie umiem supergirl push up zrobić :(
    Mam odwieczne problemy z utrzymaniem równowagi, muszę się wprawić i będę wymiatać :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że można bez problemu to wyćwiczyć :)

      Usuń
  4. Ja nie próbowałam, żadnego treningu z zuzka musze sprobowac:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Probowałam ostatnio Chodakowską,bylam zadowolona,jednak myślę,że ta pani też jest całkiem niezła:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zuza, Zuza... Kusi mnie oj kusi ;) Może dzisiaj, jak synek pójdzie spać, spróbuje ten trening :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmmm, jakoś nie mogę się przekonac do Zuzki....

    OdpowiedzUsuń
  8. Zuzka jest dłużej na rynku niż Chodakowska. I chyba lepiej wymiata.


    http://workout-polska.pl

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!