14.12.2012

Fit sposoby na chorobę

Połowa mojej rodziny i znajomych choruje. Dziwne by było, jakbym nie przygarnęła jakiegoś wiruska ;) Różnica między mną, a moimi bliskimi jest taka, że ja złapałam katar na 3 dni i już mi przeszło, a oni leżeli tydzień w łóżku niemalże umierając. Oczywiście podczas "mojego" przechodzenia wirusów normalnie trenuję i funkcjonuję. Właśnie dlatego wierzę w działanie zdrowego odżywiania i naturalnych sposobów bardziej niż w jakieś apteczne leki.

Wyznaję jedną zasadę - chorujemy nie od zimna, tylko od wirusa. Ludzie na Antarktydzie prędzej zamarzną niż zachorują, ale jak ktoś by im przywiózł wiruska, to by było z nimi niedobrze. Dlatego zdarza mi się wyjść z mokrą głową na mróz, nie wziąć szalika itd. Chociaż są to sporadyczne sytuacje. :)

Oczywiście, jeśli jesteście już chorzy kilka dni i naturalne metody nie działają, to musicie iść do lekarza i leczyć się tym, co on Wam przepisze!


1. Czosnek.

http://www.bodyicoach.com/

Z czosnkiem sprawa nie jest łatwa, bo nie każdy go lubi. Ja staram się jeść 2-3 ząbki 1-2 razy w tygodniu. Jakie działanie ma czosnek? Antybakteryjne, działa jak naturalny antybiotyk. Wojciech Cejrowski polecał jedzenie dużych ilości czosnku, gdy mamy w zamiarze odwiedzenie rdzennych Indian, bo nasz "europejski" katar może być dla nich zabójczy. Istnieje też taka mikstura jak mleko z czosnkiem i miodem. Przypuszczam, że działa, ale piłam to ustrojstwo raz w życiu i miałam po nim zatrucie pokarmowe, więc jestem na NIE :) Podejrzewam, że dla ludzi z normalnym żołądkiem, działa wyśmienicie.


2. Herbata z miodem i cytryną.

www.gazeta.pl

O tak, kocham to lekarstwo. Potrafię wypić około 2 litrów na dzień. Miód i cytryna mają działanie przeciwzapalne i antybakteryjne. Chyba każdy to zna, jednak trzeba pamiętać, aby miód i cytrynę dodawać do ciepłej, a nie gorącej herbaty, bo miód traci swoje właściwości, a witamina C ginie w temperaturach wyższych niż bodajże 60 stopni. No i oczywista oczywistość - miód musi być naturalne, nie żadne syropy cukrowe.


3. Wyciąg z liści oliwnych.

http://www.prostoznatury.pl/

O tym cudzie pierwszy raz powiedziała mi Ewa Chodakowska. Kupiłam opakowanie, jednak zabawa nie jest tania, bo 50 tabletek kosztuje 60zł. Już drugi raz, kiedy czułam, że jakiś wirus chce się do mnie przykleić, brałam 3 razy dziennie po 2 tabletki i katar oraz "cośtam" w gardle przeszło po 3 dniach.


4. Sen.

Uważam, że sen ma działanie lecznicze. Sama śpię codziennie 8-10 (no dobra... czasami 12 ;)) godzin. Kiedy jestem chora, przykładam do tego szczególną wagę. Wtedy śpię pod dwiema kołdrami i budzę się mokra. Nie wiem, czy lekarze tak zalecają, ale z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że to pomaga.


A jakie są wasze sposoby na choróbska? :)

28 komentarzy :

  1. Polecam tran :) Dla mnie i mojej rodziny niezastąpiony.
    Zainteresowałaś mnie tym wyciągiem z liści oliwnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurde, słyszałam o tym tranie, ale coś mi do niego nie po drodze :) Może kiedyś się przemogę :)

      Usuń
  2. Nie powinno się pić herbaty z cytryną i nie chodzi tu o zanikanie witaminy C. W herbacie jest glin (Al - aluminium), który jest szkodliwy dla organizmu, jednakże nie w swojej czystej postaci. Kiedy do herbaty dodamy cytryny, czyli kwasu, powstaje cytrynian glinu czy coś takiego, który przez nasz organizm jest już przyswajalny normalnie i ten niedobry dla nas glin odkłada się w organizmie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobra, jak Ty jeszcze raz, to ja jeszcze raz Ci odpowiem ;) Czytałam, że jeśli dodamy cytryny PO zaparzeniu herbaty, to ta substancja już się nie tworzy i herbata z cytryną nie jest szkodliwa.

      Usuń
    2. Aaaa... tego już nie napisali w mądrej gazecie. Dzięki za informację :)

      Usuń
    3. Chińczycy twierdzą, że cytryny się do herbaty nie dodaje i już. Ale imbir jak najbardziej :)

      Usuń
  3. Na co dzień tranik warto pić, kobiety zwłaszcza ;)

    Na gardełko sposób mojej babci - miodzik z wódeczką :D Taką papkę się robi i potem się to po troszku zjada :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu kobiety zwłaszcza?

      Z babcią się nie dyskutuje, następnym razem spróbuję :D

      Usuń
    2. Bo tran zawiera NNKT z rodziny omega3 (jest ich bardzo dobrym naturalnym źródłem), a te są szczególnie wskazane u kobiet, ponieważ pozytywnie wpływają na politykę hormonalną. Dlatego też suplementowanie się tranem pomaga w regulowaniu gospodarki hormonalnej. Zalecany jest np. kobietom, które mają problemy z okresem. Poza tym tran ogólnie ma bardzo dobry wpływ na ciało, a z perspektywy kobiet np. na cerę, skórę, włosy.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że aronia to najzdrowszy owoc :) Do tej pory piłam tylko nalewkę.... ;-)

      Usuń
    2. Ja mam dżem z aronii :D

      Usuń
    3. Dałabyś trochę biednym studentom :P

      Usuń
  5. A ja uwazam, ze sen i odpoczynek to podstawa. Sama spie przynajmniej 8 (idealnie 9 h, zeby przespac pelen cykl i zalapac sie na jak nawiecej faz REM) godzin dziennie i nie choruje. Kiedys spalam po 5-6 godzin i ciagle cos mi bylo. :) Czlowiek wyspany to czlowiek wypoczety, zdrowszy, cera tez jest jakby ladniejsza...;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo to dlatego mam taką gładką skórę... ;)

      Usuń
  6. czosneczek jest the best<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię, właśnie zjadłam dwa ząbki <3

      Usuń
    2. Zjadłaś, to znaczy surowe, bez dodatków?
      Gdy byłam dzieckiem mama przekładała przez praskę czosnek i musieliśmy z bratem jesć taki rozgnieciony z łyżeczki...brrrr!

      Teraz jem dużo, ale raczej w formie przetworzonej. Moja mama za to kroi w plastry i na kanapkę :)

      Usuń
    3. Nieeee, nie sam :D Zależy co znaczy dla Ciebie forma przetworzona. Nie jem czosnku granulowanego z torebki, ale jem pokrojoną przez siebie kostkę np. z makaronem :)

      Usuń
    4. Aaa, no to dość łagodna forma. Przez przetworzoną miałam na myśli po obróbce termicznej ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    5. Po obróbce termicznej też jem. Zależy na co mam ochotę :)

      Usuń
  7. Właśnie coś od dwóch dni mnie drapie w gardle, chyba muszę wypić taką herbatkę z miodem i cytryną :) Bo czosnek to jem w ilościach nieprzyzwoitych ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. "połowa" jakoś lepiej by chyba pasowało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację :) Nie zgłębiam tajników języka polskiego tak jak Ty, niestety. Już poprawiam :)

      Usuń
  9. Bardzo Cie polubiłam czytając Twoje posty :) Jesteś dla mnie inspiracją i motywacją :) Życzę wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :) Aż się zawstydziłam... :)

      Usuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!