03.12.2012

Przeprowadzka!

Pewnie część z Was już zauważyła - postanowiłam wyjść do Was i zmienić moją okropnie długą i nieprzyjemną nazwę bloga na krótką i miłą :) Od dzisiaj na bloga można wejść tak jak wcześniej lub poprzez adres:



Pamiętajcie, żeby wpisać www na początku.


To samo dotyczy mojego maila, możecie się ze mną skontaktować pod starym adresem jak i




 a za jakiś czas również mail@fitblogerka.pl :)


Co myślicie o nowej nazwie? Myślałam wczoraj nad nią pół wieczora, bo chciałam, żeby było prosto, ale nawiązywało do tematyki bloga. Podoba Wam się? Czekam na komentarze!

Fejsbuk pozostaje ten sam, tylko nazwa się zmieniła - https://www.facebook.com/fitblogerka :)


31 komentarzy :

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. Bardzo fajna nazwa :) O wiele łatwiejsza!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fiu fiu, same zmiany dookoła. Pomyślałby kto, że to wiosna czasem zmian, a tu zima idzie, a wszystkie coś zmieniają :D :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yyyy w sensie wrzucaj zdjęcia :D

      Usuń
    2. Muszę mieć rano wolne tak, żeby zrobić póki nie jestem napchana :D A ostatnio albo mam od rana urwanie głowy, albo ktoś mi się ciągle kręci po domu :/

      Poza tym u mnie też zmiany :P

      Usuń
    3. Może znajdziesz czas na weekend? :) Co kombinujesz, przyznaj się :D

      Usuń
    4. Ale przecież Ty mnie widziałaś, nawet in real, to po co Tobie zdjęcia :P

      Już nakombinowałam, ale to nie ja tak do końca :P

      Usuń
    5. W sensie nie Ty kombinowałaś czy nie pozostaniesz sobą? :P Kiedy będę mogła ujrzeć wyniki? :D

      Widziałam Cię na żywo, ale brzucha nie chciałaś pokazać :P

      Usuń
    6. Wyniki już można zobaczyć, tylko trzeba wiedzieć gdzie i być w temacie :P:P:P

      Bo i nie ma na co patrzeć :P

      Usuń
    7. Że niu meniu? Czy chodzi Ci o lejałt co już go dawno żeś zmieniła? ;-))) A jak jestem dalej ślepa to daj podpowiedź noooo :D

      Usuń
    8. Nie, to nie ma aż takiego związku z blogiem ;)

      Usuń
    9. Hmmm no to weź mi powiedz! Kurde, najpierw zaciekawiasz a potem nie kończysz, niedobra Ty :P

      Usuń
    10. Zostałam moderatorem na wizażu :P

      Usuń
    11. Łoooo no to grubo :D Gratuluję :D

      Usuń
  4. Ooo no super. A jak zmieniłaś nazwę wyrzucając blogspot? Pytam, bo kuzyn mówił mi, że za takie coś się płaci, to prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co to znaczy "wyrzucając blogspot"? Blog stoi dalej na blogspocie, tylko domena jest inna.

      Płacisz za domenę (czyli sam adres, nazwę bloga) a w google jest instrukcja, jak to podłączyć. Podłączenie jest darmowe i nie trzeba być informatykiem, żeby to zrobić :)

      Usuń
    2. Chodzi mi o nazwę przed www.bleble.blogspot.com a teraz www.bleble.pl i pytałam czy za zmianę tego się płaci..

      Usuń
    3. No to tak jak napisałam wyżej - musisz kupić domenę (czyli nazwę) bleble.pl i to są jedyne koszty, jakie ponosisz.

      Usuń
    4. A ile to kosztuje ;> Heh Jeżeli można wiedzieć :D

      Usuń
    5. To generalnie zależy od firmy hostingowej. W google 10$ za rok, w Polsce pierwszy rok ok kilkunastu do kilkudziesięciu zł, a kolejne około 50zł. W najtańszej wersji :) możesz poszukać np na ovh.pl, home.pl albo wpisz domeny w google :)

      Usuń
  5. Dobra, pasująca, krótka :) Wcześniejsza też była fajna, ale kojarzyła się bardziej z blogiem o modzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bo założyłam bloga z myślą o modzie, ale okazało się, że jestem leszczem w tej dziedzinie a o wiele bardziej lubicie posty o byciu fit i zdrowym stylu życia. Czego się nie robi dla czytelników ;-))

      Usuń
  6. Podoba się! Dobrze jest przejść na własną domenę :>
    Nazwa super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :D To prawda :-))

      Usuń
    2. Nie mam wreszcie problemu z wpisywaniem nazwy do przeglądarki :D

      Usuń
    3. Mam nadzieję, że nie tylko Ty :)

      Usuń
  7. fajna sprawa, na pewno jest krocej i latwiej do zapamietania :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!