23.05.2012

Bad luck day

Raczej nie lubię się zwierzać z mojego prywatnego życia, ale takie dni jak wczoraj zdarzają się rzadko...

1. Wyszłam za późno z domu i spóźniłam się na pociąg do pracy, na następny musiałam czekać 15 min.
2. W pracy ominęło mnie spotkanie, które zaczęło się 45 przed moim przyjściem, na dodatek nikt mi o nim nie powiedział.
3. Miałam rozmowę kwalifikacyjną o 17, ale musiałam zostać dłużej w pracy i wyszłam dopiero po 17.
4. Jadąc na rozmowę ktoś w pociągu przed nami postanowił użyć bez powodu hamulca awaryjnego i staliśmy przez 15 minut.
5. Chciałam zjeść sałatkę w drodze, więc oblałam się sosem.
6. Po przyjściu na miejsce rozmowy kilka osób powiedziało mi, że nie zna tej firmy i nigdy o niej nie słyszało. (jednak w końcu ją znalazłam)
7. Sos z sałatki wylał mi się również w torbie, więc ćwiczyłam na siłowni pachnąc cebulką i ziołami...

Więc jak przyszłam do domu to się cieszyłam, że mam łóżko i wolałam jak najszybciej iść spać żeby nic innego się nie wydarzyło ;) Macie czasem takie dni?


Mostly I don't like to confide about my life but yesterday everythin happened over the limit...

1. I went out too late from home so I was late for my train to work, I had to wait 15 mins for the next one.
2. At work I was absent at the meeting which began 15 mins before I came and no one told me about it before.
3. I had the interview at 5 pm but I had to stay longer at work and went out after 5.
4. When I was going to my interview in the train before us somebody used the emergency break without a reason so we had to wait 15 mins.
5. I decided to eat a salad during standing so I spilled the sauce out on me.
6. After arriving at the interview place some people told me that they don't know this company and it doesn't exist (I finally found it).
7. Salad sauce was also spilled out in my bag so in the fitness I had nice onion-herb perfumes.

So when I came back home I was happy that I can lie in my bed and went to sleep asap scared that anything more will happen. :) Do you have these kind of days also?

2 komentarze :

  1. WOW ! Nie no, aż takie to nie. A myślałam, że takie historie zdarzają się tylko w filmach ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam jeszcze dodać, że poszło mi oczko w rajstopach ;)

      Usuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny, dziękuję!