17.11.2012

Gosia in the kitchen - "chinese" noodles

Ale się najadłam! Zdziwiłam się, jak bardzo sycące jest to danie i od tego czasu robię je regularnie. Wam też polecam! :)

Potrzebujemy:
2 gniazdka pełnoziarnistych wstążek lub 50g innego makaronu,
150g indyka lub krewetek (moja ulubiona opcja) lub mieszanki morskiej,
150 - 250g mieszanki chińskiej z Biedronki,
(opcjonalnie pól puszki kiełków fasoli mung i 1/4 puszki kukurydzy)
1 pęczek cebulki dymki,
1 płaska łyżeczka curry,
1-3 łyżki sosu sojowego,
1 ząbek czosnku,
opcjonalnie olej do smażenia.


Makaron gotujemy. W zależności od drugiego składnika:
- indyka kroimy w kosteczkę i smażymy bez tłuszczu,
- krewetki/mieszankę morską najlepiej rozmrozić w nocy, wlać na patelnię ok pół łyżki oleju, podgrzewając wrzucić posiekany czosnek i w miarę szybko (czosnek się szybko przypala) dodać krewetki lub mieszankę. Trochę pryska więc polecam szybko przykryć na chwilę dopóki na patelni nie będzie wody.
Po usmażeniu dorzucamy na patelnię mieszankę chińską (i ew. resztę warzyw), dodajemy curry i sosu sojowego. Na końcu wrzucamy makaron i jeszcze chwilę smażymy. Dosłownie kilka sekund przed końcem smażenia dosypujemy posiekaną dymkę i mieszamy. Gotowe :D




Jak robiłam zdjęcie to danie jeszcze parowało, ale byłam taka głodna, że nie mogło poczekać ;-)

13 komentarzy :

  1. a ja tymczasem czekam na pizze.. hahaha :) ale to okolicznosciowa pizza takze nie bede miala wyrzutow sumienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wyrzutów też ostatnio nie miałam, ale ból brzucha już tak :)

      Usuń
  2. Mmmmm jestem wielką fanką chińskiej kuchni, zjadłabym ze smakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja dzisiaj żurek miałam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne danie, wlasnie szukam nowych pomyslow na krewetki, wiec jak znalazl:)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetnie wygląda!
    ale narobiłaś mi apetytu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda smakowicie, widać, że paruje :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolejna jedząca robale :D
    Wersja z indykiem ciekawa, może wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja robię makaron taki jak do zupek chińskich, kupowałam w 'kerfurze' z kurczakiem i warzywami. Pychota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja już dawno odstawiłam taki makaron :)

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!