08.08.2012

Tydzień metamorfozy z Ewą Chodakowską - dzień 3 cd.

Witam ponownie :) Na obiad dzisiaj dostałyśmy sałatkę z tuńczykiem i jajkiem oraz kurczaka z makaronem ryżowym.

Obliczyłam, że zjadam tu ok 2300 kalorii, a powinnam około 1800, żeby schudnąć. Więc jutro będzie cięcie śniadania (dzisiaj zjadłam na nie 1200 kcal) :>

Po obiedzie ja poszłam spać a następnie był trening. Dzisiaj poprawiłam swój czas do 5min 55s. Jednak bałam się szybko biec, żeby nie rozbolała mnie noga.

Trening prowadził Lefteris, bardzo mi się podobało, bo się zbytnio nie zmęczyłam. Były to mniej lub bardziej intensywne interwały, a ja mam takie regularnie na treningu i lubię takie ćwiczenia. Potem trochę brzuszków i rozciąganie.

Rozmawiałam również wczoraj z Ewą, bo chciałam ją zapytać, czemu bolą mnie plecy i dowiedziałam się, że mam lordozę i pokazała mi ćwiczenia, które muszę wykonywać po każdym treningu. Dowiedziałam się też, że jeśli się trenuje codziennie (tak jak ja), to trening powinien mieć max. godzinę i zmienne tempo. Do tego powinnam zjadać nie więcej niż 1800kcal i rzeczy wymienione w drugim dniu. Ciekawe jak mi będzie szło, do tej pory udało mi się zejść do 2000 kalorii, zobaczymy, czy dam radę mniej jeść.

Niestety obiecanki cacanki, ćwiczeń nie przygotowałam, bo przełożyłyśmy to na piatek, więc pokażę je dopiero wtedy. Podczas weekendu mamy też skonsultować te ćwiczenia z Ewą czy odpowiadają temu, co chcemy osiągnąć.

Pozdrawiam serdecznie i uciekam oglądać siatkarzy.

4 komentarze :

  1. A powiedz mi czy Ewa pozdrowiła Cię dziś ode mnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie, a powinna?

      Usuń
    2. może ma skrzynkę zapchaną i nie zdążyła jeszcze odczytać. Gosia możesz sprawdzić Mail?

      Usuń
  2. Ja też mam lordozę i muszę z tego powodu wybrac się w koncu do fizjoterapeuty... Ehh :)
    Zazdroszczę Ci tego wyjazdu, ja niestry ze względów finansowych nie mogę sobie na niego pozwolić...

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!