20.12.2012

Adidas Clima Generation Y - recenzja

Ponad 5 miesięcy temu kupiłam sobie nowe buty do ćwiczeń. Dzisiaj przyszedł czas na ich recenzję :) Jako, że wcześniej trenowałam tylko w butach do siatki, od pierwszego treningu zauważyłam różnicę. Moja noga mogła się swobodnie ruszać i ustawiać we wszystkich pozycjach jakie chciałam :) Butów używałam dosyć często - 4 do 6 razy w tygodniu. Prałam je 2-3 razy w pralce. Po 5 miesiącach nie mają praktycznie żadnych śladów użytkowania oprócz lekko startego srebrnego koloru podeszwy z przodu.



Wnętrze buta jest dobrze wyprofilowane. Ani zbyt wysoko, ani zbyt nisko - dla osób z przeciętną stopą. Podeszwa jest miękka i giętka. Nie czuje się faktury podłoża, ale pozwala ona na ustawienie stopy w każdej pozycji, jaką chcemy. Naśladuje naturalny ruch nogi. Jest w miarę antypoślizgowa - byłam w nich na zumbie, biegałam na dworze, ćwiczyłam na siłowni i w domu i nie zdarzyło mi się poślizgnąć. Wierzch buta jest wykonany z siatki, przez co noga lepiej oddycha. Podeszwa ma dziury z siatką, które zapewniają dodatkową wentylację. Bardzo pomysłowe i praktyczne rozwiązanie. W butach do siatkówki jest mi zawsze gorąco, natomiast te trzymają mniej lub bardziej temperaturę ciała. Jest to jedynie uciążliwe podczas użytkowania na dworze, gdy wdepniemy w kałużę oraz podczas zumby, gdzie ruch cechuje się dynamiką i skrętnością - wtedy zdarzyło mi się poczuć te przerwy w podeszwie i nie było to super komfortowe. Przy robieniu burpees, czy innych typowo fitnessowych ćwiczeń, buty sprawdzają się dobrze. Stabilizują nogę i amortyzują upadek. Miałam kiedyś problemy z kostkami, ale w nich nic mnie nie boli.



Buty te mają wadę - kostka w tym bucie nie jest przewidziana tam, gdzie jest moja. Na początku trochę mi to przeszkadzało, ale teraz po prostu luźniej sznuruję i jest wszystko ok. No i dodatkowo, jeżeli mają to być buty tylko na siłownię, można się zastanowić, bo na pewno nie zamortyzują upadku ciężaru na nogę, tylko będzie ała.



Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z tych butów. Bynajmniej, nie namawiam Was do ich zakupu, ale przemyślenia podstawowych cech, jakie powinny mieć buty do treningu. Najlepiej kupić je, w domu zrobić parę podskoków, burpee itd i w ten sposób sprawdzić, czy są naprawdę wygodne (i potem ewentaulnie zwrócić). Na moich stopach te leżały o wiele lepiej niż np. Nike Free.

A Wy w jakich butach ćwiczycie?

5 komentarzy :

  1. Ja bez butów.. I przy burpees, pajacach i innhych takich stawy mnie pobolewają. Musze koniecznie coś kupić, boo juz nawet w trampkach bylo lepiej niz boso.
    Także recencj butow sie przydala, dziękuje :)

    Paula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bosego treningu nie polecam, na chyba, że plażówkę ;)

      Usuń
  2. Bardzo podoba mi się wygląd tych butów - zarówno kolor jak i design:)
    Ja w pomieszczeniach ćwiczę w butach New Balance, które mają już kilka dobrych lat, ale sprawują się świetnie, bo są wyższe i dobrze stabilizują kostkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam grać w tych ponad kostkę w siatkę, ale mam wrażenie, że mi krępują ruchy i mi niewygodnie... Już wolałam grać w stabilizatorach.

      Usuń
  3. Nike dart 9 - bardzo polecam! Maja podeszwe przystosowana dla osob z plaskostopiem, co jest dla mnie bardzo istotne.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!